Zaczęłam drugi tydzień jeździć na rowerze( po 3 razy w tygodniu) Mam pyanie jak lepiej jeździć: ze stałym obciążeniem ( początkowo 4 poziom)zwiększając co tydzień czas jazdy(aż dojdę do 45 minut) czy zwiększać obcążenie aż dojdę do poziomu 8, jeżdząc cały czas po 30 minut Co jest bardziej efektywne do spalenia taknki tłuszczowej?
Moim zdaniem jeśli wystarcza Ci poziom 4 to powinnaś zwiększać tylko czas aż dojdziesz do 45 min
1264619404000
marioosz29
Wysłana - 28 stycznia 2010 08:24
Przeczytaj post o pulsometrze SIGMA, tam masz odpowiedź. Stałym tempem a jak najdłużej...
1264663473000
trinity700
Wysłana - 30 stycznia 2010 12:05
czyli jak dojdę do 45 minut to mam tak jezdzic caly czas? przez kilka miesiecy?bez zwiekszanai obciazenia? cos czuje ze potem bedzie za lekko. a moze ktos ma jakis plan treningu?:)
1264849556000
marioosz29
Wysłana - 30 stycznia 2010 13:36
No właśnie jak będziesz jechał z pulsometrem to sprawa wygląda inaczej. Czym jesteś lepiej wytrenowany tym trudniej wskoczyć na 75% hrmax a więc co za tym idzie regularnie będziesz musiał zwiększać obciążenie. Nie oszukasz natury.
1264855005000
trinity700
Wysłana - 08 kwietnia 2010 10:18
Obecnie jeżdżę na 5 poziomie ciezkosci na 8 mozliwych, przez 50 minut, to ok 20 km. jednka czuje ze jest lzej niz na poczatku.chociaz schodze mokra jak szczur z rowerku.tetno 125.co propnujecie? 1) zwiekszyc czas do 60 minut 2)zwiekszyc obicazenie na 6,i zminiejszyc czas do 20 minut az dojde do 60 minut. bo tyle czasu od razu nie dam rady. czuje duzo obicazenie.
:)
1270714723000
marioosz29
Wysłana - 08 kwietnia 2010 13:04
No i tutaj pojawia się rozwiązanie. Potrzebujesz pulsometru bo nie wiesz jak się zachowuje Twoje ciało. Nie chodzi o to czy jedziesz na 5 poziomie, 8 czy nawet 2. Wazne abys utrzymywala tetno zgodne z obliczeniami przy ktorych nastepuja cwiczenia tlenowe i jedziesz tak dlugo jak potrafisz. Czym dluzej tym wiecej spalasz. Przy aerobach konsumpcja tluszczu dziala tylko podczas ich wykonywania. Afterburning nie istnieje (oczywiscie teoretycznie). Dlatego nie spogladaj na zmeczenie, pot wydzielany itd. Czasami czlowiek poci sie mocno a puls ma niski. Czasami znow tetno 90% a nie leci ani kropla potu. To zalezy jak nawodniony organizm jest. Ktoś kiedyś pisał, że dla niego aeroby to chba jakas porazka bo przy tetnie ktore obliczyl biegnie delikatnym truchtem i nawet czasami przystaje bo ciagle wykracza poza granice fitness-zone. Zwalał wine na pulsometr (polar), potem na bledy teorii az w koncu po jakims czasie sprostowal swoje wypowiedzi i powiedzial najwazniejsze: Takich efektow jeszcze nie mialem nigdy. To jest tu gdzies na sfd, poszukajcie :)
1270724655000
trinity700
Wysłana - 09 kwietnia 2010 19:43
nie mam pulsometra oddzielnego, takiego na nadgarstek. ale jest on w rowerze. czyli 220-26)*75%=145, obecnie takiego pulsu nie osiągam przy takim obiciążeniu, wiec go zwiększe o poziom wyzej, i wtedy przez 20 minut mam 145 puls.a nastepnie bede zwiekszac co tydzien czas az dojde do 60 minut. dobrze zrozumialam? :) Pozdrawiam
1270834990000
marioosz29
Wysłana - 10 kwietnia 2010 12:11
Dokładnie tak, musisz trzymać odpowiedni puls i jechac tak dlugo jak tylko potrafisz. Te 145 to tak orientacyjnie ponieważ wzór jest bardziej skomplikowany. Przedział fitness zone jest większy i średnio możesz przyjąć +-10% więc od jakiegoś 135-155 musisz się trzymać i będzie wtedy największa przemiana tlenowa. W moim przypadku mediana przedziału jest 136 ale jestem starszy :)
1270894276000
trinity700
Wysłana - 11 kwietnia 2010 14:38
super dzięki za odpowiedź, czekam na efekty :D pozdrawiam :)