witam, zle reaguje na duze ilosci ww, robi mi sie goraco,bola mnie stawy,puchne,poce sie, jestem nerwowy i niespokojny, nawet po skrobiach zlozonych, najlepiej sie czuje po duzych ilosci bialka i tluszczy roslinnych, bo zwierzece tez kiepsko dzialaja na mnie, ale gdy tylko obnize poziom ww spada mi sila drastycznie mimi ze psychicznie czuje sie lepiej, czy zatem gdyz czytalem duzo, kluczem jest tu insulina czy same ww czyli glikogen?czy np stosujac diete tylko bialkowo, malo ok 100 gram , ww i malo tluszczu szczegulnier zwierzecych, mozna na samym bialku miec wysoki poziom insuliny aby wtlamaczac aminy do miesni, bo tluszcze zwierzece zaburzaja to na low carbie, zatem jesli bede jadl omega 3, olej lninany, oliwe czy migdaly to wrazliwosc insuliny wzrosnie przy duzych ilosci bialka?, moze dodac ALA lub inne wynalazki zeby podniesc inse bez ww?ale czy sila mimo to tez nie spadnie bez ww? jak temu zaradzic? moze cos z tarczyca mam i w podnosza aktywnosc tarczycy jeszcze bardziej skoro zle na nie reaguje uczucie palenia i goraca? chodzi mi o to czy dawac tluszcze zwierzece czy roslinne na low carb, gdyz zytalem ze samo bialko bez ww tez podnosi poziom insy bez tluszczy w posilku zwierzecych?