dziennie po 100-200 kcal w dół aż dojdziesz do 0, styka,jeżeli redukujesz pierwszy raz,
jeżeli któraś z kolei redukcja do zerowego możesz zejść szybciej,
na ujemny bilans aż tak bardzo się nie śpiesz - dodawaj aktywności, a sam się zrobi.

na bilans 0 możesz wskoczyć od razu z ujemnego,
potem, by uniknąć otłuszczenia co tydzień-dwa dodajesz kalorie,
zależnie od zachowania organizmu - idzie czyste mięso- utrzymujesz, przestaje - dodajesz, podlewasz się - obcinasz.
pzdr/