i przy okazji prop farmaka - odroznic mozna zanurzajac ampy w wodzie, nieoryginalne naklejki sie odkleja oryginały pozostaną nienaruszone, podczas moich przygod zetknąłem sie z conajmniej 3 rodzajami fake'a farmaka.
odkryte rowniez przez przypadek, gdy dostalem roz*******iło mi sie kilka ampow i musialem je wymyć. (juz kilka lat temu)
generalnie etykietki na ampach powinny miec warswe kleju odpornego na wode, a nie poprostu byc 'naklejką'
nie tyczy sie underow.
ps co do farmaka, to jezeli ktos oferuje pudełka a nie ma w nich pilniczkow znaczy ze taki prop RACZEJ nie widzial apteki.
jezeli chodzi o foty to moge wrzucic np grecka aspiryne bo aktualnie uzywam

(kosztuje kilka razy wiecej niz u nas

)
Zmieniony przez - om w dniu 2009-12-19 03:40:04