do fiflaka nie trzeba miec wyskoku bo fiflaka nalezy w tył wykładac (tak na dobrą sprawę w gimnastyce czy skokach na sciezce fiflak nie jest liczony jako "element pełnoprawny", słuzy po prostu do rozpędzenia się

)
Natomiast jesli chodzi o salto to jest taka zasada "Im wyzej tym bezpieczniej", co nie znaczy ze musisz miec wyskok V.Cartera

jesli wykrecisz na wysokosci 1m to i tak bedzie salto

oooo przy okazji ---> kiedys był taki dobry rosyjski cyrkowiec (były gimnastyk) ze wszystkimi sie zakładał o butelke wódki ze wykreci kuczne z miejsca w futrynie od drzwi....zawsze wygrywał....dopóki przy jednej z prób (był pijany) nie uderzył koscią potyliczną w podłoge

Ale bynajmniej nie mozna sie bac tylko trza skakac
