Może to nie odpowiednie miejscie;] ale przeczytałam praaawie wszystkio od deski do deski i mi się spodobało:D Ćwiczę gimnastykę artstyczną oczywiście baaardzo amatorsko i bez przyrządów itd. bo miasto w którym mieszkam to dziura

no ale moją pasją stały się takie właśnie wygibasy

no i chcę iść na AWF ale to dopiero za 3 lata. Czy na takim AWF-ie na studiach np. trenerskich z gimnastyki (obojętnie jakiej) dużo się świczy? Umiem szpagat (do poprzecznego jeszcze trochę mi brakuje) mostek bezproblemowo, przerzut bokiem, do przodu, do przdu szpagatowy, do tyłu jeszcze nie bo przecież stoimy w miejscu i Pani mówi że co z tego że mnie nauczy jak inne nie zrobią

no i tak sobie myślałam co by tu ćwiczyć żeby nie tylko utrzymać poziom ale i rozwijać się w tym kierunku

jeśli tak to od czego radzicie mi zacząć? Mam takie boisko do siatki które widac z mojego okna to będę miała ładny piaseczek do ćwiczeń. Czy nadaję się na AWF? No i mam nadzieję że moja sprawa zostanie rozpatrzona bez wyzywania mnie od nie wiadomo jakich no bo w końcu tu się sami chłopcy wypowiadają i to starsi i eee no silniejści wiem że rozumiecie moje kompleksssy(czyt. problemy)

Z góry dzięki za w ogóle przeczytanie tego. Pozdrawiam.