A ja mam problem z odbiciem się od ściany... tzn. z jednym krokiem na ścianie nie mogę się przerzucić odpowiednio i ląduję hmmm... nieciekawie..
z dwoma krokami mi nie wychodzi (mam problem z 2 krokiem... stawiam go, ale już jestem za daleko od ściany i właściwie tylko lekko dotykam ją)
Może wiecie na jaką wysokość postawić pierwszą nogą, a potem na jakiej 2.
Może jakieś propozycje... własne doświadczenia mile widziane...
P.S mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi
