było o tym - poszukaj wczesniej generalnie robisz wszystko jak do gwiazdy tylko nie kładziesz rąk i ciągniesz nogami.
1105480622000
b3czka
Wysłana - 11 stycznia 2005 23:59
Czytałem wcześniej wszystkie post, ale to co zostało wytłumaczone to aerial(gwiazda bez rąk). Chodzi mi o salto bokiem. Próbowałem z rundaka, ale jakoś tak nie mogę się przekręcić i robie normalne salto do tyłu. W sumie to chodzi mi rówież o salto z ćwierć obrotem(żeby wylądować bokiem)
Nawet bardzo mały człowiek może rzucać bardzo duży cień :D
1105484359000
szadoł_
Wysłana - 12 stycznia 2005 22:16
nie umiem tego wiec nie pomoge
1105564599000
b3czka
Wysłana - 13 stycznia 2005 01:35
I tak wielke dzięki za wcześniejszą podpowedź. Z saltem do przodu już jest coraz lepiej. Może jakoś samemu dojde jek zrobić to salto bokiem(mam już kikla pomysłów, tylko na sale muszę czekać). Pozdrawiam :)
Nawet bardzo mały człowiek może rzucać bardzo duży cień :D
Yyyy... mam filmik mego brata, jak wykonuje aerial. Jeżeli chcecie podpatrzec filmik, żeby sie nauczyć aeriala, wyślę go na waszego maila, lub przez GG (mein GG 3167883), filmik w Quick time player.
Zmieniony przez - Wiewior_jr w dniu 2005-01-15 21:07:08
Mój brat rządzi :P (POZDRO)
1105819279000
Samuraj 3
Wysłana - 16 stycznia 2005 22:28
Rhea mam do ciebie pytanie wytlumacz jedna rzecz - jak mowiles o fiflaku to napisales o ustawieniu rak pod jakims katem o co chodzilo??
"tak jak trenujesz tak będziesz walczyć"
1105910915000
Rhea
Wysłana - 17 stycznia 2005 00:02
Zakladajac, ze stoisz i zaraz chcesz zrobic fiflaka - jestes zwrocony twarza w kierunku X. Jezeli wszystko pojdzie ok, w chwili postawienia rak na podlozu, palce rak bedziesz mial tez zwrocone w kieruku X. Poniewaz nigdy tego nie robiles, w momencie wyskoku najprawdopodobniej mimowolnie wykonasz asekuracyjny skret tulowia i w efekcie dlonie polozysz tak, ze palce bede zwrocone w kierunku przeciwnym do X, albo na bok, czyli nie wyjdzie fiflak, tylko niewiadomoco - jakis pokraczny fikolek/gwiazda. Ja sie uczylem w mysl zasady nic na sile - po prostu stopniowo staralem sie zmniejszac ten skret tulowia - rzucac sie mniej przez ramie, a bardziej przez plecy. Palce mialem skierowane coraz bardziej w kierunku X. 90 st odchylki to fajna granica - pozniej robi sie ciekawie :) Kiedy uznasz, ze jestes gotowy, rzucasz sie centralnie przez plecy. Koncowka "przygotowan" byla cool, ale final byl najprzyjemniejszy - zupelnie inne uczucie:)
1105916546000
szadoł_
Wysłana - 17 stycznia 2005 23:59
najpierw zanim zrobisz flik-flaka to popros by ktos Ci pomogl zrobic takie cos: stoisz i robisz go jak by w zwolnionym tepie, wyginasz sie do tyłu, kładziesz dłonie na ziemi, a ta druga osoba chwyta cie na dole pleców i pod udem, i przezuca powoli nogi górą. tak zebys powoli załapał jak masz wszystko robic. bo jak robisz szybko to nawet nie kojarzysz co sie dzieje. potem robisz normalna predkoscia a asekuruje sie tak jak opisałem wyzej. (i nogi razem bo dostanie kolanem w zeby)
1106002754000
Rhea
Wysłana - 18 stycznia 2005 00:46
Fiflak jest bardzo dynamicznym cwiczeniem - nie wiem czy taki statyczny uklad na cos sie zda. Moze zmniejszy nieco ryzyko przy podejsciu na zywca, ale tak czy inaczej czlowiek bedzie sie bal, a przeciez wszystko rozgrywa sie w glowie. Takie wyginanie sie na sucho wydaje mi sie malo skuteczne, to trzeba probowac na pelnej dynamice, z uwzglednieniem barier psychicznych, do czego nadaje sie reklamowany przeze mnie sposob:P Tylko cos mi sie zdaje, ze igram ze specjalistami z klubow;)