Rafals... Piękny Memoriał...

Ale fakt faktem mówisz do rzeczy. Ale faktem jest też to że do takich rzeczy trzeba mieć zacięcie. Inaczej człowiek po kilku treningach wysiądzie i powie:"ja to wszystko pie****e, ide na brovar!"
Inną sprawą jest to, że Daro z Shadowem wywołują wila z lasu. Ludzie jak się nie postaramy to ten post naprawdę upadnie. Yodzisz Where are you??? Trzeba sobie zacząć podrzucać nowe tematu na które ludzie mogli by się wypowiedzieć a tym samym podzielić się wiedzą a tym samym rozkrecić forum a tym samym uszczęśliwić Shadowa, Dara, mnie a tym samym spełnić się jako forumowicz. UFFFfff... Dobra koniec wywodu. Zacznijmy się zajmować poważnymi sprawami.
Co sądzicie na temat treningów typu Szpagat w 30 dni. Guzik warte czy możliwe że coś daje?? Zastanawiam się nad poszukaniem takich rzeczy... Po kontuzji ścięgna mam strasznie marny rozciąg...