co do tego rozmyslania sie to na pewno... :P druga sprawa z technika... niektorzy (jak ja :D) ucza sie sami i nie maja pojecia o technice.. probuja robic cos na podstawie filmow czy samplerow ale tam tez czesto jest zero techniki... dlatego wychodzi tak jak wychodzi..
odpowie mi ktos na temat cwiczen na rece do szpigacza??
1084737158000
yodzisz
Wysłana - 16 maja 2004 22:09
Nie "szpigacz", tylko "szpiczaga" . Ja robię siłówkę 3 razy w tygodniu (typowo na siłę) i to bardzo pomaga na siłę. Ogólnie musisz się rozwinąć, żeby umiejętnie wykonywać takie siłowe ćwiczenia. Nie znam żadnego "zwykłego śmiertelnika", który robiłby takie rzeczy bez ćwiczenia. Każdy potrzebuje lat ćwiczeń by się fizycznie rozwinąć i robić np. szpiczagę. Ja przykładowo trenuję Capo niewiele ponad dwa lata - rok temu nie mogłem nawet marzyć, by robić takie rzeczy .
Na wzmocnienie polecam ćwiczenia siłowe, w siłowni lub w domu (sztanga, sztangielki + obciążenie).
1084738152000
daro_85
Wysłana - 17 maja 2004 09:27
W koncu jest ktos kto sie zna....Tak jak Yodzisz powiedział, jesli chcecie co kolwiek skakac po rundaku to trzeba najpierw za***iscie opanowac samego rundaka. A poza tym i do fiflaka i do salta inczej sie go robi, moja rada to pojsc do kogos kto sie tym zajmuje i niech wytłumaczy lub zademonstruje. Natomiast jezeli ktos nigdy w zyciu nie skakał salta po rundaku a tym bardziej z miejsca, lepiej niech sam nie skacze bo to moze sie naprawde zle skonczyc.
najważniejsza jest determinacja!
1084778855000
daro_85
Wysłana - 17 maja 2004 09:35
a yodzisz małe pytanko --> na zdjęciu widziałem ze na planszy sobie cwiczycie. Krecisz po rundaku srubke albo twista??
najważniejsza jest determinacja!
1084779302000
yodzisz
Wysłana - 17 maja 2004 10:57
daro_85 --> na macie i ścieżce śmigam wyłącznie salta kuczne w przód i w tył z rundaka lub z gwiazdy (preferuję z gwiazdy, bo to bardziej się przydaje w Capo). Nie próbowałem jeszcze ani salt prostych, ani śrub - nie czuję się jeszcze pewnie, by kręcić taki rzeczy. Najpierw chciałbym opanować do perfekcji kuczne . Natomiast niektórzy moi koledzy z Capo, z którymi ćwiczę na akro_salce kręcą salta kuczne, proste, łamane, ze śrubą... Mamy kilku takich cyborgów .
1084784235000
SFD
Wysłana - 17 maja 2004 13:56
gen.rafik no moze cie nie utrzymaja ale nie ******lniesz o ziemie, tylko asekurujący sie na niej połozą, a to chyba juz jest róznica.
1084794962000
gen.RAFIK
Wysłana - 17 maja 2004 16:33
w sumie racja dzieki.. a co do tej silowki to jeszcze rosne (16 lat) i moja trenernka od lekkiej atletyki powiedizla ze nie moge chodzic na silownie dopoki rosne... takze do dyspozycji mam tylko drazek sciany i podleoge :D
1084804413000
SFD
Wysłana - 18 maja 2004 08:54
No i post sie rozwija. Nie wyrabiam z odpowiadaniem na poszczególne pościki...
Co do tej asekuracji pasem u mnie na sekcji kalaki kumpel się bał zrobić salta i asekurowało go 2 kulesi (zaznaczam że silnych) zwykłym pasem od kimona (czerwonym )skręcanym w stronę, w którą miał skakać. fakt może malo profesjonalne ale jak widać skuteczne.
Co do tej "techniki" to podobnie jak Daro ja i chłopaki z HJT uczymy się tylko i wyłącznie z samplerków i trailerów ściągniętych zsieci. Chyba że wielki FIFLAK przybędzie do Wyszkowa i zacznie szerzyć ewangelię tricków...
1084863266000
daro_85
Wysłana - 18 maja 2004 20:17
Małe sprostowanie po raz kolejny.....Ja sie nie ucze z samplerów i nie polecam tego nikomu. Ja normalnie trenuje w klubie na scieżce akrobatycznej.