Mama mówi, żebym nie jadł dużo jajek (obojętnie jak przyrządzane), gdyż nie można. (źle to wypływa na sprawy płciowe) Dlaczego ? Co jej mam powiedzieć ? Czy to prawda?
Przyjmowanie serwatki białka oraz innego białka w dużych ilościach powoduje, że u mężczyzny ... 'nie staje'. Czy to prawda ? Jak to sie ma do tego ?
Mleko(oraz produkty mleczne) jest uważane za produkt, przez który zdobywamy wodę podskórną oraz trudny do zbicia fat. Czy to prawda ?
Zmieniony przez - industrial w dniu 2008-07-13 07:34:41
^ Faceci rodzą się piekni, kobiety muszą się malować ;d ^
o tych jakach wpływających na nasze jajka to tez słyszałem kiedyś - BZDURA
serwatka - pierwsze słysze - BZDURA
mleko - niby białko, ale szału nie robi - fatu przybywa, ale nieznacznie
pozdro
"Tears will get you sympathy, sweat will get you results"
"Do your workouts as hell, to see heaven in the mirror"
1215927434000
gautatyr
Wysłana - 13 lipca 2008 08:14
To o jajkach itp. to wsiowe bajdurzenieOpierające się chyba na jakiś pseudo analogiach.Tak samo jak to,że trzeba jeść buraki bo są dobre na krew,niby dlaczego bo są czerwone?Orzechy włoskie są dobre na mózg,bo w środku przypominają tkankę mózgową?Kobietom jak jedzą piersi z kurczaka rosną piersi,itd...Nie ma co słuchać takiego pitolenia
1215929659000
Disease
Wysłana - 13 lipca 2008 11:47
to same bzdury , jeśli chodzi o mleko to jest w nim laktoza ale musiałbyś pić olbrzymie ilości aby sie odłożyła tkanka tłuszczowa . pozdr
1215942435000
industrial
Wysłana - 15 lipca 2008 06:23
tak, tylko co ja mam powiedziec, gdy zadaja mi takie pytania ?
chce odp. konkretnie, a nie - SKOŃCZ PIER*****
^ Faceci rodzą się piekni, kobiety muszą się malować ;d ^
1216095808000
Redis
Wysłana - 15 lipca 2008 07:05
Problem w tym, że to osoba stawiająca tezę typu: "jajka źle wpływają na sprawy płciowe" powinna ową tezę poprzeć jakimś dowodem. Wszystkie trzy stwierdzenia to jakieś bzdury. O ile w przypadku jajek można zastanawiać się nad ilością spożywania żółtek (cholesterol; białek można jeść do bólu) tak pozostałe dwa to już w ogóle jakieś dziwy nad dziwami. Nawet nie ma sensu dyskutować bo ktoś kto wygłasza takie stwierdzenia po prostu się ośmiesza.
a mi mama mówiła, że żółtakami nie ma się co przejmować bo same w sobie są ok, ale w ciastach z cukrem itd. to wtedy mają zły wpływ na cholesterol.
A co do jajek to kiedyś sie spotkałem z opiniami, że mają pozytywny wpływ na sprawy płciowe, w sensie jaja. Ale to może takie skojarzenie poprzez analogie, czy coś w tym stylu.