witam
wiem ze ten temat juz został poruszony, ale mój problem wygląda troche inaczej.Mianowicie chodzi o burczenie w brzuchu, od dwóch tyggodni ciągle burczy mi w brzuchu i to naprawde cały czas.Nie chce mi to przejsc i nie wiem co zrobic i od czego to może być.Prosze o jakas porade, zaznaczam ze nigdy takiego czegoś nie miałem
wiem ze ten temat juz został poruszony, ale mój problem wygląda troche inaczej.Mianowicie chodzi o burczenie w brzuchu, od dwóch tyggodni ciągle burczy mi w brzuchu i to naprawde cały czas.Nie chce mi to przejsc i nie wiem co zrobic i od czego to może być.Prosze o jakas porade, zaznaczam ze nigdy takiego czegoś nie miałem
to fight is our honour!!!!!

