Witam :) Mam pytanie odnosnie diety warzywno-owocowej dr Ewy Dabrowskiej. Szukalam w wyszukiwarce tego tematu, ale znalazlam tylko odnosnik do tradziku Otoz chcialabym rozpoczac te diete...nie chodzi mi tylko o schudniecie (to prawie glodowka, wiec nie tedy droga), ale o wyregulowanie przemiany materii i sprzatniecie syfu z organizmu... Dieta trwa 6 tygodni, a potem teoretycznie powinnam zaczac zdrowe odzywianie, i tu pojawia sie moje pytanie. Jest to dieta paraglodowkowa, wiec czy jest w ogole sens ja zaczynac? Glodowki sa podobno bardzo wyniszczajace dla organizmu, z kolei autorka ksiazki twierdzi, ze stosujac sie do jej zasad, mozna pozbyc sie roznych chorob, i w ogole czlowiek jest szczesliwszy... Czy cos takiego (czyt.jedzenie samych warzyw) rzeczywiscie mi moze pomoc? Bardzo prosze o porade tej sprawie
6tygodniowa glodowka to imho nieporozumienie... co innego pare dni..okres do tygodnia... ale 6 tygodni? nie tedy droga
"Oddycham głęboko, stawiam piedestały. Jutro będe duży, dzisiaj jestem mały..."
1241600934000
Delicja
Wysłana - 06 maja 2009 11:16
No wlasnie o to chodzi... nie tey droga, wiec ktoredy? Probowalam juz wszystkich mozliwych diet, oprocz glodowek... i nic Wiem, zaraz ktos powie, zebym czytala posty podwieszone, a ja czytalam je milion razy. Ukladalam sobie zdrowe diety ale nic mi nie pomaga, nie wiem juz co robic. Pogodzilam sie juz z tym, ze mam nadwage i nic nie jestem w stanie zrobic Ale w takim razie co jesc, zebym byla zdrowa i silna? Bylam nawet u dietetyka, ktory zalecil mi diete 1000kcal co dla mnie w ogole jest totalna bzdura... Szanowni forumowicze poradzcie cos
1241601408000
BzykuDG
Wysłana - 06 maja 2009 11:34
Ty wszystkich dietetyków to można sobie o kant dupy rozbić.
Mówisz, że układałaś dietę w/g postów podwieszony i nic z tego nie wyszło, to znaczy że musiałaś popełnić jakieś błąd/błędy. Wklej ją tutaj i sprawdzimy. Tak chyba najprościej .
Dieta nie nadaje sie do zdrowego odchudzania. Mowisz, ze czytalas posty podwieszone, podaj jakie zapotrzebowanie sobie policzylas i jakie rozklad skladnikow w diecie zalozylas. Nie ma drogi bez wyjscia, chociaz czasami trzeba sie cofnąć. Jaki sport uprawiasz i ile razy w tygodniu.
Cos o sobie...no tak zapomnialam Wzrost: 170cm Waga: 76kg Dokladne wymiary typu udo, talia sobie daruje... A dlaczego tak malo weglowodanow? Tak mi wyszlo z obliczen. A propos zapotrzebowania na poszczegolne skladniki, np.50g bialka, jak mam sie do tego odniesc? Slepo trzymac sie tych cyferek i wszystko skrupulatnie liczyc, czy traktowac to jako pomoc?
1241604532000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 06 maja 2009 12:21
Uloz sobie zbilansowana diete, bo nieskoweglowodanowa nie nadaje sie dla poczatkujacych, ktorzy tylko sobie spowalniaja metabolizm w tempie przyspieszonym. Powiedzmy zacznij od tych 1700kcal z podzialem BWT 30%/50%/20% wartosci kalorii w diecie, dodaj ruch, bo bez niego kiepsko, zreszta 30min to za malo, zacznij od 45min mozesz w marszobiegach powoli zwiekszajac czas biegu i skracajac marszu. Obserwuj postepy i do nich dostosowuj swoje manewry z dieta, nie spiesz sie mozesz wprowadzic 3 dni nizszej kalorycznosci i jeden dzien wyzszej... Sprobuj wprowadzic cwiczenia z obciazeniem Nie widze powodu by sie denerwowac wymiarami, sa dziewczyny w dziennikach ktore tez maja nadwage, to nic szczegolnego