powiem tak jestem chory na angine ropna i nie jestem w stanie nic zjesc bo nawet sliny przelykac nie moge, od dwoch dni zamiast jesc pije gainera z odzywka bialkowa i 25ml oliwy z oliwek i pije tak 4-5 razy dziennie, czy taka dieta zastepcza moze uchornic spadki????
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
Ekspert -
1131283084000
Charon ZASŁUŻONY
Wysłana - 06 listopada 2005 14:21
Będzie ok dopóki nie będziesz chorował całe tygodnie
Beatus, qui prodest, quibus potest
Ekspert -
1131283267000
nopiotr
Wysłana - 06 listopada 2005 14:27
ale nie myślę żeby to dobrze na zdrowie wpłynęło. a po drugie odpuść dietę przez kilka dni aż wyzdrowiejesz. Moim zdaniem nie ma sensu pić same gainery. Jak wyzdrowiejesz to te spadki odrobisz po tygodniu, max dwóch.
1131283670000
Karson
Wysłana - 06 listopada 2005 15:31
to ja nie bede pil gainerów to juz wogole nie bede nic jadl bo nic mi nie przechodzi przez gardlo
1131287499000
Sachem
Wysłana - 06 listopada 2005 16:10
odpusc diete na te pare dni, organizm bedzie mial wiecej energii do walki z choroba (trawienie i przyswajanie skladnikow pokarmowych to dla niego duzy wysilek)
A skąd ma brać tą energię? Na strawienie gainera i odżywki białkowej też chyba nie za dużo jej pójdźie.
Beatus, qui prodest, quibus potest
Ekspert -
1131290004000
Sachem
Wysłana - 06 listopada 2005 16:17
Charon zastanawiales sie dlaczego chory czlowiek nie ma apetytu? Bo to okres kiedy powinien zwalczyc chorobe. Organizm jest na tyle madry, ze sam wie czego mu potrzeba (a czego nie). Wiekszosc ludzi moze przezyc bez jedzenia ponad miesiac (wielu nawet kilka miesiecy), wiec uwierz ze energii mu nie zabraknie
Właśnie się zastanawiałem i jestem tego samego zdania, że traci on za dużo energii na trawienie pokarmu dlatego brak apetytu ale w naturze nie ma odżywek, które nie wymagają trawienia.
Beatus, qui prodest, quibus potest
Ekspert -
1131290711000
Sachem
Wysłana - 06 listopada 2005 16:31
Niestety natury nie oszukasz odzywki tylko pozornie nie wymagaja trawienia, a nawet jesli by tak bylo, to pozostaje jeszcze problem "zagospodarowania" skladnikow pokarmowych - transportu do komorek, "wbudowania" ich w komorki itp. - to wszystko wymaga energii. Dlatego warto zawsze dzialac instynktownie - nie mam apetytu = nie jem. Nie warto tracic zdrowia w pogoni za masa, bo mozemy sie nia krotko cieszyc