Ja znalazłam w swoim archiwum coś na temat monodiety,jednej z odmian makrobiotyki.Wygląda to niezbyt zachęcająco:
"...Monodieta polega na jedzeniu wyłącznie jednego rodzaju ziarna:wiosną pszenicy,latem kaszy jaglanej,jesienią i zimą brązowego ryżu.Może być również oparta na gotowanej marchewce,ziemniakach,ewent.na gotowanym selerze.
Celem nie jest pozbycie się zbędnych kg,ale oczyszczenie organizmu z nadmiaru toksyn.Według medycyny chińskiej,dobrze odżywiona śledziona lepiej przetwarza pokarmy na składniki odżywcze,a także usuwa z organizmu szkodliwą wilgoć.Ta dieta zalecana jest astmatykom i ludziom cierpiącym na katar, a także osobom z tzw.gorącą wątrobą,objawiającą się podenerwowaniem i drażliwością.
Niektórzy decydują się na miesięczną dietę,ale najbezpieczniejsza jest kuracja przerywana:jeden dzień monodiety,trzy dni normalnego,konsultowanego z lekarzem jedzenia i znowu jeden dzień monodiety.
To ważne,ponieważ monodieta osłabia organizm:dostarcza znacznie mniej kalorii,nie zapewnia wszystkich niezbędnych składników,np.znacznie ogranicza ilość białka.Organizm zaczyna wtedy sięgać po białko zgromadzone w mięsniach,co prowadzi do ich osłabienia,osłabia również mięsień sercowy.Monodietę odradza się ludziom mającym problemy sercowe,otyłym,kobietom w ciąży,karmiącym i podczas..trudnych dni,a także ludziom obciążonym wysiłkiem fizycznym.
Krok po kroku:
Kupuj wyłącznie pszenicę pochodzącą z gospodarstw ekologicznych ( z atestem Ekolandu).W przeciwnym wypadku może Ci zaszkodzić,ponieważ pochłania znajdujące się w nawozach sztucznych azotany i azotyny.
Pszenicę wypłucz i mocz przez całą noc.Rano,nie zmieniając wody,gotuj ją mniej więcej 3 godziny na małym ogniu.Ugotowaną pszenicę możesz jeść w dowolnych ilościach,żując tak,aby w ustach zamieniała się w płyn.Popijaj wodą i naparami z natki pietruszki albo ze znamion kukurydzy (sklepy ze zdrową żywn.)Po zakończeniu kuracji nie rzucaj się od razu na tłuste jedzenie, bo żołądek odmówi Ci posłuszeństwa.Zacznij od gotowanych warzyw i kasz,jajek lub drobiu, a zamiast smażyć-gotuj i duś.
Najlepiej zaczynać kurację nim przyjdzie wiosna,między 20 lutego a 20 marca...."
Dziennikarka,która przetestowała ową dietę straciła 4 kg,3 zeta za 2kg pszenicy,4.2 za znamiona kukrydzy i ..z pewnością straciła na metabolizmie i mięśniach..

a co zyskała?chyba niewiele więcej niż po kuracji głodówkowej:piękna cera,wbicie się w stare dżinsy ale na ile..tego nie wie nikt.