SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

czy nie jem za mało

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 1871

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 63 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 1025
Witam, chciałam się upewnić o jedną rzecz. Czy nie jem za mało. Osobiście wydaje mi się, ze jem dużo, bo jem często, ale narzeczony i rodzina są wprost przeciwnego zdania. Naczytałam się mnóstwo o ubocznych skutkach diet niskoenergetycznych, które jeszcze półtora roku temu skutecznie stosowałam, ale szczęśliwie nabrałam rozumu i zaczęłam sie żywić bardziej racjonalnie. Problem polega na tym, ze inaczej jem w ciagu tygodnia a inaczej w weekend. Mam tylko 154cm wzrostu i 45kg wagi. Nie zależy mi na zrzucaniu wagi, tylko na nie przytyciu, a niestety po takich paru obfitszych (ale bez przesady) weekendach robię sie okrąglejsza o jakiej 1,5-2 kg (na małym ciele widoczne od razu), które następnie przez 5 dni skutecznie, choć niechcący zrzucam. I nie wiem czy przypadkiem nie jem tak mało w ciagu tygodnia, ze spowolniłam sobie do reszty przemiane materii i po normalniejszych weekendach nie odbijam tego.Ale od początku.

Jestem lakto-owo-wege. Prowadzę zajęcia aerobiku 3 razy w tygodniu po 2 h (miedzy treningami 1,5 h przerwy). Zarówno w dni treningowe jak i nietreningowe jem tak samo. Przykładowo wyglada to tak

6.15 jabłko (220gr)+kromka wasy
8.00 jogurt jogobella ligth (150gr)+kromka pieczywa pełnoziarnist. żytniego(40 gr)+kawa z duzą iloscia chudego mleka (100gr)
11.00-12.00 owoce: np jabłko 220gr+gruszka 200gr
15.30 serek wiejski light (150gr) + biały ser chudy 100gr(lub nie) + dużo papryki, pomidorków, ogóreczek + kawa z mlekiem

16.45-17.45 trening w miarę spokojny
18.00 pół, czasem cały owoc (200gr)
19.00-20.00 trening (agresywniejszy, ale bez przesady)

21.00 omlet z 3 białek i pół żółtka + warzywa (np. pomidor, pieczarki, papryczka, brukselka) lub omlet z 2 białek + szklanka cienkiego kakao.

I tu podjadam trochę suszonych śliwek, bądź moreli, lub 30 gr mleka w proszku. No wychodzi mi około 1200 kcal dziennie. Wydaje mi sie, ze przy moim wzroście i wadze to wystarczające. Na wiecej nawet nie mam ochoty, a muszę przyznać, że jem od razu jak poczuje głód (nic bardzie gorszego w życiu)Słodyczy bardzo unikam, choć czasem zjem landrynkę.Ale martwie sie czy nie robie sobie krzywdy. No bo w weekend wyglada to tak:

9.00 kromka pieczywa pełnoziarnist żyt. z białym serkiem, badź jogurtem + +często kakao
od 11.00-13.00 jem owoce (śliwki, jabłka)do syta
15-16.00 makaron sojowy, bądź razowy, bądź ryż z warzywami (duzo)+ parmezan, lub jakiś inny pleśniowy serek, warzywa do syta(np. brokuły kalafior cukinia fasolka szparagowa)
20-21 skuszę się na kolejne owoce, i oczywiście kakao, bądź serek wiejski

do tego znów podjadam owoce suszone i niestety 1-2 drinki
Zasypiam zawsze z pełnym brzuchem, więc te weekendy są obfite. Więc czy nie powinnam jeść więcej w ciągu tygodnia aby przypadkiem tak drastycznie nie przybierało mi po weekendach. I to nie jest tylko zebrana woda.

Proszę, nie piszcie mi czego powinnam jeść wiecej a czego mniej, bo wiem, ze za dużo w mojej diecie eglowodanów prostych (laktoza i fruktoza), ale nic innego mi nie smakuje(oczywiście prócz słodyczy, na które sobie nie pozwalam), a po owocach nie chce mi sie pić.
Oczywiście twierdze, ze jem sporo, bo praktycznie cały czas. Ale rodzina mnie dreczy, więc i ja zaczynam fiksować i sie matrwić
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
Specjalista
Szacuny 71 Napisanych postów 10883 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 44966
Piszesz, ze spozywasz 1200 kcal. To troche za malo jak na dosc aktywna osobke. Mysle, ze Twoje neutralne zapotrzebowanie kaloryczne powinno sie wahac w przedziale 1600-1800 kcal (z kalkulatora wyszlo mi nawet 2000 kcal).

Co do diety to nie jest tragiczna ale pare uwag mam. Szczegolnie do porannego posilku oraz potreningowych. I musze zgodzic sie z rodzina: jesz jak ptaszek.

6.15 jabłko (220gr)+kromka wasy /PO NOCNYM KATABOLIZMIE POWINNAS DOSTARCZYC BIALKA NP. Z 100G CHUDEGO TWAROGU, WASE ZAMIENILBYM NA PLATKI OWSIANE NA MLEKU
8.00 jogurt jogobella ligth (150gr)+kromka pieczywa pełnoziarnist. żytniego(40 gr)+kawa z duzą iloscia chudego mleka (100gr) /TU MOZE BYC
11.00-12.00 owoce: np jabłko 220gr+gruszka 200gr /PRZYCZEPIE SIE BO DLA MNIE OWOCE NIE SA POSILKIEM SAMYM W SOBIE ALE MOGA BYC, BRAK MI TU TAKZE CZEGOS Z BIALKIEM
15.30 serek wiejski light (150gr) + biały ser chudy 100gr(lub nie) + dużo papryki, pomidorków, ogóreczek + kawa z mlekiem /OOOO... PROPONUJE PRZENIESC SEREK WIEJSKI NA WCZESNIEJSZA GODZINE. A TAKZE DODAC WW NP. Z RYZU LUB KASZY ZEBY MIEC ENERGIE NA TRENINGU
16.45-17.45 trening w miarę spokojny
18.00 pół, czasem cały owoc (200gr) /MINIMUM TO CARBO + AMINOKWASY LUB ODZYWKA BIALKOWA (NAJMNIEJ ZAJMA MIEJSCA W ZALADKU)
19.00-20.00 trening (agresywniejszy, ale bez przesady)
21.00 omlet z 3 białek i pół żółtka + warzywa (np. pomidor, pieczarki, papryczka, brukselka) lub omlet z 2 białek + szklanka cienkiego kakao. /BAZUJESZ NA WARZYWACH A TO TROCHE ZA MALO. TU ZDECYDOWANIE BRAK WW - POPRZEZ ICH BRAK WPEDZASZ SIE W WIELOGODZINNY POTRENINGOWY KATABOLIZM.

Wiem, ze nie tego sie spodziewalas.
Przy takim jedzeniu jak teraz spowalniasz metaboliz i to znacznie. Wiem z doswiadczenia bo sam kiedys probowalem podobnej metody (bialko + warzywa). Na dluzsza mete nieskuteczne, jojo gwarantowane.

______
Kawosz
____________________________
Doradca w Odżywianiu

pierwsza by zobaczyc twoje oczy...
druga, druga... by zobaczyc twoje usta...
trzecia po to by zobaczyc cala twoja twarz...

A.W.O.L.

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 63 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 1025
Bardzo jestem ci wdzieczna za odpowiedź,
ojej, no to się zmartwiłam.
Rozumiem, ze powinnam jeść wiecej, przy najmniej w te dni treningowe, czyli zaryzykować, przytycie z 2kg, ale za to ustabilizować wagę. Tylko nie bardzo wiem jak, bo ryż czy kasza przed treningiem odpadają-czuję sie po nich ciężko i śpiąco i nie mam chęci ćwiczyć, po prostu mój żołądek jest przyzwyczajony do lekkiego posiłku w ciągu dnia ( a zapychanie to tylko wieczorem, gdy nic nie muszę robić-WYBÓR NAJGORSZY Z MOŻLIWYCH). Mogę zamiast tego dodać pieczywo żytnie pełnoziar. tak ze 40gram. A przed treningiem to siedzę 8 h przed komputerem, więc czy nie będe jeść za dużo w stosunku do zużycia energetycznego?

Radzisz mi odżywkę białkową po pierwszym treningu. Proszę podpowiedz bo zupełnie nie wiem jaką powinnam spożywać i co ważniejsze ile jej spożywać, by nie zapchać się przed drugim treningiem. I po takiej ożywce mogę spokojnie zjeść taką białkową kolację jak dotąd, czy nie za duzo będzie tego białka, skoro jem też serki wiejskie, jogurty i biały ser?
napisał(a)
Specjalista
Szacuny 71 Napisanych postów 10883 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 44966
ojej, no to się zmartwiłam. /BEZ PRZESADY, NIE JEST AZ TAK ZLE TYLKO PO PROSTU ZA MALO WW (WG MNIE) I TO BRAK ICH W PORACH GDZIE NAJBARDZIEJ SA POTRZEBNE.
NIE MUSISZ KONIECZNIE PRZYTYC, TO WCALE NIE JEST PRZESADZONE.
JESTES KRUSZYNKA WIEC 30-40G RYZU PRZED TRENINGIEM POWINNAS ZMIESCIC. TO RAPTEM ZE 2 LYZKI. A SENNOSC TO NORMALNE PO ZJEDZENIU WW. PIECZYWO OCZYWISCIE BEDZIE JAK NAJBARDZIEJ NA MIEJSCU.
Radzisz mi odżywkę białkową po pierwszym treningu. /NIE TYLKO ODZYWKE ALE I CARBO. DLA CIEBIE POWINNO WYSTARCZYC 15-20G ODZYWKI I 20G CARBO
I po takiej ożywce mogę spokojnie zjeść taką białkową kolację jak dotąd, czy nie za duzo będzie tego białka, skoro jem też serki wiejskie, jogurty i biały ser? /SZCZERZE MOWIAC TO NIE ZA DUZO TEGO BIALKA. DODANIE ODZYWKI NIE POGORSZY SPRAWY A WRECZ PRZECIWNIE: SPOZYWANIE BIALKA PODKRECA METABOLIZM.
I NIE ZAPOMNIJ O WW PO DRUGIM TRENINGU. MAJA ZA ZADANIE UZUPELNIC NIEDOBOR GLIKOGENU GDZYZ INACZEJ ORGANIZM ZACZNIE ZUZYWAC BIALKO JAKO PALIWA - KATABOLIZM.

______
Kawosz
____________________________
Doradca w Odżywianiu

pierwsza by zobaczyc twoje oczy...
druga, druga... by zobaczyc twoje usta...
trzecia po to by zobaczyc cala twoja twarz...

A.W.O.L.

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 63 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 1025
Wierzę, ze masz rację, wiec jutro rano zakupie odżywke białkowa - naprawde chce podkręcic metabolizm. Jeszcze tylko doradź mi ile powinnam tych węglowodanów spożyć po treningu i czy muszą być złożone czy proste. Czy może to być 10gr glukozy(wypitej w Isostarze - zawsze sie przed tym broniłam)?
Chicałam tylko wiedzieć czy nie jem za mało a widzę, ze powinnam przeorintować w ogóle swe żywienie - i dobrze, moze czas zacząć mysleć...

A czy jest możliwe miejscowe spalenie mieśnia? Mam bardzo ładnie zbudowane mieśnie nóg i brzucha, tyle, ze nogi są ładnie wyrzeźbione, a brzuch pokrywa warstewka tłuszczu, która chcę zostawić (moj narzeczony chce), ale przez potężny mięsień brzuch wydaje się zbyt duży...do reszty ciała.

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.Sog
napisał(a)
Specjalista
Szacuny 71 Napisanych postów 10883 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 44966
wiec jutro rano zakupie odżywke białkowa /ZAPROPONOWALEM CI ODZYWKE BO TO NAJLATWIEJSZY SPOSOB NA ZAPEWNIENIE BIALKA W DIECE. JEDNAK MOZESZ SPOKOJNIE TO OSIAGNAC POPRZEZ ODPOWIEDNIA DIETE.
Jeszcze tylko doradź mi ile powinnam tych węglowodanów spożyć po treningu i czy muszą być złożone czy proste. /PROSTE BEZPOSREDNIO PO TRENINGU, ZLOZONE POZNIEJ
Czy może to być 10gr glukozy(wypitej w Isostarze - zawsze sie przed tym broniłam)? /MOZE BYC CHOC LEPSZE CARBO, POZNIEJ W POSILKU POWINNO SIE ZNALEZC OK. 30-40G WW (TU ZLOZONYCH)
Chicałam tylko wiedzieć czy nie jem za mało a widzę, ze powinnam przeorintować w ogóle swe żywienie - i dobrze, moze czas zacząć mysleć... /JAK NAPISALEM WCZESNIEJ - NIE JEST ZLE ALE ZAWSZE MOZNA COS POPRAWIC.

A czy jest możliwe miejscowe spalenie mieśnia? /JA OSOBISCIE ZA BARDZO NIE WIERZE W MIEJSCOWE SPALANIE TLUSZCZU ANI MIESNIA CHOCIAZ JOGGER UWAZA INACZEJ. JEDNA Z METOD JEST SKATOWANIE MIESNIA A POTEM WPEDZENIE GO W KATABOLIZM ALE CZY O TO CHODZI? JA BYM SIE CIESZYL Z MIESNIA I STARAL SIE GO POLUBIC.

______
Kawosz
____________________________
Doradca w Odżywianiu

pierwsza by zobaczyc twoje oczy...
druga, druga... by zobaczyc twoje usta...
trzecia po to by zobaczyc cala twoja twarz...

A.W.O.L.

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 63 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 1025
dziękuję za podpowiedzi - to sie rodzinka ucieszy jak to przeczyta. Już mnie przypilnują co bym te węglowodany wcinała.
Pozdrawiam
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

palmolive

Następny temat

Pytanie o posilki...

Leksykon suplementacji: Acetyl-L-karnityna Jaka kasza jest najzdrowsza? Pasja Maszyny o której nie wiedzieliście! Katarzyna Strzelczyk - ocena sylwetki Kasza czy ziemniaki? Porównanie okiem dietetyka Phil Heath ryzykował życiem! Łukasz Sosiński - ocena sylwetki Anna Nawrot - ocena sylwetki