Witam wszystkich ! Opiszę sprawę i chciałbym zadać kilka pytań. Po niezbyt zadawalających efektach redukcyjnych na zeszłorocznej diecie zbilansowanej (waga poszła w dół 7 kg ale w tym sporo mięśnia) chciałbym spróbować CKD. Na low carbie jestem już jakiś czas bo ogólnie lepiej się czuję po tłuszczach. Chciałbym więc przejść na CKD i trochę skuteczniej się wyciąć. Mam kilka pytań na które nie znalazłem dokładnej odpowiedzi:
1.W poście Qazara o CKD napisane jest że na tej diecie poziom glikogenu w organizmie wynosi 70mmol/kg. Czy jak poziom glikogenu jeszcze się obniży (przy wykonywaniu zaproponowanego planu treningowego przez kilka tygodni bez ładowania węglami, wiem że to wtedy SKD a nie CKD ale przyjmijmy taką sytuację) poniżej 40 mmol/kg to czy dojdzie do utleniania białek ? Czy jest tak że będąc w stanie ketozy nie grozi nam to nawet przy tak ekstremalnie niskim zapasie glikogenu w organizmie ?
2.Robimy ładowanie w sobotę, na niedzielę zaplanowane są aeroby, żeby już pozbywać się glikogenu, w poniedziałek i wtorek ćwiczymy siłowo już na uszczuplonych zapasach glikogenu ale jeszcze nie jesteśmy w ketozie (chyba, że coś źle zrozumiałem). Czyli organizm dalej chce pozyskiwać glikogen paląc mięśnie (bo po treningu nie dostanie węgli tylko białko + tłuszcz) czy wygląda to inaczej ?
3.Czy nie będzie bardziej optymalnie dla mięśni jeśli po sobotnim ładowaniu, w niedzielę i poniedzialek będziemy ćwiczyć siłowo (chyba, że tu chodzi o dłuższy czas na regenerację po piątkowym treningu) kiedy glikogenu mamy bardzo dużo i możemy go spożytkować na siłownię a areoby przerzucimy na wtorek i potem już normalnie wg planu wykonujemy je w środę i w czwartek a w piątek trening siłowy już jak jesteśmy w ketozie.
4.Jak robię od jutra 14 dni wprowadzenia na węglach do 30 g / dobę i wykonuję plan podany przez Quazara i w pierwszą sobotę nie robię ładowania to przez następny tydzień do soboty też mam robić areoby i trening siłowy czy już tylko trening siłowy ?
Może trochę chaotycznie, ale może będzie ktoś kto zrozumie o co mi chodzi i mi to wytłumaczy.
  Płeć: Mężczyzna   Wiek: 24   Waga: 80   Wzrost: 172   Obwód klatki: 103   Obwód ramienia: 36   Obwód talii: 88   Obwód uda: 56   Obwód łydki: 36,5   Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: 21 %   Aktywność w ciągu dnia: do tej pory praca siedząca + 3x w tygodniu ćwiczenia siłowe   Uprawiany sport lub inne formy aktywności: siłownia 3 x w tygodniu   Odżywianie: obecnie low carb, chce wejść na ckd   Cel: redukcja rozłożona w czasie   Ograniczenia żywieniowe: źle toleruję dużą ilość węgli   Stan zdrowia: zdrowy   Preferowane formy aktywności fizycznej: planuję wykonywać plan podany przez quazara   Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: cyklicznie kreatyna,spalacze stale: białko, witaminy, minerały, omega 3   Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: właśnie kończe scorcha   Stosowane wcześniej diety: zbilansowana, low carb, od jutra ckd
1. SKD zakłada większą ilość węgli w diecie co powoduje, że można jechać bez ładowań 2. Mamy jeszcze glikogen z ładowania. Gdy spadnie on poniżej pewnego poziomu organizm zaczyna większość energii czerpać z tłuszczu. 3.Wg systemu niedzielne aeroby mają doprowadzić do spadku poziomu glkikogenu w mi eśniach do ok 70mmol/kg, co powoduje intensywne spalanie tluszczu. Trening ma za zadanie zachować masę mięśniową. 4. Przy wprowadzeniu do ketozy przynajmniej w pierwszym tygodniu powinniśmy nie ćwiczyć, gdyż organizm nie przyzwyczaił się jeszcze do pobierania energii z tłuszczu. Pierwsze dni na ketozie są ciężkie, czujemy się senni, słabi, dlatego trening siłowy nie jest wskazany, bo nie wykonamy go efektywnie, a nawet możemy zrobioć sobie krzywdę.
SOGacz, że odpowiedziałeś. Jak byś mógł to jeszcze tak szybko na te 3 pytania zerknij, bo nie wiem jak to dokładnie ma być z tym planem treningowym.
1. W pierwszym tygodniu nie ćwiczymy siłowo, a co z aerobami ? Wykonujemy je czy też odpuszczamy ?
2. I to samo pytanie odnośnie drugiego tygodnia. Rozumiem, że już wtedy normalnie aeroby i trening siłowy a w sobotę ładowanie i potem już ładowanie co tydzień lub rzadziej wedle uznania/samopoczucia ?
3. Jeśli robiłbym ładowania co 2-3 tygodnie to wtedy też jadę tym samym planem (niedziela – aeroby, poniedziałek i wtorek – siłka, środa i czwartek – aeroby, piątek – siłka, sobota bez ładowania – powiedzmy przeznaczona na regeneracje czyli nie będzie żadnej aktywności ) i potem od nowa 3 x aero i 3 x siłka na tydz. czy tylko 3 x siłka bez aero
1281967155000
kieszko89
Wysłana - 16 sierpnia 2010 17:05
1-2. Pierwszy tydzień zero aktywności. W drugim możesz już normalnie /w zależno sci od odczuć/ 3. Nie wiem. Jeśli robisz rzadziej ładowanie, to rzadziej robisz 'piątkowy' trening, ale nie wiem czy nie różni się to czymś jeszcze.
Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale byłem na treningu i właśnie wróciłem . Walnąłem białeczko z oliwą i czuję się dobrze. Gorzej było wczoraj po aerobach - byłem zajechany i dziwnie się czułem ale później już było ok. Może już się przestawiłem na pozyskiwanie energii z tłuszczy... Tym bardziej że od jakiegoś miesiąca węgle jadłem tylko po treningu, czasami przed a w ciągu dnia tłuszcze zamiast węgli. Parę lat temu byłem miesiąc na diecie Kwaśniewskiego - może organizm "pamiętał" tego typu dietę i nie doznaje takiego szoku.
Czy w takim razie w tym tygodniu jednak zostać przy treningu jutro i w piątek i odpuścić aeroby a od przyszłego tygodnia normalny, pełny plan treningowy ?
Pozdr....
1281977031000
kieszko89
Wysłana - 16 sierpnia 2010 19:13
Zależy jak się czujesz. Nie mogę Ci powiedzieć czy tak, czy nie. Ja pierwszy tydzień odpuściłem całkiem. W drugim tygodniu pochodziłem tylko na siłowy tak sobie pomachać, ale to kwestia indywidualna