Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 136338 razy
  • Autor

    ciekawostki

  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 15 sierpnia 2004 15:04

    zgłoś naruszenie
    Czynniki ryzyka w chorobach serca i układu krążenia


    Niesława cholesterolu

    Świat już wie, że cholesterol nie jest taki zły. Niestety większość naszych polskich lekarzy jeszcze tego nie wie, albo nie chce wiedzieć i w dalszym ciągu stosuje u pacjentów z arteriosklerozą (miażdżycą) niebezpieczne dla organizmu leki farmaceutyczne zbijające poziom cholesterolu we krwi.

    Światowe osiągnięcia w zakresie profilaktyki chorób serca i układu krążenia wykazują, że wysoki poziom tzw. "złego" cholesterolu nie jest bezpośrednim czynnikiem ryzyka. Niektórzy z naukowców wątpią nawet, w jakikolwiek związek między stanem zdrowia pacjenta a ilością "złego" cholesterolu we krwi. Ponadto przypuszcza się, że obniżanie poziomu cholesterolu we krwi środkami farmakologicznymi przyczynia się do rozwoju raka, a na pewno wiadomo już, że niektóre ze stosowanych lekarstw antycholesterolowych znacznie obniżają wydajność układu odpornościowego.

    Naukowcy zajmujący się problemem i publikujący swoje opracowania w naukowym periodyku "Lancet" zauważyli, ze w przypadku osób powyżej 85 roku życia wysoki poziom cholesterolu wróży długowieczność, podczas gdy niski poziom cholesterolu w tym wieku zmniejsza szansę na przeżycie kolejnych lat.

    Dzisiaj wiadomo, że niskie stężenie cholesterolu jest czynnikiem ryzyka. Cholesterol jest nam między innymi potrzebny do produkcji hormonów, w tym hormonu szczęścia - serotoniny. Niski poziom cholesterolu objawia się skłonnością do depresji, podwyższonym o 100% wskaźnikiem samobójstw, agresją.


    Prawda o czynnikach ryzyka w chorobach serca i układu krążenia

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przeprowadza na całym świecie badania na ofiarach ostrego udaru mózgu. W ich wyniku wykazano, że ponad 50% zawałów i udarów mózgu nie zostało spowodowanych przez dotychczas uznawane czynniki ryzyka, np.: wysoki poziom złego cholesterolu, alkohol, palenie tytoniu. Opracowano zestaw ok. 200 nowych czynników ryzyka, wśród których na czołowym miejscu znajdują się m.in.:
    1. Dieta (dieta śródziemnomorska może o połowę zmniejszyć ryzyko zachorowania na choroby krążenia, choć bogata jest w tłuszcze i alkohol, zobacz: paradoks francuski):
    a. niedobór oraz niewłaściwa proporcja kwasów tłuszczowych Omega-3 względem Omega-6,
    b. zachwiana równowaga między utleniaczami (wolnymi rodnikami) i przeciwutleniaczami (kwasy Omega-3 mogą odbudować szkody powstałe w wyniku procesów utleniania zachodzących w komórkach mięśnia sercowego),
    c. nadmiar węglowodanów prostych w diecie, które odkładają się w tkance tłuszczowej w formie trójglicerydów, a których wysokie stężenie we krwi może uszkadzać naczynia krwionośne.
    2. Brak ruchu i wysiłku fizycznego.
    3. Stres w nadmiarze, stany ciągłego napięcia (wg naukowców półgodzinna drzemka w ciągu dnia zmniejsza ryzyko zawału serca o 30%, a godzinna drzemka nawet o 50%).
    4. Cukrzyca (insulina może uszkadzać naczynia krwionośne, co sprzyja rozwojowi arteriosklerozy).
    5. Stałe nadciśnienie (hipertonia) w zakresie 140-160/85-95 (zauważono, że hipertonii towarzyszy niski poziom kwasów Omega-3 u pacjenta, terapie prowadzone w oparciu o dostarczanie Omega-3 pacjentom z nadciśnieniem okazują się bardzo skuteczne).
    6. Palenie tytoniu jest w dalszym ciągu uznawane za poważny czynnik chorobotwórczy, aczkolwiek, jak wykazują badania amerykańskie prowadzone na Hawajach regularny wysiłek fizyczny oraz dieta bogata w warzywa (witaminy) i ryby (kwasy Omega-3) w sposób drastyczny obniżają ryzyko palaczy.
    7. Alkohol zachował dość wysoką pozycję w rankingu czynników ryzyka chorób wątroby i nowotworów, jednakże niewielkie spożycie wina i szampana może bardzo dobroczynnie wpływać na pacjentów z chorobami układu krążenia. Nie określono do tej pory bezpiecznej ilości spożywanego alkoholu (zobacz: paradoks francuski).
    8. Bakterie. Obecnie prowadzi się badania nad ewentualnym zagrożeniem ze strony bakterii, które pojawiają się w sporadycznych przypadkach zmian miażdżycowych. Podejrzewa się, że niedobór kwasów Omega-3 i witamin powoduje stany zapalne w naczyniach krwionośnych, co przyczynia się do nadmiernego rozwoju bakterii.

    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 15 sierpnia 2004 15:05

    zgłoś naruszenie
    Uwaga na margaryny i transizomery


    Niezdrowe tłuszcze spożywcze

    Pani dr Budwig - biochemik, światowej sławy autorytet w dziedzinie tłuszczów - już na początku lat 50-tych próbowała ogłosić światu, jak niebezpieczne jest spożywanie przetworzonych tłuszczów spożywczych. Niestety wpływowa finansjera skutecznie blokowała rozprzestrzenianie się jej odkryć mimo faktu, że pani dr misję swą wypełniała oficjalnie jako przedstawiciel rządu niemieckiego ds. badań nad wpływem produkowanej na masową skalę żywności oraz lekarstw na zdrowie człowieka.

    Na szczęście wysiłkami dr Budwig wkrótce przejęli się inni światowi uczeni, którzy zainspirowani jej pracą badawczą, zaczęli prowadzić własne badania. I tak, dzisiaj, już wszyscy eksperci od tłuszczów i ich wpływu na zdrowie i życie człowieka biją na alarm, a ich przesłanie brzmi: TRZYMAJMY SIĘ Z DALEKA OD TŁUSZCZÓW SZTUCZNIE UTWARDZANYCH! Do tej grupy tłuszczów spożywczych należą przede wszystkim margaryny oraz takie produkty jak: majonezy spożywcze (nie wszystkie, trzeba sprawdzać etykiety produktów!), sosy sałatkowe, popularnie zwane dressingami. Istotą całego zła są transizomery (uwaga! producenci tłuszczów oraz przetworzonej żywności nie wykazują na etykietach rzeczywistej ilości poddanych procesowi uwodorowania tłuszczów!)


    Jak i dlaczego produkuje się transizomery

    Utwardzane tłuszcze spożywcze powstają w procesie uwodorowania.

    Uwodorowanie polega na poddawaniu substancji (w tym przypadku wielonienasyconych zdrowych i pożądanych w naszej diecie kwasów tłuszczowych) działaniu wodoru w postaci gazowej pod ciśnieniem i w wysokiej temperaturze (120-210 °C tj. 248-410 °F). Aby zaszła reakcja chemiczna konieczne jest wprowadzanie katalizatora, jakim jest nikiel.

    W wyniku zachodzących reakcji, nienasycone wiązania między atomami węgla są w całości albo tylko w części zamieniane na nasycone. Dzieje się tak dlatego, ponieważ atomy węgla w miejscu podwójnych lub potrójnych wiązań przyłączają atomy wodoru.

    Dzięki temu wielonienasycony kwas tłuszczowy staje się albo mniej wielonienasyconym, albo zupełnie nasyconym kwasem tłuszczowym. A im bardziej nasycony kwas, tym bardziej utwardzona przyjmuje postać i tym mniej podatny jest na utlenianie, które w końcu doprowadza do zupełnego zjełczenia tłuszczu. I w tym tkwi interes firm produkujących żywność:

    - po pierwsze, chcą sprostać wymaganiom konsumentów przyzwyczajonych do spożywania twardego smarownego tłuszczu, jakim jest masło (wielka kampania antycholesterolowa wspierana przez znakomite skądinąd autorytety, jaka przez ostatnie lata była prowadzona przez środowisko medyczne skutecznie wyparła z wielu domów masło na rzecz margaryn, tymczasem zaś najnowsze badania naukowe rehabilitują masło i cholesterol)

    - po drugie, aby m.in. obniżyć koszty transportu i magazynowania muszą jak najskuteczniej przedłużyć trwałość produktu, a to można uzyskać jedynie przez chemiczną przemianę tłuszczów. Tylko, o czym się już konsumentowi nie mówi, z pierwotnych składników, zachwalanych pod względem wielkich wartości odżywczych, mało co zostaje.


    Zagrożenie ze strony transizomerów

    W przypadku ciągłych niedoborów Omega-3 organizm stara się zastępować je dostępnymi mu tłuszczami. I tu istnieje poważne zagrożenie ze strony powszechnie stosowanych tłuszczy spożywczych, reklamowanych jako zdrowe i wartościowe. Rzeczywiście powstają one na bazie olejów roślinnych bogatych w nienasycone kwasy tłuszczowe, ale... O tym "ale" nie mówią producenci żywności ani żadne inne autorytety, które zwykle wypowiadają się w temacie zdrowej diety.

    Otóż procesy uwodorniania, jakimi te pierwotnie zdrowe tłuszcze są poddawane, aby spełnić wymagania rynku (odpowiednia smarowność, przedłużony termin trwałości produktu) powodują zamianę tłuszczy nienasyconych na częściowo uwodorowane, które nazywamy transizomerami albo tłuszczami trans albo zupełnie uwodorowane, czyli tłuszcze nasycone.

    Chemiczna postać transizomerów różni się od pierwotnych składników na pierwszy rzut oka bardzo niewiele (zmienia się jedynie ilość i ewentualnie miejsce występowania wiązań podwójnych). Tymczasem ich właściwości chemiczne są inne: transizomery są twardsze i nie wchodzą już tak łatwo w reakcje utleniania, nadają się więc do smażenia i leżenia na półkach sklepowych przez bardzo długi czas. Ich właściwości elektryczne oraz budowa przestrzenna również ulegają zmianie.

    Z punktu widzenia biochemicznego, są one bardzo niebezpieczne dla zdrowia - nie występują w przyrodzie, nasz organizm nie posiada o nich żadnych informacji, w związku z czym błędnie je wykorzystuje.

    I tak na przykład u uczącego się dziecka, do prawidłowego rozwoju neuronów, konieczne jest dostarczenie sporej ilości kwasów Omega-3, aby wyprodukowany z nich DHA wykorzystać do budowy synaps neuronowych. DHA charakteryzuje się prostym przestrzennie łańcuchem węglowym. Gdy brakuje go, organizm wykorzystuje transizomery. Ale ich postać przestrzenna jest skręcona. Powstające z nich synapsy - po pierwsze - tworzą się dłużej, a po drugie - nie funkcjonują prawidłowo. W wyniku tego, dziecko ma nie tylko problemy z nauką i pamięcią, ale i z zachowaniem (zespół ADHD).

    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 15 sierpnia 2004 15:05

    zgłoś naruszenie
    Miażdżyca w świetle ostatnich badań

    Miażdżyca jest chorobą tętnic, polegającą na powstaniu w ich błonie wewnętrznej i środkowej wieloogniskowych zmian prowadzących zmniejszenia elastyczności i zwężających światło naczyń. Do niedawna uważano, że przyczyna tych zmian jest podwyższony poziom cholesterolu we krwi. Obecnie wiadomo, iż nie cholesterol jest właściwym bodźcem miażdżycotwórczym.

    Zmiany miażdżycowe w tętnicach są dwojakiego rodzaju: zmiany wsteczne polegają na odkładaniu się lipidów, szkliwieniu, wapnieniu oraz na martwicy, zmiany rozplemowe zaś wyrażają się rozrostem tzw. włókien srebrochłonnych, kolagenowych i sprężystych tkanki łącznej ściany naczynia. Schematyczny przekrój przez ścianę tętnicy zmienionej miażdżycowe ukazuje ryc. 1.

    Aby przedstawić patogenezę i etiologię procesu miażdżycowego, należy zapoznać się ze współczesnymi poglądami na temat powstawania miażdżycy i obserwacjami bardzo wczesnych jej stadiów. Otóż w prawidłowych, "zdrowych" tętnicach znajdują się komórki mięśni gładkich (z ang. smooth muscle cells - w skrócie s.m.c.), stanowiące składniki ściany naczynia, głównie jego błony środkowej i wewnętrznej (ryc. 1). Komórki te mają zdolność tworzenia i gromadzenia estrów cholesterolu. Obecnie uważa się, iż miażdżyca powstaje w wyniku reakcji komórek mięśni gładkich w tętnicach na niedokładnie jeszcze poznane bodźce. Reakcje te polegają na nadmiernym tworzeniu estrów cholesterolu, a ponadto kolagenu, elastyny, aminoglikanów oraz na migracji (przemieszczaniu się) i rozplemie s.m.c. Lipidem, który odkłada się w ogniskach miażdżycowych, jest cholesterol, a ściślej jego estry. W ostatnich latach zaobserwowano, że estry te są wytwarzane miejscowo przez s.m.c., a nie pochodzą z pożywienia i nie przedostają się wtórnie do ściany naczynia.


    Tłuszcze, cholesterol i miażdżyca

    Początkowo uważano, że podwyższony poziom cholesterolu we krwi prowadzi do zmian miażdżycowych. Obecnie sądzi się, iż cholesterol nie jest właściwym bodźcem miażdżycotwórczym i sam nie wyzwala zmian w tkance łącznej tętnic. Obserwacje te zostały potwierdzone podczas badań na zwierzętach o najbardziej do ludzkiego zbliżonym metabolizmie i podobnej budowie tętnic (małpy, świnie), gdzie zmiany miażdżycowe pojawiały się dużo częściej w przypadkach, w których stwierdzono w osoczu znacznie podwyższony poziom lipidów o małej gęstości. Udowodniono, że cholesterol pochodzący z diety stanowi zaledwie 1/4 do 1/3 całkowitej ilości cholesterolu w osoczu, pozostałe 3/4 do 2/3 wytwarza ustrój w zależności od potrzeb. W ten sposób wykazano eksperymentalnie, że nie wysoka podaż cholesterolu w diecie, lecz inne czynniki prowadzą do miażdżycy. Ponieważ s.m.c, w ścianie tętnic produkują estry cholesterolu, badano które mechanizmy i w jaki sposób pobudzają komórki mięśni gładkich.

    Aby lepiej zrozumieć istotę procesu miażdżycowego, należy zapoznać się z przemianami zachodzącymi w ścianie tętnicy. Zaobserwowano, iż w ścianie nie zmienionego miażdżycowe naczynia następuje synteza fosfolipidów i trójglicerydów. W tętnicach prawidłowych 5-10% tych związków ulega przemianie do estrów cholesterolu w s.m.c. W naczyniach zmienionych miażdżycowo aż 60% tych związków ulega estryfikacji. Udowodniono w ten sposób, że związki lipidowe, odkładające się w ścianach tętnic w przebiegu miażdżycy, wytwarzane są na miejscu, a nie pochodzą z diety, jak uważano dawniej.

    W badaniach in vivo na zwierzętach oraz in vitro (izolowanych poza ustrojem fragmentów tętnic) wykazano, że podanie lipoprotein o małej gęstości pobudza komórki mięśni gładkich do estryfikacji oraz ułatwia gromadzenie tych estrów w s.m.c. Lipoproteidy te mogą oddziaływać na s.m.c., gdy dojdzie do uszkodzenia ściany tętnic lub zmian przepuszczalności śródbłonka.

    Aby ułatwić zrozumienie procesów prowadzących do miażdżycy należy wyjaśnić, co to są lipoproteidy o małej gęstości. Lipidy (czyli tłuszczowce), które są nierozpuszczalne w osoczu, krążą we krwi związane ze swoistymi białkami jako zespoły lipidowe, tzw. lipoproteidy. Posługując się metodą ultrawirowania podzielono je na:



    chylomikrony,

    lipoproteidy o bardzo małej gęstości - z ang. - very low density lipoproteins - w skrócie VLDL,

    lipoproteidy o małej gęstości - z ang. - low density lipoproteins - w skrócie LDL,

    lipoproteidy o wysokiej gęstości - z ang. - high density lipoproteins - w skrócie HDL,

    połączenia albumin z wolnymi kwasami tłuszczowymi - z ang. - free fatty acid albumins - w skrócie - FFA-alb.


    Natomiast metodą rozdziału elektroforetycznego wydzielono następujące frakcje lipopropeidów:



    alfa-lipoproteidy = HDL,

    pre-beta-lipoproteidy = alfa2-lipoproteidy = VLDL,

    beta-lipoproteidy = LDL,

    chylomikrony.


    Podstawowa rola LDL polega na transporcie cholesterolu wewnątrz- i zewnątrzpochodnego. Główna funkcja VLDL polega na transporcie trójglicerydów endogennych. Natomiast HDL biorą udział w transporcie lipidów do przestrzeni pozakomórkowej. W skład chylomikronów wchodzą apoproteidy zawarte w LDL i HDL. Apolipoproteidy (apoproteidy - z ang. apolipoproteins - w skrócie apo-LP) są to części białkowe lipoproteidów.

    Jak już wspomniałem, lipoproteidy LDL, a według niektórych autorów także VLDL, pobudzają komórki mięśni gładkich, prowadząc do miażdżycy poprzez szereg opisanych wyżej reakcji. Istnieją ostatnio poglądy, iż nawet w przypadku dużego uszkodzenia ściany naczynia nie dojdzie do rozplemu s.m.c., jeśli poziom LDL i VLDL w osoczu nie będzie nadmiernie wysoki. W ostatnich latach pojawiły się doniesienia potwierdzające rolę LDL i VLDL. Wykryto w blaszkach miażdżycowych, a także w komórkach mięśni gładkich w ścianie naczynia LDL i apolipoproteinę B (główny składnik LDL). Nie bez znaczenia jest fakt, iż niektórzy autorzy znaleźli kompleksy LDL i glikozaminoglikanów w ścianie zmienionego miażdżycowo naczynia. Wydaje się, że istotną rolę w procesie gromadzenia się złogów lipidowych w ścianach naczyń odgrywają glikozaminoglikany (śluzowcowielocukrowce). Wyniki badań wskazują, że glikozamina w obecności niektórych kationów ma zdolność łączenia się z lipoproteidami o małej gęstości. Sądzi się, iż zjawisko to dotyczy także glikozaminglikanów ze ściany naczynia i może odgrywać rolę w odkładaniu estrów cholesterolu w ścianie tętnic.

    Wydaje się także, że znaczenie patogenetyczne może mieć nie tylko podwyższony poziom LDL i VLDL, lecz również zaburzenie stosunków poziomów HDL do LDL w osoczu. Przyczyną zmian w składzie osocza może być rodzaj diety, a także wrodzone lub nabyte podniesienie poziomu lipoprotein w moczu (tzw. hiperlipoproteinemia), na przykład w niedoczynności tarczycy.

    Niektórzy sądzą, że istnieje także inna przyczyna wzmożonej syntezy estrów cholesterolu w komórkach mięśni gładkich naczyń, nie związana z nadmiernym stężeniem lipoprotein w osoczu. Opisując prawidłową komórkę mięśnia gładkiego przedstawiłem, iż ma ona zdolność tworzenia estrów cholesterolu. Ponadto komórka taka ma zdolność hydrolizy tych estrów, co prowadzi do usunięcia ich z cytoplazmy. Sądzi się, iż defekt hydrolizy licosomalnej (wrodzony lub nabyty) może prowadzić do nadmiernego wytwarzania i gromadzenia się estrów cholesterolu w ścianie tętnicy, a następnie do rozwoju miażdżycy.

    W ostatnich latach podkreśla się znaczną rolę glikozaminoglikanów, które są podstawowymi elementami tkanki łącznej ścian tętnic, lipoproteidów o małej gęstości oraz komórek mięśni gładkich w mechanizmie powstawania miażdżycy.


    Rola krwinek płytkowych

    Bardzo wiele wniosły wyniki badań krwinek płytkowych oraz czynników takich, jak prostaglandyny i tromboksan A2 w powstaniu wczesnych stadiów miażdżycy. Waga tych badań jest bardzo duża, gdyż każdy czynnik, który wiedzie do uszkodzenia ściany naczynia i umożliwia przedostanie się LDL i VLDL do s.m.c. lub bezpośrednio pobudza komórki mięśni gładkich do rozplemu i zaburza ich czynność, może zapoczątkować miażdżycę. Aby w pełni przedstawić rolę czynników osoczowych, takich jak skład diety i rola LDL, należy omówić zmiany w samym śródbłonku, gdyż dopiero oba te zjawiska mogą łącznie wywołać miażdżycę Opisanie jednego z tych mechanizmów nie obrazuje rzeczywistych wzajemnych zależności i powiązań. Tak więc, aby czynniki osoczowe mogły zadziałać, muszą istnieć zmiany śródbłonka tętnic.

    Uszkodzenie śródbłonka tętnic (oczywiście i pozostałych naczyń, tj. żył i naczyń- włosowatych) powoduje natychmiastowe gromadzenie się w tych miejscach krwinek płytkowych. Zaobserwowano, że w wyniku agresji (skupienia się) krwinek płytkowych, wytwarzają one czynnik powodujący pobudzenie i rozplem komórek mięśni gładkich w ścianach tętnic (ryc. 1). Stwierdzono także, iż przysadka mózgowa wytwarza substancję, która transportuje ten czynnik do s.m.c. Badania takie przeprowadzono wprawdzie na zwierzętach, lecz istnienie podobnego mechanizmu u ludzi wydaje się wysoce prawdopodobne (ryc. 2).

    Po eksperymentalnym wycięciu przysadki mózgowej, wobec braku substancji transportującej, nie obserwowano charakterystycznych dla początkowych stadiów miażdżycy rozplemów komórek mięśni gładkich oraz zaburzeń regeneracji komórek śródbłonka tętnic. Zjawiska te zachodziły mimo prawidłowej liczby krwinek płytkowych oraz prawidłowej ich adhezji i agregacji. Badania ostatnich lat dotyczące adhezji płytek, ich funkcji i metabolizmu wniosły wiele nowych danych wskazujących, że fakty te mogą mieć ścisły związek z powstawaniem miażdżycy. Zaobserwowano, iż agregujące krwinki płytkowe uwalniają substancję nazwaną tromboksanem A2, która pochodzi z tego samego prekursora co prostaglandyny, ale różni się od nich budową chemiczną. W badaniach doświadczalnych udowodniono, że tromboksan A2 jest silnym stymulatorem agregacji krwinek płytkowych i ma zdolność obkurczania naczyń. Zaobserwowano także, iż śródbłonek tętnic wytwarza prostacyklinę I2-PG-I2 dawniej zwaną prostaglandyną X-PGX. Prostacyklina-I2, której właściwości są przeciwstawne do tromboksanu A2 (patrz artykuły R. Gryglewskiego: Nowe nadzieje w walce z miażdżycą "Problemy" nr 10/1979 oraz 5 lat prostacykliny "Problemy" nr 1/1982) jest nie tylko najsilniejszym dotychczas odkrytym inhibitorem agresji krwinek płytkowych, ale także rozszerza naczynia krwionośne. Wykryto ponadto enzym we frakcji mikrosomalnej przekształcający prekursor prostaglandyn, prostaglandynę G2 - do prostacykliny I2. Należy przypomnieć, iż z tego prekursora może także powstać tromboksan A2 lub, w innych warunkach, klasyczne prostaglandyny HE2, F2alfa oraz D2. Powyższe dane sugerują, iż istnieją dwa przeciwstawne mechanizmy, których działanie w warunkach fizjologicznych zapewnia prawidłowy przepływ krwi przez naczynia, a także równowagę procesu krzepnięcia zależnego między innymi ad krwinek płytkowych. Jeden z tych mechanizmów chroni powierzchnię wewnętrzną naczynia przed przyleganiem (adhezją) i agregacją krwinek płytkowych oraz poprawia przepływ krwi w wyniku rozszerzania światła naczyń. Drugi mechanizm działa w sposób przeciwstawny.

    W sytuacji, gdy krwinki płytkowe stykają się z prawidłowym nabłonkiem, uwalniają one pewną ilość endoperoksydu prostaglandyny, który zastaje zużyty do budowy PGI2. Prostacyklina ta przeciwdziałać będzie agregacji krwinek płytkowych, jak i obkurczaniu się naczyń. W sytuacji, gdy krwinki płytkowe zetkną się z wewnętrzną powierzchnią uszkodzonego naczynia, gdzie śródbłonek jest przerwany lub uszkodzony, co prowadzi do adhezji i agregacji krwinek płytkowych w miejscu uszkodzenia, z endoperoksydu prostaglandyny krwinki płytkowe wytwarzać będą tromboksan A2. Proces ten doprowadzi do wzmożenia agregacji krwinek płytkowych oraz do zwężenia światła naczynia, co spowoduje zwolnienie przepływu krwi i jeszcze bardziej wzmaga agregację płytek.

    Zjawisko to jest korzystne w przypadku przerwana ciągłości naczyń (na przykład rana), gdyż zapobiega krwawieniu. Jednak, z drugiej strony, agregujące płytki wytwarzają czynnik pobudzający komórki mięśni gładkich, co w sprzyjających okolicznościach (na przykład wysoki poziom LDL w osoczu) może wieść do rozpoczęcia procesu miażdżycowego.


    Jak się uszkadza śródbłonek?

    W dotychczasowych rozważaniach nie przedstawiłem mechanizmów wiodących do uszkodzenia tętnic, co wielu autorów traktuje jaka czynnik niezbędny dla powstania miażdżycy. Prześledźmy je w dużym skrócie.

    Od dawna obserwowano pojawianie się nasilonych zmian miażdżycowych w takich chorobach, jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze i niedoczynność tarczycy. Badania ostatnich lat wykazały, że mechanizm uszkodzenia śródbłonka w przypadku nadciśnienia tętniczego polega nie tylko na mechanicznym złuszczeniu śródbłonka strumieniem krwi, lecz może być także inny. Na przykład, niektórzy autorzy podkreślają rolę zawirowań prądu krwi w rozgałęziających się naczyniach i odciskowe zwolnienie przepływu. W cukrzycy znaczną rplę może odgrywać reakcja antygen-przeciwciało na powierzchni śródbłonka, a następnie jego uszkodzenie. Antygenem byłaby tu nieprawidłowa cząsteczka insuliny. Mechanizm immunologiczny powstawania miażdżycy potwierdzają wyniki doświadczeń, w których podawano zwierzętom tę samą dietę, lecz równocześnie stosowano pozajelitowo białka immunologicznie czynne. Wyniki tych doświadczeń wykazały, iż miażdżyca rozwijała się szybciej u zwierząt, którym podawano te białka niż w grupach kontrolnych. W niedoczynności tarczycy duże znaczenie mają zaburzenia przemiany materii w ścianie tętnicy, a także wspomniane już wcześniej zmiany w składzie osocza, jak hiperlipoproteinemia.

    W krótkim tym opisie należy także wspomnieć o roli niedotlenienia (hipoksji). Wpływa ono na tętnice w sposób bezpośredni i pośredni. Niewielkie obniżenie stężenia tlenu w ścianie tętnic bez, pośrednio obniża metabolizm s.m.c. i innych komórek w ścianie naczynia. Czynnikami pośrednimi są: poszerzenie światła naczyń oraz uwalnianie amin katecholowych (adrenalina, noradrenalina i inne). W stanach hipoksji do krwi uwalniane zostają katecholaminy, co prowadzi do poprawienia przepływu krwi i szybszego dostarczenia składników odżywczych do obszaru niedotlenionego. W ogólnym zarysie mechanizm polega na tym, iż krew kierowana jest przede wszystkim do ważnych dla życia narządów, jak: serce, mózg, wątroba, nerki w wyniku zamknięcia lub obkurczenia tętnic obwodowych, na przykład kończyn. W tym miejscu warto dodać, iż u zwierząt poddanych doświadczalnemu niedotlenieniu zaobserwowano od 20-100% wzrost poziomu cholesterolu i trójglicerydów w surowicy krwi. Podobne badania u zwierząt, poddawanych działaniu tlenku węgla (CO), wykazały 2,5 razy wyższy poziom cholesterolu i jego estrów w surowicy i ścianach tętnic niż u zwierząt kontrolnych. Sądzi się, iż wysoki poziom CO nie wywołuje zmian miażdżycowych, jednak może je pogłębić i zaostrzyć.

    Wśród przedstawianych powyżej mechanizmów mogących prowadzić do miażdżycy, szerzej opisałem rolę lipoproteidów o małej gęstości i wpływu mechanizmów krzepnięcia oraz układu tromboksan A2 - prostacyklina I2. Dane te pozwalają wysnuć wniosek, iż nie ma jednorodnej teorii patogenezy miażdżycy. Sądzi się, że każdy przypadek ma swoją własną "historię" i indywidualnie może być powodowany przez bardzo różnorodne przyczyny, które doprowadzają do pobudzenia s.m.c. i dalej do procesu miażdżycowego.

    Dla zobrazowania złożoności procesu posłużę się schematem hipotetycznych mechanizmów mogących wywołać proces miażdżycowy. Schemat obrazuje możliwy wpływ na powstanie miażdżycy zaburzeń czynności kory mózgu, podwzgórza i przysadki mózgowej, a także dysfunkcji tzw. Obwodowych gruczołów wydzielenia wewnętrznego (tarczyca, nadnercza, wysepki trzustki i inne). W schemacie tym jest także miejsce dla uwidocznienia zmian w samym osoczu spowodowanych dietą, zaburzeniami metabolicznymi, a także zmian w naczyniach i składnikach morfotycznych krwi, takich jak krwinki płytkowe.

    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 15 sierpnia 2004 15:06

    zgłoś naruszenie
    ZAUROCZENIE Soją Z rosnącym zdziwieniem przekształcającym się w poważne zaniepokojenie obserwuję gwałtownie rosnącą popularność soi i jej przetworów w Polsce jak i kręgach Polonijnych. Zaraz, zaraz Panie Kolego zapytają, co niektórzy czytelnicy, dlaczego zaraz zaniepokojenie przecież powszechnie wiadomo, że soja to źródło zdrowego taniego białka, znana w Chinach od ponad trzech tysięcy lat, powszechnie wiadomo, że kobiety Azjatyckie mają dużo mniejszy wskaznik zachorowalności na raka piersi, niższy wskaźnik występowania osteoporosy.
    Nasza wiedza o soi pochodzi głównie z niezwykle agresywnej kampanii reklamowej amerykańskiego przemysłu sojowego, przedstawiająca soje jako nieomal idealną żywność będącą nieomal panaceum na wiele dolegliwości jak np.: zawyżony cholesterol, problemy z prostatą, zapobiegającą rakowi i wielu innym problemom zdrowotnym.
    Lecz wiele najnowszych niezależnych badań poddaje poważnej wątpliwości wszystkie te rewelacje. Na początek zacznijmy od historii, prawdą jest, że soja uprawiana jest w Chinach od ponad trzech tysięcy lat z tym, że przez pierwsze dwa tysiące lat była używana wyłącznie jako nawóz zielony podobnie jak znany nam łubin czy bobik. Dopiero około tysiąca lat temu w okresie dynastii Chan odkryto najprawdopodobniej przez przypadek, że sfermentowana soja może znaleźć zastosowanie jako żywność, powstały w tym czasie takie produkty jak miso, natto czy soja sos.
    Nieco później odkryto, że rozgotowana soja z dodatkiem siarczanu wapnia lub siarczanu magnezu tworzy substancje podobna do sera, czyli to, co znamy pod nazwą to fu. Soja nigdy nie była w Azji rodzajem powszechnie używanej żywności, raczej dodatkiem czy urozmaiceniem do codziennej diety. Jak wykazały badania przeprowadzone, w 1998 średnia konsumpcja przetworów sojowych w Japonii wynosi ok. 7-8 gram, czyli mniej niż dwie łyżeczki od herbaty. Podobne badania w Chinach wykazały, że średnie spożycie soi wynosi od 0 do 40 gram, czyli nie więcej niż trzy łyżki stołowe. Należy pamiętać ze w Azji soja jest spożywana głównie w postaci sfermentowanej.
    Większe ilości soi spożywane były jedynie w czasie głodu za jednym wyjątkiem,mnisi żyjący w klasztorach używali jej w większych ilościach jako pożywienie pozwalające im wytrwać w celibacie.

    Wracając do tak chętnie reklamowanej przez przemysł sojowy sprawy niskiego wskaźnika raka piersi u kobiet azjatyckich, nie usłyszymy o tym, że u Azjatów są znacznie wyższe wskaźniki zachorowań na raka trzustki, wątroby, żołądka czy tarczycy.
    Zwłaszcza przypadki zachorowania na raka tarczycy wydają się mieć bliskie powiązanie ze spożywaniem soi, jako że zawiera ona związki chemiczne zwane, goitrogenami które jak wykazały liczne eksperymenty na zwierzętach laboratoryjnych wpływają bardzo negatywnie na tarczycę z wywoływaniem raka włącznie. Oprócz goitrogenów soja zawiera wiele innych niebezpiecznych dla zdrowia substancji jak np. -hemagglutin – substancja powodująca zakrzepy krwi -phytoestrogeny (genistein i daizein), które obniżają lub całkowicie blokują hormon estrogen -związki blokujące działanie enzymów trawiennych zwłaszcza tryspinu i innych odpowiedzialnych za trawienie białka -soja zawiera też bardzo duże ilości kwasu fitowego który blokuje absorpcję przez system trawienny niezbędnych dla życia minerałów jak żelazo, magnez wapń czy cynk. Soja zawiera najwyższy poziom kwasu fitowego z pośród wszystkich roślin strączkowych, procesy fermentacyjne redukują znacznie ten poziom natomiast proces produkcyjny tofu jest mniej efektywny w redukcji tego kwasu. Zakrojone na szeroką skale badania 3734 Japończyków żyjących w USA, którzy regularnie jedli tofu wykazały ze ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera było 2,4 raza większe w porównaniu z grupą kontrolną nie mającą w diecie tofu.
    Podobne wyniki uzyskano podczas 30 letnich badań przeprowadzonych przez Honolulu-Azja Aging Study. Stwierdzono też, że duże spożycie tofu ma wpływ na zmniejszenie wagi mózgu, stosując testy MRI jak i autopsje potwierdzono wyraźną różnicę z grupą kontrolną nie spożywającą tofu, wniosek jest prosty TOFU ZMIEJSZA MÓZG. W/w fakty o niebezpiecznych aspektach spożywania soi to tylko mały wycinek, więcej szczegółów można uzyskać na stronie internetowej Dr.Mercola
    Dr. Mercola zamieszcza też kopięlistu protestującego rozpowszechnianiu i reklamowaniu soi i jej produktów jako zdrowej żywności wystosowanemu przez dwóch ekspertów od toksykologii Dr.Daniela Sheehan i Dr.Daniela Doegre wystosowanego do FDA Amerykańskiej agencji do spraw kontroli leków i żywności. Obaj naukowcy są długoletnimi współpracownikami tejże agencji oraz członkami Narodowego Centrum Badań Toksylogicznych. Rodzi się, więc pytanie, dlaczego soja jest tak agresywnie reklamowana, odpowiedż jak zwykle w podobnych przypadkach ta sama – pieniądze- bardzo duże pieniądze. Teraz proponuję znowu trochę historii tym razem bardziej nam współczesnej. W roku 1913 Departament Rolnictwa USA kwalifikował soję jako produkt do użytku przemysłowego a nie spożywczego. W roku 1924 uprawa soi zajmowała tylko 1,8 miliona akrów, lecz w roku 1954 wzrosła już do18,9 miliona. Dzisiaj soja w USA jest na trzecim miejscu pod względem uprawy zajmując ponad 72 miliony akrów i pokrywając ponad 50% światowego produkcji. Przyczyną olbrzymiego rozwoju przemysłu sojowego było zastosowanie jej do produkcji oleju. Im więcej oleju produkowano tym więcej pozostawało wytłoczek, produktu zawierającego duże ilości białka, substancji, która z wyglądu i zapachu może wywołać nie ciekawe skojarzenia. Pewne ilości wykorzystywano jako paszę dla zwierząt i tu ciekawostka hodowcy świń szybko odkryli, że karmienie paszą sojową ciężarnych loch wywołuje wady wrodzone u prosiąt. Producenci soi szukali możliwości dalszego wykorzystania odpadów, z pomocą przyszła nowoczesna technologia pomagając przetworzyć odpady w dobrze znane nam produkty sojowe. Reszty dokonały atrakcyjne opakowania i doskonale przygotowana kampania reklamowa. Procesy chemiczne przetwórstwa odpadów soi polegają na traktowaniu ich kąpielami kwasów w wysokiej temperaturze i ciśnieniu następnie neutralizacji zasadami. Procesy te przeprowadzane są w metalowych zbiornikach powodując zanieczyszczenie produktów metalami zwłaszcza aluminium. Reakcje chemiczne usuwają większość niebezpiecznych związków biochemicznych zawartych w soi, lecz nie jest to eliminacja całkowita, pozatym reakcje te powodują powstawanie innych niebezpiecznych związków jak nitryt będące substancjami rakotwórczymi czy toksyczną substancję zwaną lysinolainą. Większość roślin uzbrojona jest w różnego rodzaju systemy obronne jak np. kolce, soja wypracowała najbardziej wyrafinowany sposób obrony, niezwykle silną broń biologiczną wpływającą na zakłócenie systemu rozrodczego potencjalnego wroga.
    Szereg badań potwierdza szczególnie niebezpieczny wpływ związków biochemicznych soi na przemianę hormonalną mogącą powodować przedwczesne dojrzewanie dzieci jak i wady wrodzone u następnych pokoleń, co zresztą podkreślają w s swym liście do FDA w/w naukowcy Dr.Daniel Sheehan i Dr.Daniel Doegre. Jeżeli dodam jeszcze na zakończenie, że soja amerykańska jest w większości genetycznie modyfikowana a pola uprawne traktowane całą gamą środków owadobójczych to pozostaje mi tylko życząc wszystkim na zdrowie wznieść toast szklaneczką „zdrowego” sojowego mleka .


    Stanisław Diduszko
    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 15 sierpnia 2004 15:07

    zgłoś naruszenie
    CARAKTERYSTYKA TRADYCYJNYCH DIET
    Dieta zdrowych ludów prymitywnych i spoleczenstw nieprzemyslowych nie zawiera rafinowanej ani nienaturalnej zywnosci takiej jak rafinowany cukier lub olej kukurydziany, biala maka, puszkowane jedzenie, pasteryzowane, homogenizowane, oczyszczone lub niskotluszczowe mleko, rafinowane lub utwardzane oleje roslinne, koncentraty bialkowe, sztuczne witaminy lub toksyczne dodatki i barwniki.
    Wszystkie tradycyjne kultury spozywaja jakis rodzaj bialka i tluszczu zwierzecego pochodzacego z ryb, owoców morza, ptactwa wodnego i ladowego, zwierzat ladowych, jaj, mleka i jego przetworów, gadów i owadów.
    Prymitywne diety zawieraja conajmniej cztery razy wiecej wapnia i innych mineralów i DZIESIEC razy wiecej witamin pochodzacych z tluszczy zwierzecych (witamina A, witamina D i Czynnik Price’a) niz przecietna dieta amerykanska.
    W kulturach tradycyjnych, niektóre produkty zwierzece jadane sa na surowo.
    Prymitywne i tradycyjne diety maja wysoka zawartosc enzymów pochodzacych z surowych produktów mleczarskich, surowego miesa, nieprzetworzonego miodu, owoców tropikalnych, olejów pozyskiwanych na zimno, wina i niepasteryzowanego piwa, owoców naturalnie konserwowanych w procesie laktofermentacji, owoców, napojów, miesa i przypraw.
    Nasiona, ziarna i orzechy sa moczone, kielkowane, fermentowane lub w naturalny sposób modyfikowane, w celu neutralizacji naturalnie wystepujacych szkodliwych substancji zawartych w pozywieniu, takich jak kwas fitynowy, inhibitory enzymów, tanina i weglowodany zlozone.
    Calkowita zawartosc tluszczu w tradycyjnych dietach waha sie pomiedzy 30% a 80% ale jedynie okolo 4% kalorii pochodzi z wielonienasyconych tluszczy naturalnie zawartych w ziarnach, roslinach straczkowych, orzechach, rybach, tluszczu zwierzecym i warzywach. Zachowana jest równowaga pomiedzy tlustymi kaloriami w postaci nasyconych i jednonienasyconych kwasów tluszczowych.
    Tradycyjne diety zawieraja prawie jednakowa ilosc kwasów tluszczowych omega-6 i omega-3.
    Wszystkie diety prymitywne zawieraja sól.
    Tradycyjne kultury spozywaja kosci zwierzece, zazwyczaj w postaci rosolów bogatych w zelatyne pochodzenia kostnego.
    Kultury tradycyjne zabezpieczaja zdrowie przyszlych pokolen przez dostarczanie specjalnych skladników zywnosciowych przyszlym rodzicom, ciezarnym kobietom i dorastajacym dzieciom, przez odpowiednie planowanie urodzin i przez uczenie mlodych ludzi zasad prawidlowego odzywiania.

    --------------------------------------------------------------------------------

    ZALECENIA ZYWIENIOWE
    Jedz calkowicie naturalne pozywienie
    Jedz tylko pozywienie, które sie psuje ale zanim sie popsuje
    Jedz wyhodowane w sposób naturalny mieso, wlaczajac w to ryby, owoce morza, drób, wolowine, baranine, dziczyzne, podroby i jaja.
    Spozywaj cale, naturalnie przetworzone produkty mleczne od krów pasanych na pastwiskach, najlepiej surowe lub/i fermentowane, takie jak pelnotlusty jogurt, maslo pochodzace z naturalnych hodowli, pelnotlusty ser i swieza lub kwasna smietane.
    Uzywaj tylko tradycyjnych tluszczów i olejów, wlaczajac w to maslo i inne tluszcze zwierzece, oliwe typu „virgin” (z pierwszego tloczenia na zimno), tloczony na zimno olej lniany i sezamowy oraz oleje tropikalne – kokosowy i palmowy.
    Jedz swieze owoce i warzywa, zwlaszcza naturalnie hodowane, w salatkach i zupach lub lekko parowane.
    Uzywaj pelnych ziaren i orzechów przygotowanych przez moczenie, kielkowanie albo kwaszenie w celu zneutralizowania kwasu fitynowego i innych szkodliwych substancji.
    Wlacz do swojej regularnej diety warzywa, owoce, napoje i przyprawy wzbogacone w enzymy dzieki laktofermentacji
    Przygotowuj domowego wyrobu wywary z kosci kurzych, wolowych, baranich lub z ryb i stosuj je w duzych ilosciach do zup i sosów.
    Herbat ziolowych i substytutów kawy uzywaj w sposób umiarkowany.
    Do gotowania i picia uzywaj filtrowanej wody.
    Uzywaj nierafinowanej soli morskiej (nieoczyszczanej soli kamiennej) i róznych ziól i przypraw aby poprawic smak potraw i stymulowac apetyt.
    Przygotowuj wlasne sosy salatkowe uzywajac octu winnego, oliwy “virgin” z oliwek i tloczonego na zimno oleju lnianego.
    Uzywaj umiarkowanie naturalnych slodzików takich jak miód, syrop klonowy, odwodniony sok trzcinowy (cukier trzcinowy) i proszku stevia (naturalny slodzik).
    Do posilków uzywaj umiarkowanie tylko niepasteryzowane wino i piwo.
    Gotuj tylko w naczyniach ze stali nierdzewnej, zeliwa lub dobrej jakosci naczyniach emaliowanych.
    Uzywaj tylko naturalnych dodatków.
    Duzo spij, cwicz i przebywaj w naturalnym oswietleniu.
    Mysl pozytywnie i unikaj stresu.
    Praktykuj przebaczanie.

    --------------------------------------------------------------------------------

    NIEBEZPIECZENSTWA ZYWIENIOWE
    Nie jedz przemyslowo przetwarzanego pozywienia jak ciastka, torty, chrupki, krakersy, napoje, sosy i zupy w paczce (dipy).
    Unikaj wszystkich rafinowanych slodzików takich jak cukier, dekstroza, glukoza i wysokoslodzony olej kukurydziany.
    Unikaj bialej maki i jej przetworów oraz bialego ryzu.
    Unikaj wszystkich utwardzanych lub czesciowo utwardzanych tluszczy i olejów.
    Unikaj wszystkich olejów roslinnych pochodzacych z soi, kukurydzy, szafranu, rzepaku i bawelny.
    Nie uzywaj wielonienasyconych olejów do gotowania, smazenia ani pieczenia.
    Unikaj smazonego pozywienia.
    Nie praktykuj scislego wegetarianizmu (lub weganizmu); produkty pochodzenia zwierzecego dostarczaja istotnych skladników pokarmowych, których nie mozna znalezc w pokarmach roslinnych.
    Unikaj produktów zawierajacych sproszkowane proteiny.
    Unikaj pasteryzowanego mleka, nie pij niskotluszczowego, odtluszczonego, sproszkowanego mleka ani produktów mlekopodobnych.
    Unikaj przemyslowo produkowanych jaj i miesa.
    Unikaj wysokoprzetworzonych mielonek i pasztetów zawierajacych glutaminian sodu (MSG) i inne dodatki.
    Unikaj zjelczalych i nieprawidlowo przygotowanych nasion, orzechów i ziaren znajdujacych sie w musli i platkach sniadaniowych gdyz blokuja one przyswajanie mineralów i powoduja dolegliwosci zoladkowe.
    Unikaj puszkowanych, opryskiwanych, woskowanych, genetycznie modyfikowanych lub napromieniowanych owoców i warzyw.
    Unikaj sztucznych dodatków do zywnosci, szczególnie glutaminianu sodowego (MSG), hydrolizowanych protein roslinnych i aspartamu (slodzik), które sa neurotoksynami. Wiekszosc zup, sosów, kostek rosolowych i przemyslowo produkowanych przypraw zawiera glutaminian sodu (MSG) nawet, kiedy nie jest to napisane na etykiecie.
    Unikaj napojów zawierajacych kofeine takich jak kawa, herbata i napoje. Unikaj czekolady.
    Unikaj pozywienia zawierajacego aluminium, takiego jak sól przemyslowa, proszek do pieczenia i alkalizatory. Nie uzywaj aluminiowych garnków ani dezodorantów zawierajacych aluminium.
    Nie pij fluoryzowanej wody.
    Unikaj syntetycznych witamin i pozywienia, które je zawiera.
    Nie pij destylowanych napojów.
    Nie uzywaj kuchenki mikrofalowej.

    --------------------------------------------------------------------------------

    NIEPEWNY CO DO TLUSZCZY?
    Te tluszcze bogate w skladniki pokarmowe, odzywialy zdrowe populacje przez tysiace lat:

    Maslo
    Lój wolowy i barani
    Smalec
    Tluszcz kurzy, gesi i kaczy
    Oleje kokosowe, palmowe i sezamowe
    Olej z oliwek tloczony na zimno
    Olej lniany tloczony na zimno
    Oleje z ryb morskich
    Te nowo-wytworzone tluszcze powoduja nowotwory, choroby serca, zaburzenia w dzialaniu ukladu odpornosciowego, bezplodnosc, niezdolnosc do nauki, klopoty z dorastaniem i osteoporoze:

    Wszystkie tluszcze utwardzane (hydrogenizowane)
    Olej sojowy, kukurydziany i szafranowy
    Olej bawelniany
    Olej rzepakowy
    Wszystkie tluszcze podgrzewane do wysokich temperatur w procesie wytwarzania lub smazenia.

    --------------------------------------------------------------------------------

    CO JEST NIE TAK Z “POLITYCZNIE POPRAWNYM” ODZYWIANIEM?
    “Unikaj tluszczów nasyconych”
    Tluszcze nasycone odgrywaja wiele waznych ról w organizmie. Zapewniaja spójnosc scianek komórkowych, zwiekszaja zdolnosc organizmu do przyswajania podstawowych kwasów tluszczowych, zwiekszaja sprawnosc ukladu odpornosciowego, chronia watrobe i przyczyniaja sie do wzmocnienia kosci. Tluszcze nasycone nie powoduja chorób serca. W rzeczywistosci, tluszcze nasycone sa najlepszym pozywieniem dla serca. Twoje cialo wytwarza kwasy nasycone z weglowodanów.

    “Ogranicz cholesterol”
    Cholesterol zawarty w pozywieniu, przyczynia sie do wzmocnienia scianek jelit i wspomaga rozwój zdrowego mózgu i ukladu nerwowego u niemowlaków i dzieci. Zywnosc, która zawiera cholesterol, dostarcza takze wiele innych waznych skladników pokarmowych. Jedynie utleniony cholesterol, który mozna znalezc w sproszkowanym mleku i jajach, przyczynia sie do chorób serca. Mleko w proszku jest dodawane w ilosci 1% do 2% do mleka.

    “Uzywaj wiecej wielonienasyconych olejów”
    Wielonienasycone oleje spozywane w wiekszych ilosciach przyczyniaja sie do nowotworów, chorób serca, chorób autoagresywnych (choroby ukladu immunologicznego), zaburzen uczenia sie, chorób ukladu pokarmowego, i przedwczesnego starzenia sie. Duze ilosci wielonienasyconych tluszczy to nowosc w diecie czlowieka spowodowana przemyslowym wytwarzaniem olejów roslinnych.

    “Unikaj czerwonego miesa”
    Czerwone mieso jest bogatym zródlem skladników odzywczych, które chronia serce i uklad nerwowy. Zawiera witaminy B12 i B6, cynk, fosfor, karnityne i koenzym Q10

    “Ogranicz spozycie jaj”
    Jaja sa najdoskonalszym pozywieniem stworzonym przez przyrode, sa zródlem doskonalych protein i cala game skladników odzywczych i waznych kwasów tluszczowych, które przyczyniaja sie do zdrowego stanu mózgu i ukladu nerwowego. Amerykanie cierpieliby na mniej chorób serca, gdyby jedli wiecej jaj. Substytuty jaj powoduja nagla smierc zwierzat testowych.

    “Jedz chude mieso i pij niskotluszczowe mleko”
    Chude mieso i niskotluszczowe mleko jest ubogie w witaminy rozpuszczalne w tluszczach, niezbedne w procesie przyswajania bialka i mineralów zawartych w miesie i mleku. Spozywanie niskotluszczowych pokarmów moze prowadzic do naruszenia rezerw witaminy A i D.

    “Ogranicz spozycie tluszczu do 30% kalorii”
    30% kalorii w postaci tluszczu to za malo dla wiekszosci ludzi, prowadzi do obnizenia poziomu cukru we krwi i zmeczenia. Tradycyjne diety zawieraly 40% do 80% kalorii w postaci zdrowych tluszczy, w wiekszosci pochodzenia zwierzecego.

    “Jedz 6-11 posilków zbozowych dziennie”
    Wiekszosc produktów zbozowych jest produkowana z bialej maki, która jest pozbawiona skladników odzywczych. Dodatki zawarte w bialej mace moga powodowac deficyt witamin. Pelnoziarniste produkty zbozowe, jezeli nie sa wlasciwie przygotowane, moga powodowac deficyty mineralów i problemy z przewodem pokarmowym.

    “Ogranicz spozycie soli”
    Sól odgrywa kluczowa role w procesie trawienia i przyswajania. Sól jest takze niezbedna dla rozwoju i dzialania ukladu nerwowego.

    “Conajmniej 5 dan z owoców i warzyw dziennie”
    Owoce i warzywa otrzymuja srednio 10 dawek pestycydów zanim przejda od ziarna do sklepu. Konsument powinien szukac produktów wysokiej jakosci. Jakosc sie liczy!

    “Jedz wiecej soi”
    Nowoczesna zywnosc sojowa blokuje przyswajanie mineralów, spowalnia przyswajanie bialka, wplywa negatywnie na funkcjonowanie tarczycy i zawiera potencjalnie rakotwórcze zwiazki.


    --------------------------------------------------------------------------------

    MITY I FAKT NA TEMAT ZYWIENIA
    Mit: Choroby serca w Ameryce sa spowodowane spozyciem cholesterolu i tluszczy nasyconych pochodzenia zwierzecego.
    Fakt: W okresie gwaltownego wzrostu zachorowan na choroby serca (1920-1960), spozycie tluszczy w Ameryce spadlo ale spozycie utwardzanych i przemyslowo przetwarzanych tluszczy roslinnych wzroslo dramatycznie (USDA-HNI)

    Mit: Tluszcze nasycone zatykaja tetnice.
    Fakt: Kwasy tluszczowe znajdowane w zapchanych tetnicach sa w wiekszosci nienasycone (74%) a w tej liczbie 41% to kwasy wielonienasycone (Lancet 1994 344:1195)

    Mit: Wegetarianizm jest zdrowy.
    Fakt: Roczny wskaznik smiertelnosci (z róznych powodów) wsród mezczyzn wegetarian jest nieco wyzszy niz wsród mezczyzn nie-wegetarian (0,93% na 0,89%) roczny wskaznik smiertelnosci wsród kobiet wegetarian jest znacznie wyzszy niz wsród kobiet nie-wegetarian (0,86% do 0,54%) (Am J Clin Nutr 1982 36:873)

    Mit: Witamina B12 moze byc pozyskiwana z pewnych zródel roslinnych takich jak niebiesko-zielone algi albo soja.
    Fakt: Witamina B12 nie jest pozyskiwana ze zródel roslinnych. Nowoczesne produkty sojowe zwiekszaja zapotrzebowanie organizmu na B12 (Soybeans: Chemistry & Technology Vol 1 1972)

    Mit: Dla dobrego zdrowia nalezy utrzymac poziom cholesterolu w osoczu na poziomie 180 mg%
    Fakt: Ogólny wskaznik smiertelnosci jest wyzszy u osób z poziomem cholesterolu nizszym niz. 180 mg% (Circulation 1992 86:3:1026-1029)

    Mit: Tluszcz zwierzecy jest przyczyna nowotworów i chorób serca.
    Fakt: Tluszcze zwierzece zawieraja wiele skladników odzywczych, które chronia przed nowotworami i chorobami serca; podniesiony poziom zachorowalnosci na nowotwory i choroby serca jest wiazany ze spozyciem duzych ilosci olejów roslinnych.

    Mit: Dieta niskotluszczowa jest korzystna dla dzieci.
    Fakt: Dzieci odzywiane dieta niskotluszczowa cierpia na problemy wzrostu, klopoty ogólnorozwojowe i uposledzenie zdolnosci uczenia sie (Food Chem News 10/3/94)

    Mit: Dieta niskotluszczowa daje ci lepsze samopoczucie “czuj sie lepiej . . . miej wiecej radosci z zycia”
    Fakt: Diety niskotluszczowe sa zwiazane z podwyzszonym poziomem depresji, problemami psychologicznymi, zmeczeniem, przemoca i samobójstwami. (Lancet 3/21/92 v339)

    Mit: Aby uniknac chorób serca, powinnismy uzywac margaryny zamiast masla.
    Fakt: Zjadacze margaryny maja dwa razy wyzsza zapadalnosc na choroby serca niz. zjadacze masla. (Nutrition Week 3/22/91 21:12)

    Mit: Amerykanie nie spozywaja wystarczajacej ilosci podstawowych kwasów tluszczowych.
    Fakt: Amerykanie spozywaja o wiele za duzo jednego rodzaju EFA (podstawowych kwasów tluszczowych) (kwasy tluszczowe omega-6 znajdujace sie w wiekszosci wielonienasyconych olejach roslinnych) ale niewystarczajaco duzo innego rodzaju EFA (kwasy tluszczowe omega-3 znajdujace sie w rybach, oleju rybnym, jajach pochodzacych od wlasciwie karmionych kur, ciemnozielonych warzywach i ziolach, olejach z niektórych ziaren jak len i nasiona chia (roslina poludniowoamerykanska), orzechów wloskich i w niewielkiej ilosci w pelnych ziarnach. (Am J Clin Nutr 1991 54:438-63)

    Mit: Dieta wegetarianska ochroni ciebie przed arterioskleroza.
    Fakt: International Sclerosis Project (Miedzynarodowy Projekt Badan Sklerozy) wykazal, ze wegetarianie maja prawie tak duzo arteriosklerozy jak zjadacze miesa. (Lab Invest 1968 18:498)

    Mit: Niskotluszczowe diety chronia przed rakiem piersi.
    Fakt: Ostatnie badania pokazaly, ze kobiety na bardzo niskotluszczowej diecie (ponizej 20%) maja ten sam wskaznik zachorowalnosci na raka piersi jak kobiety, które spozywaja duze ilosci tluszczu. (NEJM 2/8/96)

    Mit: Dieta czlowieka jaskiniowego byla uboga w tluszcz.
    Fakt: Na calym swiecie, ludzie pierwotni poszukiwali i spozywali tluszcz pochodzacy z ryb i skorupiaków, ptactwa wodnego, ssaków morskich, ptaków ladowych, owadów, gadów, gryzoni, niedzwiedzi, psów, swin, bydla, owiec, kóz, dziczyzny, jaj, orzechów i produktów mlecznych. (Abrams, Food & Evolution 1987)

    Mit: Olej kokosowy (powoduje choroby serca.
    Fakt: Kiedy olej kokosowy zostal podany jako 7% dodatek energetyczny pacjentom po zawale serca, pacjenci ci czynili wieksze postepy w porównaniu do grupy kontrolnej i nie wykazywali róznic w stosunku do grupy, której podawano olej kukurydziany lub szafranowy. Populacje spozywajace olej kokosowy wykazuja niski wspólczynnik zachorowalnosci na choroby serca. Olej kokosowy moze tez byc jednym z najbardziej uzytecznych olejów zapobiegajacych chorobom serca dzieki swoim antywirusowym i antybakteryjnym cechom. (JAMA 1967 202:1119-1123; Am J Clin Nutr 1981 34:1552)

    Mit: Nasycone tluszcze hamuja produkcje prostaglandyn przeciwzapalnych .
    Fakt: Tluszcze nasycone w rzeczywistosci zwiekszaja produkcje wszystkich prostaglandyn przez ulatwianie przemian podstawowych kwasów tluszczowych. (Price-Pottenger Nutrition Foundation Journal 20:3)

    Mit: Kwas arachidonowy zawarty w pokarmach takich jak watroba, maslo i zóltka jaj, powoduje produkcje „zlych” prostaglandyn zapalnych.
    Fakt: Grupa 2 prostaglandyn, która jest wytwarzana przez organizm z kwasu arachidonowego, w okreslonych warunkach zarówno wzmaga jak i powstrzymuje zapalenie. Kwas arachidonowy jest istotny dla dzialania mózgu i systemu nerwowego. (Price-Pottenger Nutrition Foundation Journal 20:3)

    Mit: Wolowina powoduje raka okreznicy.
    Fakt: Argentyna, z najwiekszym spozyciem wolowiny, ma nizszy poziom raka okreznicy niz USA. Mormoni maja nizszy wskaznik raka okreznicy niz wegetarianscy Adwentysci Dnia Siódmego. (Cancer Res 35:3513 1975)


    --------------------------------------------------------------------------------

    MITY I FAKT NA TEMAT SOI
    Mit: Zastosowanie soi jako pozywienia datuje sie na wiele tysiecy lat temu.
    Fakt: Soja byla pierwszy raz uzyta jako pozywienie w czasach póznej dynastii Chou (1134-246 pne), dopiero kiedy Chinczycy nauczyli sie fermentowac nasiona soi zeby produkowac potrawy jak tempeh, natto czy tamari.

    Mit: Azjaci spozywaja duze ilosci soi.
    Fakt: Przecietne spozycie soi w Japonii i Chinach wynosi 10g (ok 2 lyzeczki do herbaty) dziennie. Azjaci spozywaja soje w malych ilosciach jako przyprawe a nie jako zamiennik potraw pochodzenia zwierzecego.

    Mit: Nowoczesne przetwory sojowe posiadaja takie same zalety zdrowotne jak tradycyjne fermentowane potrawy sojowe.
    Fakt: Wiekszosc nowoczesnych przetworów sojowych nie jest fermentowana w celu neutralizacji toksyn zawartych w ziarnach a dodatkowo przetwarzana jest w sposób, który redukuje zawartosc protein i zwieksza poziom kancerogenów.

    Mit: Przetwory sojowe dostarczaja kompletnego zestawu protein.
    Fakt: Jak wszystkie rosliny straczkowe, nasiona soi zawieraja niewiele aminokwasów siarkowych methioniny i cysteiny. Dodatkowo, nowoczesne metody przetwarzania niszczy delikatna lizyne.

    Mit: Fermentowane przetwory sojowe w diecie wegetarianskiej dostarczaja witaminy B12.
    Fakt: Zwiazek znajdujacy sie w soi, który przypomina witamine B12, nie moze byc uzyty przez organizm czlowieka. W rzeczywistosci, przetwory sojowe powoduja zwiekszone zapotrzebowanie na B12.

    Mit: Receptury sojowe sa bezpieczne dla niemowlaków.
    Fakt: Przetwory sojowe zawieraja inhibitory trypsiny, które spowalniaja przyswajanie bialek i wplywaja na funkcjonowanie trzustki. W testach na zwierzetach, dieta bogata w inhibitory trypsiny prowadzila do zahamowania wzrostu i zaburzen funkcjonowania trzustki. Przetwory sojowe zwiekszaja zapotrzebowanie organizmu na witamine D, potrzebna dla wytworzenia mocnych kosci i utrzymania normalnego wzrostu. Kwas fitynowy w przetworach sojowych skutkuje zmniejszeniem zdolnosci przyswajania zelaza i cynku, które sa potrzebne dla zdrowia i rozwoju mózgu a takze systemu nerwowego. W soi brakuje tez cholesterolu równiez potrzebnego do rozwoju mózgu i systemu nerwowego. Megadawki fitoestrogenów w recepturach sojowych zostaly wlaczone w wyniku obecnej tendencji ku coraz bardziej przedwczesnemu rozwojowi seksualnemu dziewczynek i opóznionemu rozwojowi chlopców.

    Mit: Przetwory sojowe chronia przed osteoporoza.
    Fakt: Przetwory sojowe moga powodowac niedobory wapnia i witaminy D, obydwa skladniki sa potrzebne dla zachowania zdrowych kosci. Wapn z rosolów na kosciach i witamina D z owoców morza, smalec i podroby chronia w krajach azjatyckich przed osteoporoza –nie przetwory sojowe.

    Mit: Nowoczesne przetwory sojowe chronia przed wieloma rodzajami nowotworów.
    Fakt: Raport rzadu brytyjskiego zawiera wniosek, ze istnieja nikle wskazania iz przetwory sojowe chronia przed rakiem piersi lub innymi rodzajami nowotworów. W rzeczywistosci, przetwory sojowe moga spowodowac zwiekszenie ryzyka zapadniecia na nowotwór.

    Mit: Przetwory sojowe chronia przed chorobami serca.
    Fakt: U niektórych osób, spozycie przetworów sojowych obniza poziom cholesterolu ale nie ma dowodów, ze obnizenie poziomu cholesterolu wplywa na ryzyko zapadniecia na choroby serca.

    Mit: Estrogeny sojowe (izoflawony) sa dla ciebie korzystne.
    Fakt: Izoflawony sojowe sa roslinno-dokrewnymi destruktorami. Na poziomie zywienia, moga zapobiec jajeczkowaniu i stymulowac wzrost komórek nowotworowych. Jedzenie zaledwie 30g (okolo 4 lyzeczko od herbaty) soi dziennie, moze spowodowac niedoczynnosc tarczycy z objawami letargu, zaparcia, przyrostu wagi i zmeczenia.

    Mit: Przetwory sojowe sa bezpieczne i korzystne dla kobiet po menopauzie
    Fakt: Przetwory sojowe moga pobudzac wzrost estrogeno-zaleznych guzów i powodowac problemy z tarczyca. Niska aktywnosc tarczycy jest kojarzona z trudnosciami podczas menopauzy.

    Mit: Fitoestrogeny w przetworach sojowych zwiekszaja zdolnosci umyslowe.
    Fakt: Ostatnie badania wykazaly, ze kobiety z wysokim poziomem estrogenów we krwi mialy nizszy poziom funkcji poznawczych. U japonskich Amerykanów, spozycie tofu w srednim wieku jest wiazane z przypadkami choroby Alzheimera w pózniejszych latach.

    Mit: Sojowe izoflawony i izolaty proteinowe maja status GRAS (Generally Recognized As Safe – uznanych za calkowicie bezpieczne)
    Fakt: Archer Daniels Midland (ADM), w odpowiedzi na liczne protesty spolecznosci naukowej, wycofalo ostatnio swoje podanie do FDA (Federal Drug Administration – odpowiednik SANEPID-u) o nadanie statusu GRAS izoflawonoidom sojowym. FDA nigdy nie nadalo statusu GRAS sojowym izolatom proteinowym z powodu zastrzezen dotyczacych obecnosci toksyn i kancerogenów zawartych w przetworzonej soi.

    Mit: Przetwory sojowe sa wplywaja korzystnie na twoje zycie seksualne.
    Fakt: Liczne badania na zwierzetach pokazaly, ze przetwory sojowe powodowaly bezplodnosc u zwierzat. Spozycie soi przyspiesza wzrost wlosów u mezczyzn w srednim wieku wskazujac na obnizony poziom testosteronu. Japonskie zony czesto serwowaly tofu swoim mezom, kiedy chcialy obnizyc ich witalnosc.

    Mit: Nasiona soi sa dobre dla srodowiska.
    Fakt: Wiekszosc soi uprawianej w USA jest genetycznie modyfikowana w celu umozliwienia farmerom uzywania duzej ilosci herbicydów.

    Mit: Nasiona soi sprzyjaja rozwojowi narodów
    Fakt: W krajach trzeciego swiata, nasiona soi zastepuja tradycyjne uprawy i przenosza wartosc dodana wytworzona w przetwórstwie z lokalnych populacji do wielonarodowych korporacji.


    --------------------------------------------------------------------------------

    ZASADY HOLISTYCZNEJ STOMATOLOGII
    Jako dodatek do swoich prac na temat zywienia, dr Price przeprowadzal intensywne badania nad destrukcyjnym dzialaniem kanalów zebowych, opisanych szczególowo w jego dwutomowej pracy Dental Infections Oral & Systemic (Infekcje Stomatologiczne Ustne i Ogólnoustrojowe) oraz Dental Infections & the Degenerative Diseases (Infekcje Stomatologiczne i Choroby Degeneracyjne). Jego wnioski, ignorowane przez smietanke ortodoksyjnych stomatologów przez ponad 50 lat, zdobywaja od nowa akceptacje w miare jak holistyczni terapeuci odkrywaja, ze pierwszym krokiem do uleczenia choroby degeneracyjnej, jest czesto koniecznosc usuniecia u pacjenta wszystkich kanalów zebowych. Zasady holistycznej stomatologii opartej o badania Weston’a Price’a sa nastepujace:

    Jedz bogate w skladniki odzywcze pozywienie, wlasciwie uprawiane i przyrzadzane.
    Unikaj kanalów zebowych. Jezeli masz kanaly zebowe, które podejrzewasz, ze sa przyczyna choroby, polec ich usuniecie dobremu stomatologowi.
    Unikaj wypelnien rteciowych (amalgamatów). Jezeli masz wypelnienia amalgamatowe, polec ich usuniecie holistycznemu stomatologowi, który specjalizuje sie w wymianie wypelnien amalgamatowych.
    Narzedzia ortodontyczne powinny zawierac srodki do rozszerzenia podniebienia.
    Usuwaj zeby jedynie kiedy to konieczne i w takich przypadkach w taki sposób, zeby uniknac pozostawiania kosci szczekowej z ubytkiem, gdyz moze stac sie to centralnym punktem infekcji.

    --------------------------------------------------------------------------------
    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 16 sierpnia 2004 17:35

    zgłoś naruszenie
    Szkodliwe związki w mięsie łososi



    W mięsie łososi, pochodzących z hodowli, wykryto kolejne (po PCB i dioksynach) szkodliwe związki. Są to zapewniające ognioodporność dodatki, stosowane w wyrobach elektronicznych i meblach - informuje serwis "Eurekalert".

    Już wcześniej stwierdzono, że mięso łososi pochodzących z hodowli może zawierać szkodliwe dla zdrowia związki, m.in. należące do PCB (polichlorowane bifenyle) i dioksyn. Związki te mają działanie rakotwórcze, mogą też powodować defekty płodów.

    Obecnie okazuje się, że podobnie jak PCB i dioksyny, w organizmach zwierząt - zwłaszcza mięsożernych - mogą się kumulować również polibromowane etery bifenylu (PBDE).

    Są to związki powszechnie stosowane w wyrobach elektronicznych i meblach, jako dodatki zapewniające ognioodporność. Do środowiska uwalniane są one bezpośrednio z miejsc ich wytwarzania i w efekcie codziennego używania nasyconych nimi artykułów.

    Mięso łososi pod kątem obecności PBDE przebadali ostatnio Ronald Hites z Indiana University i jego współpracownicy. Zmierzyli oni ilość PBDE w 700 próbkach mięsa łososi z całego świata - dzikich i hodowlanych.

    Okazało się, że - z jednym wyjątkiem - łososie hodowlane miały wiele większe stężenie związków PBDE niż łososie dzikie.

    Stwierdzono też, że łososie hodowane w Europie były bardziej zanieczyszczone PBDE niż te z Ameryki Północnej. Najmniej zanieczyszczone mięso miały łososie hodowane na półkuli południowej.

    Co zaskakujące, rekord zawartości związków PBDE pobił jeden z gatunek dzikiego łososia, czawyczy, z Kolumbii Brytyjskiej.

    Wśród ekspertów nie ma zgodności co do tego, czy - i na ile - związki PBDE są niebezpieczne. Hites zaleca jednak ostrożność zauważając, że ich chemiczny wzór bardzo przypomina wzór PCB.

    W 2003 r. Environmental Working Group, tworząca raporty m.in. na temat stężeń związków chemicznych w środowisku, oznajmiła, że PBDE można znaleźć w ludzkim mleku. Z kolei EU zakazała niedawno wykorzystywania dwóch z trzech najbardziej popularnych produktów zawierających PBDE.

    Wyniki badań mięsa łososi sugerują, że mimo zawartości w nim niezwykle zdrowych kwasów tłuszczowych, konsumenci powinni ograniczyć spożycie łososi hodowlanych i dzikich czawyczy.

    Szczegóły w piśmie "Environmental Science & Technology".
    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 17 sierpnia 2004 08:12

    zgłoś naruszenie
    Marihuana skuteczna w walce z rakiem



    "Rzeczpospolita": Chemiczny składnik narkotyku marihuany może hamować rozwój guzów nowotworowych - dowiedli hiszpańscy naukowcy z zespołu Manuela Guzmana z Universidad Complutense w Madrycie.

    Pierwszy raz taką terapię zastosowano u ludzi cierpiących na jedną z odmian raka mózgu.

    Naukowcy podczas badań na szczurach zaobserwowali, że aktywne składniki narkotyku - kanabinoidy - hamują powstawanie nowych naczyń krwionośnych. Szczury chorowały na raka mózgu. Po wstrzyknięciu im ekstraktu z marihuany guzy przestały rosnąć. Gdyby udało się w jakiś sposób powstrzymać rozwój naczyń, czyli angiogenezę, guz zostałby zagłodzony.

    "Widzieliśmy, że guzy mózgu u zwierząt są trochę mniejsze i bledsze. Przekonaliśmy się, że to działa, ale nadal to bardzo wstępna faza" - podkreślają naukowcy.

    Zespół Guzmana postanowił sprawdzić, czy ten sam mechanizm będzie funkcjonował u ludzi. Do eksperymentu wybrano 14 pacjentów cierpiących na glejaka wielopostaciowego. W konfrontacji z nim lekarze są najczęściej bez szans. Zespół Manuela Guzmana obecnie analizuje uzyskane wyniki.

    "Rzeczpospolita" pisze, że substancje czynne zawarte w marihuanie potrafią też leczyć nowotwory skóry. Po wstrzyknięciu kanabinoidów w okolice nowotworu dochodziło do mniejszego rozwoju naczyń krwionośnych, zaopatrujących patologiczną tkankę, a same komórki nowotworowe częściej obumierały.

    Więcej - w "Rzeczpospolitej".
    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 17 sierpnia 2004 08:12

    zgłoś naruszenie
    Antybiotyk produkowany w żołądku chroni przed bakterią wywołującą wrzody



    Związek, wydzielany w ludzkim żołądku, jest naturalnym antybiotykiem, który chroni przed bakterią Helicobacter pylori, wywołującą wrzody i podejrzaną o udział w rozwoju 90 proc. przypadków złośliwych nowotworów żołądka.

    Zaobserwowali naukowcy japońscy razem z badaczami z USA. Wyniki publikuje pismo "Science".

    Bakteriami H. pylori jest zakażona prawie połowa ludzi na świecie. A jednak tylko u 2 procent spośród nich dochodzi do rozwoju wrzodów, a u 1 procenta - do rozwoju raka żołądka. Pozostałe osoby nie mają objawów infekcji. Może to świadczyć o tym, że ich organizmy dysponują jakimś mechanizmem obrony przed szkodliwym działaniem bakterii.

    H. pylori żyje głównie w śluzie, wydzielanym przez powierzchniową warstwę śluzówki żołądka. Rzadko jest wykrywana w głębszych warstwach śluzówki, tworzonych przez komórki, które wydzielają śluz z glikoproteinami (czyli białkami z dołączonymi resztami wielocukrów o nazwie O-glikany).

    Jak wskazują najnowsze wyniki badań naukowców z Wydziału Medycyny Uniwersytetu w Matumoto i ich kolegów z USA, dzieje się tak dlatego, że glikoproteiny te pełnią rolę naturalnego antybiotyku.

    Naukowcy dodawali O-glikany produkowane w żołądku ludzkim (tzw. mucyny) do hodowli bakterii H. pylori. Okazało się, że w ich obecności bakterie tracą charakterystyczny kształt, ruchliwość i ostatecznie giną. Dalsze analizy ujawniły, że działanie O-glikanów polega na zakłócaniu produkcji ważnego składnika ściany bakteryjnej, spokrewnionego z cholesterolem.

    Zdaniem autorów, wyniki ich badań dostarczają podstaw do opracowania nowych leków, stosowanych w prewencji i leczeniu zakażeń bakterią H.pylori u ludzi. Ze względu na podobieństwo do naturalnych O-glikanów będą one pozbawione negatywnych działań ubocznych. Dzięki nim można by skuteczniej leczyć wrzody żołądka i zapobiegać złośliwym nowotworom tego narządu.

    Biorący udział w badaniach dr Minoru Fukuda liczy na to, że w przyszłości uda się wyhodować zmienione genetycznie krowy, których mleko będzie zawierało lecznicze O-glikany lub soję, bogatą w te związki. Dzięki temu moglibyśmy w tani sposób pomóc ludziom zakażonym H. pylori w mniej rozwiniętych krajach - konkluduje badacz.

    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • zakrześ
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 12851
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 11 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 43217
    • Status:Ekspert

    Wysłano 26 sierpnia 2004 08:03

    zgłoś naruszenie
    Nadmiar komórek odpornościowych przyczynia się do rozwoju raka



    Nadmiar komórek odpornościowych (limfocytów T regulacyjnych) może osłabiać zdolność organizmu do walki z rakiem i przyczyniać się do rozwoju nowotworu - donoszą naukowcy na łamach najnowszego numeru "Nature medicine".

    Limfocyty T są najważniejszymi komórkami naszego układu odpornościowego. Odpowiadają za zwalczanie infekcji bakteryjnych, wirusowych lub nowotworów. Bez aktywnych limfocytów T organizm staje się praktycznie bezbronny, przeżyć może tylko w całkowicie sterylnych warunkach.

    Limfocyty T dzielą się na limfocyty T cytotoksyczne (które bezpośrednio niszczą wnikające do ustroju patogeny bądź pojawiające się komórki nowotworowe) oraz limfocyty T pomocnicze (które współpracują z limfocytami B i umożliwiają limfocytom B produkcję przeciwciał specyficznych dla danego zakażenia).

    Działanie opisanych typów limfocytów regulują tzw. limfocyty T regulacyjne. Wpływają one na aktywność innych komórek układu odpornościowego. Potrafią zahamować działanie limfocytów T cytotoksycznych lub pomocniczych, nie dopuszczając do atakowania własnych tkanek i rozwoju chorób autoagresyjnych. Limfocyty T regulacyjne kontrolują też układ odpornościowy kobiety w trakcie ciąży, by jej organizm nie *odrzucił* rozwijającego się płodu.

    Grupa naukowców z Tulane University z Nowego Orleanu pod kierunkiem Weiping Zou wykazała, że limfocyty T regulacyjne mogą mieć również niekorzystne działanie hamując odpowiedź układu odpornościowego w walce z rakiem.

    Co więcej, komórki nowotworowe produkują chemokinę CCL22, związek, który przyciąga limfocyty T regulacyjne w pobliże nowotworu. Tam limfocyty regulacyjne zaczynają chronić komórki rakowe przed zniszczeniem przez inne komórki układu odpornościowego.

    Badania prowadzone były na modelu raka jajników, jednak podobne działanie - a właściwie "anty-działanie" limfocytów T regulacyjnych - ma miejsce także w przypadku innych typów nowotworów.

    Wydaje się, że zablokowanie aktywności regulacyjnych limfocytów lub ich zdolności do przemieszczania się w pobliże guza rakowego może pomóc w leczeniu nowotworów.

    jeżeli pomogłem , Ty pomósz mi wejdz w link i się zarejestruj [http://www.AWSurveys.com/HomeMain.cfm?RefID=krzakzak]
  • princessa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 209
    • Na forum: 9 lat
    • LPA: 2032

    Wysłano 26 sierpnia 2004 14:27

    zgłoś naruszenie
    zakrześ swietny artykuł sog for You