chorowalem troche na angine,dostalem uczulenia na leki i wogule prawie nic nie jadlem... schudlem pare kg,od odstawienia lekow minol juz tydzien a moja waga praktycznie nic nie skoczyla:( jakies radyyy odnosnie odzywiania?? jestem tak zdesperowany ze chyba sobie kupie pasze dla swin... jadl to ktos??
Ułóż sobie dietę i trening, w momencie kiedy zaczniesz ćwiczyć a przy tym odpowiednio się odżywiać waga wróci szybko
btw. Twoje spadki to w dużej części woda więc nie jest tak tragicznie jakby się mogło zdawać.
Co do paszy dla świń - to może nie będę komentował
Zmieniony przez - Khaine w dniu 2004-02-26 11:07:50
Pray for peace, train for war.
Specjalista -
1077790019000
simson
Wysłana - 26 lutego 2004 11:15
Dzieki za odpowiedz. Prosze skomentuj,znam ludzi co jedza i rosna,prawdziwa alternatywa dla koxu
bykuu
1077790506000
Khaine
Wysłana - 26 lutego 2004 11:21
Powiedz mi tak średnio ilu lat chciałbyś w dobrym zdrowiu dożyć
No i już wiesz co mam na myśli. Świnie nie mają perspektyw takich jak żona dzieci itd. Więc karmić je można bądź czym co tylko spowoduje jak największy wzrost ich masy w najkrótszym czasie - a potem pod nóż.
Przyjrzyj się dobrze komuś kto wpiernicza paszę dla świń na czole ma malutkimi literami napisane 'kamikadze'
Pray for peace, train for war.
Specjalista -
1077790874000
simson
Wysłana - 26 lutego 2004 11:27
biore kox,pale ziolo,czasem tablety albo fete,od czasu do czasu alko,jedna torba 4kg chyba mi roznicy nie zrobi,przeciez nie bede sie zywil tym nonstop postaram sie to zrobic w miare rozsadny sposob...
bykuu
1077791271000
Khaine
Wysłana - 26 lutego 2004 12:06
Koks to inna sprawa a pasza dla świn - inna. Zawiera mnóstwo chemicznego świństwa i aktywatorów metabolicznych które zwyczajnie bardziej szkodzą niż pomagają.
Jeżeli już jesteś na tyle zdesperowany że bierzesz sterydy to dla Ciebie jest dieta wysokokaloryczna - proponuję żebyś przyjął conajmniej 7g węglowodanów na 1kg masy ciała do tego 3g białka i 1.5 g tłuszczu w 6ciu posiłkach dziennie. Lepsze efekty to da niż jakaś pasza dla świń zrobiona z odpadków i chemicznego gówna.
A najlepiej odstawić koksy i stosować samą dietę + kreatynę co jakiś czas lub w małych dawkach non stop zdziwiłbyś się jakie miałbyś po tym efekty. No ale masz swój rozum i sam wiesz co tam Ci odpowiada - duża masa teraz - potem kłopoty zdrowotne i spadek masy oraz otłuszczenie jako efekt uboczny odstawienia sterydów czy też powoli kształtowana i budowana trwała masa mięśniowa i zdrowe serce/wątroba.
Pray for peace, train for war.
Specjalista -
1077793572000
SFD
Wysłana - 27 lutego 2004 20:28
Witam A wróciłeś już do normalnego jedzenia - spadki szczególnie w czasie ciężkich chorób (do takich anginę można zaliczyć) są normalne tym bardziej jeśli byłeś w swoim szczycie i trochę to trwało. Z reguły jest tak że to co wypracujemy szybciej spada. Na razie nie martw się tym zbytnio - pasze dla świnek sobie odpuść. Postaraj się powrócić do normalnego tryby jeśli chodzi o jedzenie oraz zacznij ćwiczyć (jeśli jeszcze masz wolne) mięśnie napełnią się glikogen się odbuduje i waga wkrótce wróci no normy. Feta i te inne sprawy nie sprzyjają tyciu.
1077910115000
simson
Wysłana - 27 lutego 2004 21:38
w tej chwili zrezygnowalem z fety i tych innych i alkocholu,jedyne co robie to pale ziolko raz na jakis czas na apetyt mijaja dni waga stoi,jem normalnie,zaczynam barc teraz ovopol,zostalo mi 1.5kg,wale do tego 1kg odtluszczonego mleka w proszku, i moze cos sie ruszy... a paszy chce chociaz sprubowacdzieki pozdrawiam