Na stojaco lub siedzac zdecydowanie lepiej, ale zalezy wszystko jak to sie ma do planu, bo jesli to ma byc jako ostatnie izolacyjne cwiczenie to moze byc na modlitewniku a jesli to ma byc normalne srednie cwiczenie to stojac lub d=siedzac mlotki. Sprecyzuj lepiej pytanie i odnies do swojego treningu
Don't be afraid to be weak, don't be too proud to be strong.
1267111613000
MOREPOWER
Wysłana - 25 lutego 2010 16:45
Jak wyżej. Poza tym jeżeli ktoś ma problemy z kręgosłupem/boi się o kręgosłup/ma problemy z bujaniem tułowia[choć mając już pewny staż powinno się tego unikać], to też lepiej by było w gruncie rzeczy na modlitewniku.
Specjalista -
1267112713000
ziomlogos
Wysłana - 25 lutego 2010 16:52
nie wiem z kad pomysl robienia cwiczenia w ktorym mozna szalec z ciezarem na modlitewniku
szalec z ciezarem czyli nie bac zie zejsc ponizej ~6 powt i pod koniec pokusic sie nawet o wymuszone powt (ciezar tak czy siak bedzie wiekszy niz w normalnym uginaniu podchwytem)
nie jest to dzial TDP czyli liczymy sie z tym ze kazdy ma opanowane przynajmniej takie podsatwy
modlitewnika wcale nie uzywam
Zmieniony przez - ziomlogos w dniu 2010-02-25 16:56:31
W gruncie rzeczy tak Ale właśnie głównym i najbardziej podstawowym ćwiczeniem jest uginanie ramion ze sztangą i to tutaj bardziej przewidywałbym takowe"szaleństwo"czy też wymuszone powtórzenia.
Osobiście nigdy nie trakowałem młotkowego jako ćwiczenia, w którym tak ważny jest ciężar...Raczej jako ćwiczenie, gdzie liczy się dość mały ciężar ale w miare powolny, kontrolowany negatyw itp. Niska ilość powtórzeń to dla mnie sztanga.
To bardziej ogólnorozwojowe ćwiczenie na biceps niż młotki[choć tutaj z kolei działa jeszcze przedramie-na które jednak z reguły [podkreślam-z reguły]nie zaleca się serii niskopowtórzeniowych]. Nie jest to oczywiście zbrodnia ale...Na pierwszym miejscu do roli takiego ćwiczenia jest sztanga. Natomiast w zwykłym treningu masowym nie widze sensu aby traktować biceps JEDYNIE takimi metodami.
Specjalista -
1267125697000
ziomlogos
Wysłana - 25 lutego 2010 20:32
nie pomyslales o tym ze na mlotki podniesiesz wiecej niz podchwytem
Jeżeli chodzi o same kilogramy, to ja osobiście więcej ich podniosę na uginaniu ramion ze sztangą, niż na młotkach... Natomiast jezeli ktoś więcej podnosi na młotki-cóż...jest to oczywiście dobry powód aby tak traktowac to ćwiczenie, nie będe zaprzeczał Ale tak jak pisałem wcześniej-uginanie ze sztangą chwytem mniej więcej na szerokość barków angażuje mniej więcej równo obie głowy bicepsu, jest zatem bardziej ogólnorozwojowym ćwiczeniem na biceps i bardziej podstawowym.
Specjalista -
1267127262000
Jodełko
Wysłana - 25 lutego 2010 21:59
Zgadzam sie z ziomocostam... Mlotek jest byl i zawsze bedzie silniejszy od podchwytu ;).
A prawie wszystcy robia klasyczne uginanie jako heavy, bo: a) nie kazdy ma kratownice, a heavy na hantlach to juz mniej heavy, raczej asysta b) nie kazdemu mlotek odpowiednio pobudzi cały zespół bicepsa, chociaż niektórym młotki dobrze działają na bica, jak mi, tyle ze nie mam kratownicy :D