SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja
Czy słodziki są bezpieczne dla dzieci?
Zdrowie

Czy słodziki są bezpieczne dla dzieci?

Dołącz do dyskusji 401 odsłon 10 min. czytania

Sporów na temat używania słodzików przez dorosłych jest wiele. Kilka z nich budzi kontrowersje równie mocne, co sam cukier. Ale jak się ma sprawa z dziećmi? Chcąc chronić nasze pociechy, wybieramy dla nich jak najlepsze produkty jakościowo, dlatego przyjrzyjmy się najbardziej popularnym słodzikom. Poniższe zestawienie pozwoli wybrać nam odpowiedni dla siebie i swoich rodzin.

Słodkie zamienniki

Nie ulega żadnej wątpliwości, że nadużywanie cukru niesie za sobą wiele powikłań, takich jak otyłość czy pogorszenie się stanu naszego uzębienia.

Dlatego też od bardzo wielu lat trwają poszukiwania jakiejś alternatywy dla cukru, alternatywy która byłaby zdecydowanie mniej szkodliwa dla naszego zdrowia oraz sylwetki.

Od pewnego czasu naturalne słodziki cieszą się wielkim uznaniem, szczególnie wśród osób odchudzających się, gdyż zazwyczaj są dużo mniej kaloryczne od tradycyjnego cukru. Niektóre z nich mogą stanowić bardzo dobry substytut słodyczy i cukru dla dzieci.

Z ich użyciem można zrobić dla swoich pociech smaczne desery, równie dobre ciasta, batoniki czy lody. Słodziki te stanowić też mogą alternatywę dla cukru w herbacie czy kawie zbożowej.

Niezbitym faktem jest, że cukry rafinowane, czyli: sacharoza czy syrop glukozowo-fruktozowy, glukoza, ale też fruktoza są zdecydowanie zbędnym elementem w naszej diecie. Należy pamiętać, że regularne ich spożywanie doprowadzić może do szeregu zaburzeń metabolicznych, między innymi do zaburzeń naszej gospodarki insulinowo-glukozowej, ale też panelu lipidowego. Ponadto nadmierne spożywanie cukrów w tej postaci rozregulowuje hormony odpowiedzialne za sytość i głód, tym samym kontrola łaknienia staje się cięższa. Co za tym idzie, jesteśmy częściej głodni i mamy ochotę na coś słodkiego.

W sprzedaży wyróżnia się trzy rodzaje zamienników cukru:

  • słodziki syntetyczne (np.: aspartam, acesulfam K, sacharyna, sukraloza, glikozydy stewiolowe) - tych najlepiej nie używać, najczęściej spotkamy je w: gumach do żucia bez cukru, napojach gazowanych light i właściwie w większości produktów oznaczonych „zero”, „light”, „bez cukru”. Produkty te cukru nie zawierają, ale zawierają substancje, które imitują słodki smak;
  • słodziki półsyntetyczne (np.: mannitol, sorbitol, laktitol, czy ksylitol) są to związki naturalne, występujące w roślinach. Są podobnie intensywne w smaku jak cukier, dlatego też stosuje się je w zdecydowanie mniejszych ilościach, a taka sama objętość polioli dostarcza mniej kalorii niż cukier. . Do celów przemysłowych otrzymywane są przy redukcji odpowiednich cukrów lub też wykorzystując fermentację;
  • słodziki naturalne (np.: stewia, erytrytol, taumatyna). Słodziki naturalne są uważane za bezpieczne, przy umiarkowanym spożyciu.

Warto nadmienić, iż nie wszystkie zamienniki cukru są zdrowe oraz godne polecenia dla dzieci.

Aby zadbać o zdrowie, ale też przyzwyczajenia dzieci, warto wprowadzać stopniowo słodziki naturalne, jako zamiennik dla cukru. Trzeba pamiętać, że układ trawienny dziecka jest bardziej wrażliwy i delikatny, więc słodziki w diecie dziecka powinny występować w rozsądnej ilości.

Poniżej zestawienie, z których słodzików warto korzystać.

Tagatoza

Opis: jest to stosunkowo nowy na rynku słodzik, ale już zdążył zebrać liczne grono zwolenników. Związek ten jest sześciowęglowym jednocukrem, który swoją budową mocno przypomina fruktozę, ale jest od niej zdecydowanie mniej kaloryczny. Organizm człowieka nie jest przystosowany do trawienia tagatozy, dlatego też metabolizuje ją w niewielkim stopniu. Niewiele ponad 20% tagatozy wchłaniane jest w jelicie cienkim i trafia do krwiobiegu. Około 80% przechodzi do jelita grubego, gdzie stanowi dobrą pożywkę dla flory jelitowej.

W przyrodzie tagatozę spotka się bardzo rzadko. Naturalnie występuje w drzewach Sterculia setigera rosnących na terenie Afryki Południowej, w niewielkich ilościach spotkać ją można w mleku UHT oraz innych produktach nabiałowych..Wytwarzanie tagatozy jest bardzo kosztowne oraz wieloetapowe i, jak widać, nieopłacalne. Produktem wyjściowym do wytwarzania tagatozy jest laktoza, która złożona jest z glukozy i galaktozy. Cukier mleczny jest następnie izomeryzowany w obecności wodorotlenku wapnia do postaci D-tagatozy, a z powstałej mieszaniny w wyniku krystalizacji otrzymuje się oczyszczoną tagatozę.

Wartość odżywcza:

100 g tagatozy dostarczy 150 kcal

Plusy: smakiem idealnie przypomina cukier, fermentuje oraz karmelizuje się, można upiec z jej udziałem ciasto drożdżowe - pieczone dłużej, ale w niższej temperaturze. Jest niskokaloryczna oraz ma niski indeks glikemiczny. Jest korzystna dla diabetyków, gdyż spożycie tagatozy nie wpływa znacząco na wzrost stężenia glukozy we krwi. Ma naturalne właściwości prebiotyczne, hamuje namnażanie bakterii i jest nieszkodliwa dla zębów, ponieważ nie jest pożywką dla bakterii zawartych w jamie ustnej, w przeciwieństwie do cukru białego, tym samym nie przyczynia się do rozwoju próchnicy. Dobrze rozpuszcza się w wodzie.

Minusy: produkt ten nie jest ogólnodostępny, ale coraz częściej się o nim mówi. Jego cena też jest dość spora. Nadmierne spożycie powodować może efekt przeczyszczający, na oryginalnym opakowaniu słodzika Tagatesse napisane jest, by nie poddawać go temperaturze wyższej niż 160 stopni Celsjusza.

Cena: ponad 33 zł za opakowanie 500 g.

Ksylitol

Opis: pochodzi z Finlandii i został odkryty pod koniec XIX wieku, jest tak zwanym alkoholem cukrowym, pozyskiwanym z drzewa brzozy. Ostatnimi czasy najbardziej popularny zamiennik cukru. W naszym układzie trawiennym cukier brzozowy jest trawiony przez specjalny enzym. Wprowadzanie ksylitolu do diety powinno odbywać się stopniowo, aby organizm przyzwyczaił się do nowego składnika posiłków i mógł nadążyć z produkcją enzymu. Cukier brzozowy ma zasadowy charakter, więc w przeciwieństwie do rafinowanego cukru, nie zakwasza organizmu.

Wartość odżywcza:

100 g ksylitolu dostarczy 240 kcal.

Plusy: ksylitol jest coraz bardziej dostępnym produktem, dostać go można nawet w supermarketach, smakiem oraz wyglądem przypomina tradycyjny cukier, nie ulega on rozkładowi przez bakterie w jamie ustnej, więc nie przyczynia się do powstawania próchnicy nazębnej. Idealnie nadaje się do wypieków i innego rodzaju deserów, nie zmienia ich smaku. Polecany diabetykom, gdyż po spożyciu nie powoduje istotnej odpowiedzi insuliny oraz glukozy. Można wykorzystać go w diecie przeciw drożdżakom, pleśni i bakterii Helicobacter pylori.

Minusy: ksylitol nie jest polecany dzieciom z nadpobudliwością. Wprowadzanie go do diety dzieci i nie tylko powinno być stopniowe, gdyż spożycie go w większej ilości spowodować może bóle brzucha, nudności czy wymioty (nie zaleca się go dzieciom poniżej 3 roku życie). Zalecana dzienna dawka to 15 g, w pierwszych dniach wprowadzenia go do diety. W większych ilościach może mieć działanie przeczyszczające. Nie jest zalecany dla osób z zespołem jelita drażliwego.

Cena: około 20 zł za opakowanie 500 g.

Erytrytol

Opis: jest to naturalny słodzik, który pozyskiwany jest w drodze naturalnej fermentacji. Naturalnie występuje w owocach, np.: melonach, gruszkach czy winogronach. Czysty produkt, niezawierający substancji dodatkowych, powstaje w takich procesach jak filtracja, krystalizacja oraz suszenie. Swoim wyglądem przypomina biały cukier, ale jest delikatnie mniej słodszy. Erytrytol nie jest przyswajalny przez organizm. Proces pozyskiwania erytrytolu był kosztowny. Dopiero dostępne dziś technologie pozwalają producentom na opłacalną produkcję tego substytutu cukru.

Wartość odżywcza:

100 g erytrytolu dostarczy 20 kcal.

Plusy: jest coraz bardziej popularnym zamiennikiem cukru, wyglądem przypomina swojego przeciwnika, ale jest od niego nieco mniej słodki, o lekko chłodnym posmaku. Ma bardzo niski indeks glikemiczny, dlatego zalecany jest dla diabetyków i nie powoduje nagłych skoków cukru we krwi. Erytrytol również nie jest fermentowany przez bakterie występujące w jamie ustnej, dlatego nie powoduje próchnicy. Nadaje się do użycia przy pieczeniu ciasta (ale nie drożdżowego, gdyż nie fermentuje ani nie krystalizuje się). Erytrytol nie jest trawiony przez organizm, a prawie całkowicie wydalany z moczem. Dobrze rozpuszcza się w kawie czy herbacie.

Minusy: dawki powyżej 50 gramów mogą powodować nudności i bóle brzucha. Jest produktem coraz bardziej znanym, niestety posiada dużo wyższą cenę od cukru.

Cena: około 12zł za opakowanie 500g.

Stewia

Opis: roślina z rodziny astrowatych, pochodząca z Brazylii i Paragwaju, gdzie używana jest jako naturalny słodzik od ponad 1500 lat. Stewia uznawana jest za najsłodszą roślinę na świecie, zawdzięcza to glikozydom stewiolowym. Są to związki, które występują w liściach i łodygach tej rośliny. Przy zakupie stewii należy uważnie czytać skład, gdyż producenci bardzo często sprzedają produkty pod nazwą stewia, z bardzo niską zawartością procentową glikozydów stewiolowych.

Plusy: jest bezkaloryczna, ma bardzo niski indeks glikemiczny, dlatego i ona jest polecana diabetykom. Nie powoduje próchnicy nazębnej. Korzystnie wpływa między innymi na gospodarkę insulinowo-glukozową. Warto także wiedzieć, że stewię można hodować w domu, jako roślinę doniczkową i używać jej liści świeżych lub suszonych. Mogą spożywać ją osoby, które mają problemy z drożdżakami. Szybko rozpuszcza się w wodzie.

Minusy: niestety nie nadaje się do ciast, gdyż nie zachowuje się jak cukier. Po ekspozycji na temperaturę wynoszącą od 220 stopni Celsjusza stewia zaczyna tracić swoje właściwości. Ma specyficzny smak. Trzeba się do niego przyzwyczaić.

Cena: około 39 zł za opakowanie 500 g.

Wniosek

Oprócz syntetycznych substancji słodzących są również naturalne, które jak się okazuje, nie tylko dodają smakowitości ciastom czy deserom, ale także mogą korzystnie wpływać na funkcjonowanie naszego organizmu. Obecnie ilość słodzików na rynku jest zdecydowanie rosnąca, dlatego warto dla pewności sprawdzić przed zakupem, czy dany produkt był przebadany, atestowany. Szczególnie jeśli chodzi o słodziki naturalne, które chcemy wprowadzić do diety dziecka. Dobrym zamiennikiem cukru dla naszych pociech będzie zarówno stevia, jak i erytrytol, są one najbardziej dostępne, ale też nie odchudzają naszego portfela. Powolne wprowadzenie tych słodzików w rozsądnej ilości do diety dziecka na pewno znacznie poprawi jego wrażliwość insulinową, ale też stan uzębienia.

Podsumowanie

Wybierajmy przede wszystkim produkty jak najbardziej naturalne. Na chwilę obecną za bezpieczne słodziki uznaje się stewię, ksylitol, erytrytol oraz tagatozę. Błędem byłoby uważanie, że skoro to słodziki naturalne możemy je używać w nieograniczonych ilościach. Wiele osób wciąż ma wiele wątpliwości co do tego, czy stosowanie słodzików jest bezpieczne dla zdrowia naszych dzieci i naszej rodziny. Często nie stosujemy ich ze względu na to, że większe zaufanie mamy do tradycyjnego cukru niż sztucznych substancji, ale jak widać, istnieje na rynku wiele słodzików, naturalnych substancji, które małymi krokami możemy wprowadzać do diety dzieci, tym samym dbając o ich zdrowie, koncentracje i lepsze samopoczucie.

Komentarze (0)



Co nowego na forum