Stajemy się coraz bardziej świadomymi konsumentami i coraz więcej z nas skupia się bardziej na jedzeniu pełnowartościowych, nieprzetworzonych pokarmów i unikaniu jedzenia i przekąsek mocno przetworzonych, paczkowanych. Powód? Paczkowane i przetworzone produkty spożywcze często zawierają dużo cukru, sodu i tłuszczów utwardzonych. 

Dla miłośników paczkowanej żywności jest nadzieja, że w przyszłości sytuacja nieco się zmieni i pojawi się na rynku większa ilość produktów przetworzonych z dobrym składem. Do niedawna praktycznie w co drugim produkcie można było znaleźć tłuszcze trans i ogromne ilości cukru. Obecnie niektórzy producenci redukują ilość lub eliminują z produktów tłuszcz trans oraz cukier. Takich produktów wciąż jest niewiele, jeśli jednak czytamy etykiety i skład produktów, uda nam się wyłowić te złe.

Tłuszcze trans znajdujące się w paczkowanej żywności - to jedna kwestia, ale co z innymi składnikami przetworzonej żywności, takimi jak sztuczne dodatki, emulgatory, barwniki i wzmacniacze smaku? Nawet, jeśli usuniesz tłuszcz trans i zredukujesz zawartość sodu i cukru w pakowanych produktach spożywczych, nadal istnieją obawy dotyczące innych składników dodawanych do przetworzonej żywności. 

Wciąż toczy się spór o to, czy dodatki te są bezpieczne dla zdrowia, czy też nie. W końcu, te które są w użyciu zostały zatwierdzone przez FDA (Agencja Żywności i Leków). Jednak nie wszyscy są przekonani, co do bezpieczeństwa związanego z ich spożywaniem. 

Jak jest naprawdę? Czy dodatki do żywności są bezpieczne?

Co to są dodatki do żywności?

FDA definiuje dodatki do żywności, jako dowolny związek dodawany do żywności i dzieli je na dwie klasy: bezpośrednią i pośrednią. Bezpośrednie dodatki do żywności to substancje dodawane do żywności w określonym celu, na przykład w celu zachowania świeżości produktu lub nadania mu smaku czy też odpowiedniej tekstury. Barwniki i sztuczne słodziki to także bezpośrednie dodatki do żywności.

Pośrednie dodatki do żywności to chemikalia, które migrują do żywności z opakowania podczas przechowywania. Chodzi tutaj między innymi o kontrowersje dotyczące plastikowych butelek wykonanych z BPA. Gdy ciecze są przechowywane w tych butelkach, zwłaszcza w ciepłym otoczeniu, BPA może przedostać się do płynu lub pokarmu.

Nie wszystkie dodatki do żywności są niebezpieczne. Jednak niektóre z nich zostały poddane kontroli w ciągu ostatnich kilku lat.

Emulgatory

Emulgatory są dodatkami do żywności, które nadają teksturę opakowanym i przetworzonym produktom spożywczym. Emulgatory znajdują się w różnych pakowanych produktach spożywczych od sosów sałatkowych po lody. U myszy, dodatki do żywności zmieniają bakterie jelitowe. Myszy wystawione na działanie tych emulgatorów rozwijają stan zapalny, a także zespół metaboliczny, a nawet uszkodzenie wyściółki jelita. Czy taka sama reakcja występuje u ludzi - nie zostało udowodnione, chociaż emulgatory mają aktywność podobną do detergentu, a wyściółka jelit ma cienką warstwę śluzu, która łatwo ulega uszkodzeniu. Po uszkodzeniu może wystąpić stan zapalny, stan zwany czasem "nieszczelnym jelitem". Problem polega na tym, że białka z przewodu pokarmowego mogą uciec przez uszkodzoną wyściółkę jelita i wywołać odpowiedź immunologiczną. Może to być czynnikiem w niektórych chorobach autoimmunologicznych. Między innymi choroby Hashimoto.

Wiemy również, że odpowiednia flora bakteryjna wpływa na prawidłowe funkcjonowanie całego ludzkiego organizmu, dlatego tak ważne jest dbanie o rozwój dobrych bakterii jelitowych. Zbyt mało dobrych bakterii w jelitach wraz z przerostem bakterii szkodliwych, to problemy z nadwagą, częste infekcje, problemy jelitowe, a nawet szybszy rozwój chorób degeneracyjnych, takich jak Alzheimer.

Barwniki spożywcze

Cukierki i napoje są bardziej atrakcyjne, gdy są w ładnych kolorach, dlatego producenci dodają do nich najróżniejsze barwniki.  Dzieci szczególnie lubią jedzenie i napoje w żywych kolorach. Niestety niektóre badania (ale nie wszystkie), pokazują związek między syntetycznymi barwnikami spożywczymi a nadpobudliwością u dzieci. Związek jest na tyle przekonujący, że Europejska Agencja Norm Żywności naciskała na producentów żywności, aby wyeliminowali sztuczne barwniki z produktów. Dodatkowo, jedna forma czerwonego barwnika, czerwony barwnik nr 2, została usunięta z rynku po tym, jak powiązano ją z rakiem u gryzoni. Żółty barwnik nr 5 wiązał się natomiast z nasileniem objawów astmy. Jednak nowsze badania nie potwierdzają takiego związku, chociaż FDA przyznaje, że niewielka liczba osób może być na nie wrażliwa i może u nich rozwijać pokrzywkę.

Warto ograniczyć produkty zawierające duże ilości barwników. O ile w małych ilościach mogą być zupełnie nieszkodliwe, o tyle ich duże ilości mogą odbić się na naszym zdrowiu. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku dzieci.

Wzmacniacze smaku

Popularnym dodatkiem do żywności, który od dziesięcioleci wzbudzał kontrowersje, jest glutaminian sodu - sztuczna sól nieistotnego aminokwasu zwanego glutaminianem (MSG). Wiele produktów spożywczych na półkach supermarketów jest aromatyzowanych MSG, a FDA klasyfikuje go, jako "ogólnie uznane za bezpieczne". Ale czy tak jest? W układzie nerwowym glutaminian działa, jako pobudzający neuroprzekaźnik zwiększając aktywność ośrodkowego układu nerwowego. Niektórzy eksperci uważają, że w pewnych okolicznościach glutaminian może stać się neurotoksyczny i uszkodzić komórki nerwowe. Chociaż FDA deklaruje, że MSG jest bezpieczny, niektórzy ludzie odczuwają nieprzyjemne objawy, kiedy konsumują produkty zawierające MSG. Wymienić należy objawy takie, jak: szybkie tętno, ból głowy, lęk, szybki oddech, zaczerwienienie, pocenie się, mrowienie w dłoniach i stopach.

Glutaminian jest aminokwasem. Naturalnie glutaminian znajduje się w mięsie, mleku, grzybach i pomidorach, chociaż organizm może go również wytworzyć samodzielnie, gdy jest mu to potrzebne. Glutaminian pochodzący z naturalnych źródeł żywności różni się od produkowanego glutaminianu sodu (sól glutaminianu). Istnieją obawy, że sztucznie wytworzony MSG może, u niektórych osób lub w pewnych okolicznościach, powodować neurotoksyczność i uszkadzać komórki nerwowe w mózgu. Możliwe, że każdy z nas ma pewien próg, poza którym nadmiar glutaminianu w jakiejkolwiek formie powoduje problemy. Dla niektórych osób są to już minimalne ilości, dla innych próg jest znacznie wyżej. Niemniej warto zachować ostrożność i ograniczyć jego spożycie.

Dwutlenek tytanu

Niedawno kolejny dodatek do żywności został poddany kontroli. Dodatek ten nazywany tlenkiem tytanu (dwutlenek tytanu, żelatyna tytanowa, biel tytanowa, skróty  E 171  lub CI 77891). Tym szkodliwym środkiem barwi się produkty takie, jak: kosmetyki, mydła, detergenty, produkty spożywcze, występuje również w niektórych opakowaniach żywności, w szczególności w cukierkach i gumach do żucia. Dwutlenek tytanu w tych produktach ma rozmiar nanocząstek, jest bardzo mały i może się wślizgnąć w małe przestrzenie w ludzkim ciele.

Czy jest on szkodliwy?

Badacze doszli do wniosku, iż nanocząsteczki dwutlenku tytanu uszkadzają małe włoskowate występy zwane mikrokosmkami, które leżą na powierzchni komórek jelitowych. Kiedy te projekcje są zranione, patogeny mogą być łatwiej wchłaniane i dostają się do krwiobiegu. Dodatkowo, mikrokosmki odgrywają ważną rolę w absorpcji składników odżywczych. 

Niektóre opakowania do żywności zawierają nanocząstki dwutlenku tytanu. Niestety istnieją dowody na to, że te drobne cząstki mogą migrować z opakowania do żywności. Sam dwutlenek tytanu jest niereaktywny i nie wydaje się być szkodliwy. Jednak niewielki rozmiar cząstek dwutlenku tytanu, które dają im zdolność przenikania i tym samym potencjalnie uszkadzają komórki. Badanie na myszach wykazało, że cząstki te mogą uszkodzić DNA i wywołać stan zapalny. Oddziaływanie na ludzki organizm nie zostało dokładnie poznane.

Podsumowując

Chociaż nie ma żadnych twardych dowodów na to, że dodatki żywnościowe zatwierdzone przez FDA powodują problemy zdrowotne, wielu ekspertów uważa, że powinniśmy unikać nadmiernej ekspozycji na nie. Żywność, która zawiera te dodatki na ogół nie jest zdrowa i jest zwykle bogata w sód, cukier i niezdrowe tłuszcze. Ogranicz ilość przetworzonych, paczkowanych produktów w swojej diecie. Gdy tylko jest to możliwe wybieraj produkty jak najmniej przetworzone i wartościowe.