RANKING IFBB PO PIERWSZYM PÓŁROCZU BIKINI FITNESS  - DWIE POLKI W PIERWSZEJ DZIESIĄTCE!

Kilkanaście polskich zawodniczek bikini brało udział w rywalizacji międzynarodowej w wiosennym sezonie. Już na samym początku sezonu, jeszcze w zimie, Paula Mocior i Małgorzata Flis poleciały na turniej na Dominikanie, wygrały kategorię do 160 cm (Paula także overall) i uzyskały prawo przejścia na zawodowstwo, z czego obie skorzystały. Tak więc już w lutym „straciliśmy” dwie wielkie gwiazdy bikini.

Niektóre inne nasze zawodniczki odnosiły wspaniałe pojedyncze sukcesy jak Magdalena Stawisiński (wicemistrzostwo Europy i 3 miejsce w Nadarzynie) czy Katarzyna Rodzik (zwycięstwo na Malcie i brązowy medal Mistrzostw Europy), ale tylko dwie wytrwale i z determinacją walczyły o punkty w Rankingu IFBB. Obie wzięły udział w 6 imprezach międzynarodowych. 

Po pierwszym półroczu pierwsza dziesiątka Rankingu w bikini fitness przedstawia się następująco:

Renata Nowak zaczęła sezon wspaniale, od zwycięstwa na Pucharze Prezydenta w Grecji oraz drugiego miejsca w open (minimalna przegrana 9:11 z Rosjanką Hanną Kulinicz). Ten wynik od razu dał jej prawo do przejścia na zawodowstwo do grona Elite Pro, ale wtedy z niego nie skorzystała (ma na to 1 rok) i walczyła dalej. Dwa tygodnie później przyszło 3 miejsce na Malcie, tuż za dwiema rosyjskimi mega gwiazdami: Ksenią Szewielewą i Oksaną Olejnik. Te dwie gwiazdy będą ją zresztą „prześladować”  i na kolejnych imprezach. Potem przyszło 4 miejsce w Nadarzynie, gdzie musiała startować w połączonych kategoriach 172 i +172 cm. Ale później było już tylko lepiej – nastąpiła seria trzech drugich miejsc: w Rimini, Espinho i Luxemburgu. Nieznacznie przegrywała tylko z największymi gwiazdami: Szewielewą (4:6), Oborską (7:10) i Olejnik. Te sukcesy dały jej fantastyczne 2 miejsce w Rankingu (29 punktów), za niedoścignioną Olejnik (44 punkty) a przed dwiema mistrzyniami Europy w open: Szewielewą i Oborską. 

Dalsze perspektywy? Olejnik byłaby raczej nie do przeskoczenia, a z Szewielewą i Oborską trzeba by toczyć zacięte boje na jesiennych imprezach. Jednak Pani Renata raczej skłania się do przejścia na zawodowstwo i powalczenia o prawo startu na Mistrzostwach Świata Elite Pro. Prawo takie zdobyło już 9 zawodniczek, w tym Paula Mocior i Małgorzat Flis. Aby dołączyć do tego grona, trzeba albo wygrać jedne z jesiennych zawodów Elite Pro lub znaleźć się w pierwszej dziesiątce Rankingu Elite Pro. Dziesiąte miejsce okupują aktualnie 3 zawodniczki mające po 12 punktów. Tyle uzyskuje się za 3 miejsce na zawodach Elite Pro (za drugie – 16 punktów). Takich zawodów będzie do czasu Mistrzostwa Świata Elite Pro w Pekinie (listopad) jeszcze siedem. Można więc powalczyć, ale trzeba się najeździć (a właściwie nalatać) bo 3 imprezy są za Atlantykiem a jedna w Jekatierynburgu na Uralu. 

Druga nasza gwiazda z pierwszej dziesiątki amatorskiego Rankingu to Oliwia Mojsiej. Niezwykle utalentowana, młoda zawodniczka, ze świetnymi predyspozycjami sylwetkowymi, dopiero wyrabia sobie markę na międzynarodowych scenach i robi to coraz lepiej. Zaczęła od 9 miejsca na Mistrzostwach Europy, stojąc na końcu szeregu, z ostatnim numerem startowym. Ale to niepowodzenie (a raczej przeoczenie ze strony sędziów) zaraz sobie zrekompensowała, wygrywając zawody w Serbii. Potem przyszło 6 miejsce w Nadarzynie w połączonych kategoriach 172 cm i +172 cm, a następnie ładna seria trzech trzecich miejsc w Madrycie, Rimini i Ostravie. W ten sposób udowodniła, że stać ją  już na wygrywanie z zawodniczkami średniej klasy europejskiej, ale jest jeszcze za wcześnie, aby dobrać się do skóry mega gwiazdom, jak Szewielewa, Oborska czy Nowak. Jednak „ciułając” punkty na wielu imprezach można zajść wysoko w Rankingu.

Aktualnie Pani Oliwia znajduje się na 9 miejscu, z 19 punktami, ale od piątego dzielą ją jedynie 2 punkty! Wykorzystując jesienne imprezy w Polsce oraz Europie, może powalczyć o to 5 miejsce. Wcale nie z tak dużą startą (mając 14 punktów) na 17 miejscu znajduje się kolejna Polka, Ewa Gulik. Zaczynała od 5 miesca na Malcie, ale potem przyszło 2 w Nadarzynie i sensacyjne 1 w Espinho, gdzie jednogłośnie pokonała mistrzynię Europy Allison Testu. Czy był to jednorazowy wyczyn, czy też zawodniczka osiągnęła już najwyższy międzynarodowy poziom? Tego jeszcze nie wiemy, pokażą to jej kolejne starty, ale wyraźnie robi szybkie postępy i może być „czarnym koniem” Rankingu!

Oczywiście, nadal mogą „namieszać” w Rankingu takie zawodniczki jak Katarzyna Rodzik (20 miejsce, 13 punktów) czy Magdalena Stawisiński (30 miejsce, 11 punktów), a nawet Anna Woźniakowska (39 miejsce, 10 punktów), jeśli dobrze wypadną na Mistrzostwach Świata w Białymstoku i innych imprezach. Dziewięć punktów różnicy do 7 zawodniczki w Rankingu można odrobić brązowym medalem Mistrzostw Świata. 

Zdjęcia

Od lewej: Oksana Olejnik (1 miejsce), Katerina Holmanova (5 miejsce), Renata Nowak (2 miejsce)

 Renata Nowak

Renata Nowak

Renata Nowak (2 miejsce), Oksana Olejnik (1 miejsce), Daria Sitdzikawa (3 miejsce)

Od lewej: Oliwia Mojsiej (3 miejsce), Jana Prikrylova (6 miejsce), Klara Sturmova (5 miejsce), Katerina Holmanova (2 miejsce)

Veronika Zemanova (1 miejsce), Oliwia Mojsiej (3 miejsce), Katerina Holmanova (2 miejsce)

Oliwia Mojsiej

Timea Trajtelova (2 miejsce), Ewa Gulik (5 miejsce)

Od lewej: Katarzyna Rodzik (1 miejsce), Timea Trajtelova (2 miejsce), Ewa Gulik (5 miejsce)

Katarzyna Rodzik (1 miejsce), Timea Trajtelova (2 miejsce), Ewa Gulik (5 miejsce)

 

Cały ranking Bikini Fitness: