logo
zamknij zamknij
Suplementy

3 główne błędy suplementacyjne

Dołącz do dyskusji 1392 odsłony 7 min. czytania

Suplementacja sportowa czasem jest konieczna, gdyż ilość substancji bioaktywnych w produktach żywnościowych jest uszczuplona i dostarczenie odpowiedniej podaży, która będzie wykazywała działanie biologiczne, będzie kłopotliwe, odnosząc się np. do ilości witaminy D3. Jednak wiele osób, stosując suplementację, zaczyna ignorować jej pierwotne przeznaczenie, stawiając na pierwszym miejscu wykorzystanie jej w codziennej diecie, zapominając również o źródłach konwencjonalnych, którymi w pierwszej kolejności powinniśmy się wspierać. Jakie popełniamy główne błędy, których powinniśmy się wystrzegać?

1. Wyolbrzymianie działania suplementów

Na forum często spotykamy się z tematami, które traktują o doborze suplementacji pod cel wskazany przez autora. W toku wymiany zdań dochodzi jednak do sytuacji, gdzie autor sugeruje, że dobór suplementacji zgodnie z jej przeznaczeniem docelowym, czyli np. spalacz tłuszczu na odchudzanie, a odżywka typu gainer na masę, załatwi problem diety i jej ukierunkowania na obrany cel. Dochodzi nawet do sytuacji kuriozalnych, gdzie osoba nie mająca pojęcia o odżywianiu, chce robić masę i redukować poziom tłuszczu, osiągając to tylko i wyłącznie za pomocą wybranych środków, co jest ogromnym błędem.

Zapominamy, że to, czy przytyjemy czy też schudniemy, zależy tylko i wyłącznie od diety i treningu, które będą ukierunkowane na poszczególne cele. Może okazać się wręcz, że stosując odżywkę typu gainer schudniemy, a korzystając ze spalaczy tłuszczu przytyjemy. Stąd pojawiają się czasem wpisy, że osobnik X przytył po danym gainerze 3kg, a osobnik Y w ogóle i że nie poleca produktu, bo nie działa. Niestety nie jest to powiązane z wyborem samego preparatu, a błędy osoby stosującej dany produkt sprawiają, że otrzymuję on negatywną notę.

Zanim więc zaczniesz stosować suplement diety, musisz ukierunkować dietę i trening pod wybrany cel. Przykładowo, jeżeli chcesz zbudować mięśnie zastosuj dietę zbilansowaną z dodatnią podażą kalorii, która stworzy warunki pod rozwój muskulatury, dostarczając odpowiedniej ilości substratów energetycznych. Trening powinien również być zaprojektowany tak, aby wspomagał rozwój mięśni, poprzez bazowanie na zakresach hipertroficznych, których liczba powtórzeń mieści się w ilości 8-12, bazując na ćwiczeniach globalnych, wielostawowych. Dopiero spełniając warunki główne można skorzystać z uzupełnienia w postaci odpowiednich produktów jak kreatyna, beta-alanina, czy wsparcie odżywcze Twojej diety za pomocą gainera czy WPC.

2. Zbyt dużo preparatów i ich nadużywanie

Pamiętacie pewnie doskonale czasy, gdy zaczynaliście treningi. Kolorowe czasopisma, reklamy z zawodnikami światowej klasy namawiały wręcz do zakupu suplementów diety wszelkiego rodzaju, argumentując ich konieczność zastosowania, aby można było w ogóle rozwinąć muskulaturę. Lista poszczególnych środków do zakupu robiła się tak długa, że nie wiadomo było od czego zacząć kompletowanie środków. Presji reklamy zazwyczaj ulegają osoby młode, które są podatne na tego typu socjotechniki, jednak nie brakuje osób doświadczonych, które ciągle powielają mity suplementacyjne, nie rozszerzając swojej wiedzy, bazując na tym, co szeptano od ucha do ucha.

Zanim poddamy się suplementacyjnej nagonce musimy przede wszystkim określić swój cel treningowy i dietetyczny, który będzie wyznaczał nam drogę ewentualnego wsparcia. Skoro Twoja dieta bogata jest w białko i dostarczasz jego odpowiednią ilość z pożywienia, dodatkowe wsparcie w postaci białka WPC czy aminokwasów całodziennych, będzie mijało się z celem, bo jest Ci to po prostu niepotrzebne. Dostarczenie odpowiedniej ilości białek zapewnia Twojemu organizmowi zabezpieczenie budulcowe, które nie potrzebuje dodatkowego wsparcia w formie odżywki.

Wspomnieć należy również o dawkach poszczególnych preparatów, gdzie osoby mało cierpliwe zaczynają kombinować jakby tu skutecznie podrasować efekty. Działania takie dotyczą głównie niewiedzy na temat przeznaczenia danego produktu, np. odżywki białkowej, gdzie osoby chcą suplementować się nią 4 razy dziennie po 30g, nie zwracając uwagi na to, ile wymaga ich dieta, a na to, co sugeruje etykieta.

Kolejnym przykładem jest nadużywanie środków o działaniu stymulującym. Kupno przedtreningówki i na start ładowanie podwójnych porcji, bo chcemy mieć treningi na 110%, jeszcze nie przyniosło nikomu spektakularnych efektów. Problem preparatów tego typu powiązany jest z działaniem obciążającym układ nerwowy, który musi zostać zregenerowany poprzez odpowiednią ilość czasu przeznaczonego na wypoczynek. Nawarstwianie zmęczenia, które sztucznie będzie maskowane stymulantem, grozić będzie efektem przetrenowania.

3. Zły dobór suplementacji pod cel treningowy

Prawidłowa kolejność naszych działań, zmierzających do wykorzystania suplementacji, powinna przebiegać mniej więcej tak:

  • przemyślenie działań i ukierunkowanie ich na konkretny cel
  • wybór celu: siła, masa, masa+siła, redukcja tkanki tłuszczowej, wytrzymałość
  • ukierunkowany trening
  • wybór strategii żywieniowej i oszacowanie braków, dobór odżywek
  • dobór suplementacji ukierunkowanej na cel treningowy.

Tego typu schemat pozwoli nam na skonkretyzowanie celu. Często można spotkać osobę trenującą, a raczej planują rozpocząć treningi, która pierwsze co robi, to idzie do sklepu z suplami i dostaje całą gamę produktów, których działanie albo jest wątpliwe, albo niepotrzebne na obecnym etapie lub wykluczające się wzajemnie, w dalszym etapie postępowań osobnik szuka informacji, co kupił i w jakim celu stosuje się dany preparat.

Wstrzymaj się więc z inwestycją zanim nie spełnisz pierwszych 4 punktów planu budowania formy, które wyznaczą Ci drogę suplementacji.