Kiedyś winą za całe zło obarczano szeroko rozumianą „chemię”. Uznawanie za wszelkie zło chemii jest niezwykle zabawne szczególnie dla osób mających pojęcie, jak funkcjonuje organizm i ile chemicznych trucizn produkuje, przetwarza, wydala lub w inny sposób użytkuje. Wszystkie hormony są chemią (testosteron, kortyzol, hormon wzrostu, IGF-1, estrogeny, progesteron, insulina etc.), enzymy są chemią, aminokwasy budujące mięśnie, tłuszcze podskórne, wisceralne i wewnątrzmięśniowe to przecież struktury chemiczne. Mało tego, człowiek składa się w większości z wody, którą zapisuje się przecież wzorem chemicznym! Kwas solny jest wytwarzany w ustroju człowieka podobnie, jak wyjątkowo toksyczny amoniak. Niezwykle ważną rolę w ustroju pełnią pierwiastki mające w 100% charakterystykę chemiczną (sód, potas, magnez, wapń itd.). Nawet krew wypełniają związki spełniające ścisłe kryteria chemiczne i fizyczne. Ponadto „straszliwa chemia” jest fundamentem żywności, medycyny, biotechnologii, rolnictwa i wielu innych dziedzin. Jeśli twierdzisz, iż to, co naturalne jest dobre, a to co chemiczne jest „złe” to od razu uprzedzam, iż takie rozumowanie nie ma żadnego sensu i jest sprzeczne nawet z logiką na poziomie szkoły podstawowej. Owszem, istnieją pewne wątpliwości odnośnie wpływu na zdrowie konserwantów, słodzików czy innych dodatków do żywności, jednak wrzucanie wszystkiego do worka z napisem „chemia” i wydawanie wyroku „winny” przypomina średniowieczne sposoby „badania konszachtów z diabłem”.

Po „chemii” na czarnej liście znalazła się pszenica (o czym szeroko pisałem przy kilku okazjach). Nagle wszyscy mają nietolerancję glutenu (co w rzeczywistości nie ma żadnego potwierdzenia w badaniach naukowych). Celiakia jest nietolerancją glutenu o podłożu immunogenetycznym związaną z występowaniem haplotypów HLA DQ2 i/lub HLA DQ8. Charakteryzuje się zanikiem kosmków jelitowych oraz występowaniem specyficznych markerów we krwi (IgA tTA, IgA EmA, GAF). Choroba dotyczy około 1% populacji. Z kolei nadwrażliwość na gluten dotyczy 6% populacji. [5] Nagle wszyscy ludzie mają nietolerancję glutenu!

Pamiętam czasy, gdy na czarnej liście były jajka, masło i ogólnie rzecz biorąc wszelkie produkty zawierające tłuszcze nasycone. Tymczasem żadne z nowszych badań nie wskazują na znaczące zagrożenia płynące z konsumpcji ww. produktów. Do dzisiaj wiele osób unika masła, wybierając szkodliwą dla zdrowia margarynę lub inne, również kontrowersyjne pod względem wpływu na ustrój człowieka oleje roślinne.

nadnercza

Inni sądzą, że przyczyną wszelkich chorób jest cukier. Kiedyś modne było rezygnowanie z pieczywa. Czytałem wiele artykułów, w których bezbłędnie i u każdego na podstawie paru poszlak „diagnozowano” oporność insulinową. Nie ma znaczenia, iż wcale nie jest to często spotykane zjawisko. Jeszcze inni „magicy” u każdego człowieka rozpoznają np. niedobór witaminy B12. Tymczasem w normalnych warunkach (nie mówimy o krajach 3 świata), u osób nie mających powyżej 60 lat, deficyty witaminy B12 w ustroju są niezwykle rzadko spotykane. Dotyczą 6% osób w wieku powyżej 60 lat. [4] Zapasy witaminy B12  w ustroju wystarczają na od 2 do 5 lat! Wątroba składuje 1000-2000 μg, a dzienne zapotrzebowanie wynosi 1 μg witaminy B12. Nawet, gdy z różnych powodów np. zaniku czynnika wewnętrznego produkowanego przez komórki okładzinowe błony śluzowej żołądka wchłanianie witaminy B12 stanie się upośledzone, zapasy starczają na wiele lat. [2,3] Jakby tego było mało, witaminę B12 przepisuje się na „wszelkie schorzenia”, a nie ma to żadnego potwierdzenia naukowego.

Teraz nowym hitem stron, blogów i poradników stało się: „wypalenie nadnerczy”, „zmęczenie nadnerczy”, w terminologii angielskojęzycznej określane jako „adrenal fatigue”.

Czym ma być zmęczenie nadnerczy?

Wg rozpowszechnionej teorii ekspozycja na stres powoduje wyczerpanie nadnerczy, co ma powodować zaburzenie ich funkcjonowania (np. upośledzenie wydzielania kortyzolu). Termin „wypalenia”, „zmęczenia” jest niezwykle rozpowszechniony w internecie mimo, iż zjawisko nie jest potwierdzone przez żadne uznane źródła naukowe, endokrynologów czy badania. Jedyne co jest pewne, że prawdziwa pierwotna niewydolność nadnerczy występuje wyjątkowo rzadko. Choroba Addisona określana, jako pierwotna niewydolność nadnerczy występuje (wg najbardziej pesymistycznych danych) z częstotliwością 22.1 przypadków na 100 tysięcy osób. [6] Solidniejsze dane z renomowanego źródła mówią, iż choroba Addisona występuje w 100 przypadkach na milion ludzi na rok, a zapada na nią 5 osób / milion osób / rok. [7] Tak więc szybkie diagnozowanie tego schorzenia lub ustalenie występowania bardzo podobnego do niego, jako powszechnej przypadłości w populacji jest po prostu śmieszne. Tym bardziej, iż 90% przypadków ww. choroby wynika z agresji autoimmunologicznej. Mniejsze znaczenie mają również zakażenia gruźlicze, wirusem CMV, zakażenia grzybicze w przebiegu HIV/AIDS. Przyczyną mogą być również przerzuty nowotworowe do nadnerczy (z raka sutka i płuc). Na samym końcu przyczyną mogą być schorzenia wrodzone. To wszystko świadczy o tym, iż jest to niezmiernie rzadko spotykany syndrom.

Lista mitycznych „objawów” „wyczerpania nadnerczy” to [2]

„Ciężko jest Ci wstać rano, nawet po długim śnie” – może być 1000 innych przyczyn np. niewłaściwa dieta, zbyt dużo obowiązków, konieczność wstawania w nocy (opieka na dziećmi itd.), zbyt krótki sen, nadużywanie leków, alkoholu, zaburzenia snu (bezdech) itd.,

„Jesteś bardzo zmęczony w ciągu dnia” – może być 1000 innych przyczyn np. ciężka praca fizyczna, dużo obowiązków (wychowywanie dzieci), zbyt krótki sen, zaburzenia snu, braki innych hormonów,

„Trudniej jest poradzić sobie ze stresem” – może być 1000 innych przyczyn takiego zjawiska np. u kobiet może być to związane z fluktuacjami hormonów w ramach cyklu, co jest całkiem normalnym zjawiskiem fizjologicznym,

„Nieustannie pragniesz słonej żywności lub przekąsek” - za to mogą odpowiadać np. przyswojone wzorce żywieniowe, być może ciężko trenujesz lub lubisz jeść słone przekąski, jako dodatek do piwa itd.,

„Masz więcej energii wieczorem”, „Zwykle poziom kortyzolu jest najwyższy w godzinach porannych, a następnie wyrównuje się w ciągu dnia i zmniejsza się na wieczór” - może być 1000 innych przyczyn. Ogólnie rzecz biorąc większość ludzi ma lepsze wyniki sportowe trenując w godzinach popołudniowych. Zrzucanie winy tylko na kortyzol nie ma żadnego sensu tym bardziej, iż u zdrowego sportowca poziom kortyzolu po średniej intensywności treningu rośnie w sposób znikomy. Kirwan i wsp. (1988) [9] zaobserwowali, iż w serum krwi kortyzol wzrasta z poziomu ~17.5 do ~20.6 μg/dl przy zwiększeniu przepływanego dziennie dystansu z ok. 4 do ok. 9 km (intensywność rzędu 95% maksymalnego pochłaniania tlenu). Costill i wsp. (1991) stwierdzili, iż kortyzol wzrósł z poziomu 19 do 24 μg/dl, zaś testosteron spadł z 8 do 6 ng/ml przy zwiększaniu się objętości treningu pływackiego,

„Zauważyłeś, że pijesz więcej kawy lub innych napojów kofeinowych - ze względu na stałe zmęczenie” - może być 1000 innych przyczyn tego, że ktoś pije dużo kawy np. dla smaku,

„Chorujesz częściej niż zwykle – wyczerpanie nadnerczy znacznie osłabia układ immunologiczny” - może być 1000 innych przyczyn tego, że ktoś choruje np. stale jest wystawiony na zbyt wysoką lub zbyt niską temperaturę, ma kontakt z patogenami, stosuje kiepską dietę, nadużywa alkoholu, za mało śpi itd.

Jak widać powyższe „objawy” są tylko subiektywnym zbiorem nic nie wartych informacji.

Dane obiektywne (objawy spotykane w chorobie Addisona) to:

  • utrata masy ciała,
  • hipotensja ortostatyczna (zawroty głowy po pionizacji),
  • anoreksja,
  • hiperpigmentacja skóry i błon śluzowych,
  • hiponatremia (spadek stężenia sodu),
  • hiperkaliemia (nadmiar potasu),
  • niskie stężenie kortyzolu w surowicy,
  • obecność przeciwciał nadnerczowych (u 50% osób),
  • tendencja do hipoglikemii i hiperkalcemii (nadmierne stężenie wapnia),
  • osłabienie mięśni szkieletowych (można je zmierzyć).

Cytuję za: Oliver A. Leach, Gijs I. van Boxel “Choroby wewnętrzne” wydanie 4

Zupełnie czym innym jest wynik laboratoryjny stężenia elektrolitów, kortyzolu czy występująca bezsprzecznie hiperpigmentacja skóry i błon śluzowych, a objawy subiektywne takie, jak „zmęczenie w ciągu dnia” czy „słabe radzenie sobie ze stresem”.

Normy dla kortyzolu

Normy dorośli, krew: [19]

  • 8:00 rano: 5-23 μg/dL (138-635 nmol/L),
  • 16:00: 3-13 μg/dL (83-359 nmol/L),

Norma dorośli, mocz: [19]

  • < 100 μg na 24 h lub < 276 nmol/L

Podwyższone wartości dla kortyzolu obserwuje się w: [19]

  • Zespole Cushinga,
  • gruczolaku lub raku nadnerczy,
  • nowotworach wytwarzających ACTH,
  • nadczynności tarczycy,
  • nadwadze,
  • stresie,
  • nadużywaniu specyficznych leków,
  • przy prowadzeniu objętościowego treningu aerobowego (patrz dalej).

Obniżone wartości kortyzolu: [14]

  • wrodzony przerost nadnerczy,
  • choroba Addisona,
  • niedoczynność przysadki,
  • niedoczynność tarczycy,
  • choroby wątroby,
  • supresja przy stosowaniu niektórych leków (androgeny, betametazon, danazol, fenytoina, lewodopa, metyrapon, związki litu).

Czy warto na własną rękę walczyć z wyczerpaniem nadnerczy?

Dlaczego ludzie wierzą w  stosowanie kortykosteroidów? (stosujący je na własną rękę)

  • nagle u osób stosujących podobne leki odnotowuje się poprawę,
  • rzekomo wyczerpanie występuje miesiące przed kliniczną niewydolnością nadnerczy,
  • inni sądzą, że endokrynolodzy błędnie nie przepisują kortykosteroidów osobom „cierpiącym”.

Naukowcy bardzo poważnie podeszli do problemu wyczerpania nadnerczy i stwierdzili bezsprzecznie, iż jest to mit! Najgorsze jest to, iż wiele osób zaczyna na własną rękę faszerować się kortyzolem (lub jego mimetykami) twierdząc, iż „mają wypalenie nadnerczy”.

Po pierwsze argumenty za stosowaniem kortykosteroidów są błędne logicznie. To normalne, że po podaniu hydrokortyzonu, czy innych kortykosteroidów odnotuje się poprawę samopoczucia (krótkotrwałą). Tak samo doskonale „na cyklu” czują się osoby stosujące testosteron, a wiele substancji opioidowych wywołuje euforię (morfina, heroina itd.) „Drogi neuronalne tworzące układ kara–nagroda znajdują się w śródmózgowiowo-korowo-limbicznym systemie dopaminergicznym rozpoczynającym się w brzusznej części jądra pokrywy i projektującym do nucleus accumbens (jądro półleżące), jąder migdałowatych i kory przedczołowej”.  [12] Opioidy działają pośrednio poprzez wpływ na GABA i bezpośrednio przez wpływ na receptory opioidowe w jądrze półleżącym.

Po drugie: kortyzol jest jednym z groźniejszych dla zdrowia hormonów. W nadmiarze może wyrządzić nieodwracalne szkody w całym organizmie!

  • może wywołać zaburzenia psychiatryczne np. manię, [13-14]
  • sprzyja osteoporozie (niszczenie kości),
  • sprzyja miopatii (rozpad mięśni, uszkodzenia mięśni),
  • sprzyja niszczeniu wzroku (jaskra, zaćma), [15]
  • sprzyja zaburzeniom metabolicznym,
  • zaburza sen, [18]
  • sprzyja chorobom sercowo-naczyniowym, [16-17],
  • sprzyja gromadzeniu tkanki tłuszczowej,
  • wywołuje immunosupresję (łatwiej zyskać poważną infekcję),
  • ma wpływ na błonę śluzową żołądka (nadżerki),
  • wywiera wpływ na tarczycę (możliwe jest wywołanie wtórnej niedoczynności tarczycy),
  • wywołuje osłabienie libido, erekcji itd.,  [11]
  • sprzyja cukrzycy (kortyzol hamuje wychwyt glukozy w mięśniach, w tkance tłuszczowej i w układzie limfatycznym oraz nasila glukoneogenezę). [11]

Niektórzy badacze używali niskich dawek syntetycznego ACTH w ramach testu stymulacji (CST), aby udowodnić „wypalenie nadnerczy”. Niestety CST nie jest dobrym wyznacznikiem odczuwanego zmęczenia, a stężenia ACTH wcale dobrze nie korelują z odczuwanym zmęczeniem u większości badanych. Inni naukowcy używali 24 h pomiaru ilości wolnego kortyzolu w moczu, jednak ten test wcale nie jest odpowiedni dla wykazywania „upośledzenia funkcji nadnerczy”. Kolejne testy CAR, DAC i SCR nie dają jednolitych wyników. Dają fałszywie pozytywne wyniki lub wskazują na zupełnie inne, niezwiązane z rzekomym „wypaleniem” lub „zmęczeniem” schorzenia. Teoretycznie rozmiar nadnerczy mógłby być jakimś konkretnym wskazaniem np. przerost wynikający z nadmiernej stymulacji ACTH. Z kolei zmniejszenie się wymiarów nadnerczy mogłoby sugerować głębsze, strukturalne zaburzenia funkcjonowania osi HPA. Jednakże w ani jednym z badań nie wykorzystano rozmiaru nadnerczy - nie badano go u osób zmęczonych lub wyczerpanych. Teoretycznie DHEA-S mogłoby być markerem atrofii nadnerczy lub ich dysfunkcji, jednakże nie wiadomo, czy pełni jakąkolwiek rolę w etiologii zmęczenia.

Inne typowe schorzenia, syndromy, zespoły, które należy wykluczyć przed auto-diagnozą:

  • zespół bezdechu sennego,
  • niewydolność kory nadnerczy (np. choroba Addisona jest pierwotną niewydolnością kory nadnerczy),
  • choroba psychiczna,
  • przepracowanie,
  • praca na nocną zmianę,
  • inne deficyty hormonalne (np. testosteron),
  • dysfunkcje nerek i wątroby,
  • dysfunkcje i zaburzenia pracy serca,
  • przewlekła obturacyjna choroba płuc,
  • choroby autoimmunologiczne.

Na zakończenie pacjenci cierpiący na zespół chronicznego (przewlekłego) zmęczenia z reguły nie wykazują odchyleń w stężeniach np. kortyzolu. Występujące objawy rzekomo mające źródło w nadnerczach w rzeczywistości można powiązać z różnorakimi zaburzeniami snu. Najpierw trzeba zadbać o wypoczynek, a dopiero później szukać egzotycznych, nie istniejących zespołów chorobowych. Na zakończenie dodam, iż szukanie informacji o zdrowiu w internecie jest bardzo złym pomysłem. Większość stron nie bazuje na wiedzy naukowej, a na mitach, kłamstwach i półprawdach. Osoby zainteresowane tematem odsyłam do opracowania:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4997656/

Referencje:

1.Snow CF. Laboratory diagnosis of vitamin B12 and folate deficiency: a guide for the primary care physician. Arch Intern Med. 1999;159:1289–98

2.ROBERT C. OH, CPT, MC, USA, U.S., Army Health Clinic, Darmstadt, Germany DAVID L. BROWN, MAJ, MC, USA, Madigan Army Medical Center, Fort Lewis, Washington “Vitamin B12 Deficiency “https://www.aafp.org/afp/2003/0301/p979.html

3.E. Mutschler "Farmakologia i toksykologia", WYDANIE III

4.Allen LH1. „How common is vitamin B-12 deficiency?”  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19116323

5.Marta Stępień, Paweł Bogdański „Nadwrażliwość na gluten— fakty i kontrowersje” https://talia.edu.pl/UserAttachments/36960-47620-1-SM-marta-stepien.pdf

6.Olafsson AS, Sigurjonsdottir HA. :INCREASING PREVALENCE OF ADDISON DISEASE: RESULTS FROM A NATIONWIDE STUDY” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26437215.

7.Oliver A. Leach, Gijs I. van Boxel “Choroby wewnętrzne” wydanie 4

8.http://blog.muscle-zone.pl/wszystko-o-czym-powinienes-wiedziec-w-temacie-wyczerpania-nadnerczy/

9.J Hum Kinet. 2015 Dec 22; 49: 179–194. Published online 2015 Dec 30. doi:  10.1515/hukin-2015-0120 PMCID: PMC4723167 Physiological Adaptations to Training in Competitive Swimming: A Systematic Review http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4723167/

10.Flavio A. Cadegiani and Claudio E. Kater “Adrenal fatigue does not exist: a systematic review” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4997656/

11.Anna A. Kasperlik-Załuska  „Glikortykosteroidy” https://podyplomie.pl/wiedza/wielka-interna/1313,glikokortykosteroidy

12.Jan Dobrogowski, Jerzy Wordliczek, Anna Przeklasa-Muszyńska „Zastosowanie silnie działających opioidów w leczeniu bólu nienowotworowego” https://journals.viamedica.pl/medycyna_paliatywna_w_praktyce/article/viewFile/28627/23396

13.Itai Lotan, Liora Fireman, Avi Weizman and Israel Steinem „How Safe Is Acute High Dose Corticosteroid Therapy In Neurological Disorders? (P1.035)”  http://n.neurology.org/content/82/10_Supplement/P1.035

14.Lotan I, Fireman L, Benninger F, Weizman A, Steiner I. Psychiatric side effects of acute high-dose corticosteroid therapy in neurological conditions. Int Clin Psychopharmacol. 2016;31(4):224–231. doi: 10.1097/YIC.0000000000000122.

15.Huscher D, Thiele K, Gromnica-Ihle E, Hein G, Demary W, Dreher R, Zink A, Buttgereit F. Dose-related patterns of glucocorticoid-induced side effects. Ann Rheum Dis. 2009;68(7):1119–1124. doi: 10.1136/ard.2008.092163.

16.Oray M, Abu Samra K, Ebrahimiadib N, Meese H, Foster CS. Long-term side effects of glucocorticoids. Expert Opin Drug Saf. 2016;15(4):457–465. doi: 10.1517/14740338.2016.1140743.

17. Wei L, MacDonald TM, Walker BR. Taking glucocorticoids by prescription is associated with subsequent cardiovascular disease. Ann Intern Med. 2004;141:764–770. doi: 10.7326/0003-4819-141-10-200411160-00007.

18.McDonough AK, Curtis JR, Saag KG. The epidemiology of glucocorticoid-associated adverse events. Curr Opin Rheumatol. 2008;20(2):131–137. doi: 10.1097/BOR.0b013e3282f51031

19. „Testy laboratoryjne i badania diagnostyczne w medycynie” Kathleen Deska PAGANA, Timothy J. PAGANA