Wszyscy to słyszeliśmy, kiedyś to dopiero ludzie mieli zdrowie, nie to, co teraz. Istnieje wiele nieprawdziwych opowieści na temat zdrowia i chorób ludzi współczesnych. Aby uzyskać pełny obraz sytuacji, należy rozważyć wszystkie czynniki mające wpływ na zdrowie. To oczywiście skrajnie trudne, jeśli nie niemożliwe, więc z przyczyn praktycznych przyjrzałem się tylko wybranym, najważniejszym czynnikom. Osoby, którym to nie wystarczy, odsyłam do przytoczonej literatury.

„Ale kiedyś ludzie byli dużo zdrowsi”

Umieralność niemowląt lepiej, niż inne dane obrazuje faktyczny stan zdrowia ludzi w danym okresie. Niestety dla piewców mitów posiadamy szczegółowe dane odnośnie umieralności niemowląt. Niemowlę jest to dziecko, które nie ukończyło 1 roku życia (wiek 0 ukończonych lat). [1] Według danych GUS w 1927 roku liczba zgonów dzieci w pierwszym roku życia wynosiła: 151 na 1 000 żywych urodzeń, a w 1937 roku 136 na 1 000. [2]  

Statystyki: 

  • na przełomie XIX i XX wieku na ziemiach polskich umierało co 5 niemowlę,
  • w latach 20-tych XX wieku współczynnik umieralności niemowląt wynosił około 150 na 1 000 urodzeń żywych,
  • w 1950 roku – 111,  
  • w 1960 roku – 55,
  • w 1990 roku – 19,
  • dziś – 4. [3]

Gdyby to kogoś nie przekonało, są też inne bardziej drastyczne dane. „W wyniku wdrożenia szerokiego programu zwalczania, w tym szczepień na odrę osiągnięto znaczący spadek liczby przypadków śmiertelnych na świecie - o 78% na przestrzeni lat 2000-2008 (w 2000 r. umarło ok. 733 000 ludzi, w 2008 r. ok. 164 000). Dla porównania przed szerszym udostępnieniem szczepionki w 1980 r. na odrę umierało ~ 2.6 mln ludzi rocznie.” [4]

W USA w latach 1912-1916 odnotowywano rocznie 5 300 śmierci związanych z odrą (umierało 26 osób na 1 000 przypadków odry). W USA od 1956 do 1960 r. występowało średnio 450 śmierci związanych z odrą każdego roku (umierała jedna osoba na 1 000 przypadków odry). [5] To nie wszystko. W późnych latach 50. XX wieku poważne komplikacje zdrowotne związane z odrą były niezmiernie kosztowne. W wyniku infekcji wirusem odry średnio u 150 000 pacjentów występowały komplikacje ze strony układu oddechowego, a co roku u 4 000 pacjentów występowało zapalenie mózgu. Zapalnie mózgu wiązało się z wysokim ryzykiem następstw neurologicznych i śmierci.

Z powodu odry w USA było hospitalizowanych co roku ok. 48 000 osób. W latach 1982-1988 odnotowywano średnio 1.3 przypadków odry na 100 000 osób, tymczasem w latach 1956-1960 aż 313 przypadków odry na 100 000 osób. Moda na nieszczepienie zbiera krwawe żniwo, dosłownie! W latach 1989-1991 odra zaatakowała ponownie: zgłoszono ponad 55 000 przypadków, 123 zgony i 11 000 hospitalizacji. Oszacowano, iż w przypadku nie stosowania szczepionek roczne koszty walki z odrą w USA wyniosłyby 3.8 miliarda dolarów, a zmarłoby 1859 osób. [5]

Mógłbym tak pisać godzinami. Na koniec krótki fakt: kiedyś do 80% osób operowanych w „rzeźnickich warunkach” umierało wskutek powikłań! Jeszcze 150 lat temu złamana noga najczęściej była amputowana, a taki zabieg kończył się często śmiercią (u co najmniej połowy operowanych). [6] Czy obecnie ludzie są słabsi i bardziej chorowici skoro jeszcze w 1950 roku (wg danych GUS) przeciętna długość życia mężczyzny wynosiła nieco ponad 56 lat, a kobiet 62 lata? W roku 2009 dane prezentują się następująco: mężczyźni żyją średnio 72 lata, kobiety 80 lat. Około roku 1700 przeciętna długość życia wynosiła około 35 lat. Obecnie ludzie umierają częściej z powodu chorób przewlekłych, cywilizacyjnych, wywołanych zmianami związanymi z wiekiem, predyspozycjami genetycznymi, stosowaną dietą itd. O wiele rzadziej zabijają nas epidemie.

Nawet współczesna medycyna jest często bezradna wobec wielu rodzajów zakażeń bakteriami beztlenowymi, np. umiera 68% pacjentów z infekcją brzucha lub klatki piersiowej, a 45% z infekcjami szyi i śródpiersia. [17] Zakażenia paciorkowce grupy A (Streptococcus pyogenes) potrafią zabić 80% osób, u których występuje zapalenie mięśni.

Czynniki żywieniowe i wydłużenie wieku a choroby sercowo-naczyniowe.

serce

Kiedyś ludzie często odżywiali się niezdrowo, gdyż nie istniały żadne programy profilaktyczne, nowoczesne metody edukacji (np. współczesny dostęp do internetu). Nie miano żadnego pojęcia o roli węglowodanów i tłuszczy w rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Później przez dziesiątki lat błędnie obarczono tłuszcze (w tym nasycone) winą za wszelkie choroby sercowo-naczyniowe.

Nawet w USA w ostatnich 35 latach odnotowano drastyczne zmiany w ilości śmierci spowodowanych chorobami sercowo-naczyniowymi. Kiedyś (w 1981 r.) umierało 517 osób na 100 000, wskaźnik wyraźnie się zmniejszył do poziomu 244 śmierci na 100 000 (w 2008 r.) Oczywiście nadal choroby układu krążenia są jedną z czołowych przyczyn śmierci na świecie. [7] Dodać należy, iż na początku XX wieku choroby sercowo-naczyniowe (CVD) powodowały ledwie 10% śmierci w ujęciu globalnym, w 2001 r. już 30%. Z drugiej strony 80% przypadków śmierci związanych z CVD następuje w krajach, w których osiąga się średnie i niskie dochody. Ponadto w grupę śmierci CVD wlicza się chroniczną (przewlekłą) niewydolność serca (ang. CHF – Congestive Heart Failure). Całkiem naturalne i zrozumiałe jest więc, iż znacznie wzrosła ilość śmierci związanych z CHF czy też z chorobą niedokrwienną serca (ang. ischemic heart disease). Wielonaczyniową chorobę wieńcową częściej stwierdza się u osób z grupy starszej. W populacji Framingham Heart Study w 10-letniej obserwacji zawał mięśnia sercowego wśród mężczyzn w wieku 30-34 lat wystąpił z częstością 12,9/1 000, a wśród kobiet między 35 a 44 r.ż. 5,2/1 000 [6]. W grupie starszych pacjentów (55-64 r.ż.) OZW stwierdzano 8-9 razy częściej.

Terapia hormonalna a choroby sercowo-naczyniowe

Pierwsze hormonalne środki antykoncepcyjne (norethindrone) pojawiły się dopiero w latach 50. XX wieku. Pierwszy środek dopuszczony do stosowania przez FDA dopiero w 1960 r. (Enovid; 10 mg progestagenu, norethynodrelu + 150 μg estrogenu, mestranolu). [10] Obecnie ok. 100 mln kobiet na świecie decyduje się na antykoncepcję hormonalną, a wiążą się z nią poważne wątpliwości. Mają one wpływ na nadciśnienie, [8] wiele badań wiąże stosowanie antykoncepcji ze zwiększonym ryzykiem udaru mózgu i zawału mięśnia sercowego u kobiet (oczywiście ryzyko jest różne dla kolejnych generacji środków hormonalnych, znaczenie mają również stosowane dawki; nie można rozpatrywać wpływu antykoncepcji hormonalnej tylko negatywnie). „Lidegaard i wsp. przeanalizowali dane pochodzące z 4 państwowych rejestrów z 15-letniego duńskiego badania kohortowego dotyczącego 1 626 158 kobiet w wieku 15-49 lat z ujemnym wywiadem w kierunku choroby wieńcowej i nowotworów, przyjmujących różne rodzaje antykoncepcji hormonalnej. U kobiet przyjmujących terapię dwuskładnikową z etynyloestradiolem ryzyko zależało od dawki. Dla 30-40 µg było 1,3-2,3 raza większe, niż u pacjentek niestosujących hormonów, a dla dawki 20 µg - 0,9-1,7 raza większe.

Ryzyko nie zależało od stosowanego gestagenu”. [9] Ponadto antykoncepcja hormonalna ma wpływ na zmiany w budowie mózgu. [10] Pod koniec lat 40. XX wieku pojawiły się pierwsze sterydy anaboliczno-androgenne. Szczyt ich popularności przypadał na latach 70. i 80. XX wieku.  Wg badań od 3.1 mln do nawet ponad 9.5 mln osób w USA stosowało SAA. [11-13] Od dawna wiemy, iż SAA mają wpływ na ryzyko sercowo-naczyniowe - modulują stan zapalny, wywołują zaburzenia lipidogramu, nadciśnienie, zmieniają strukturę ścian i rozmiar szczególnie lewej komory serca, mają wpływ na frakcję wyrzutową.

Palenie tytoniu

Palenie spowodowało lawinę problemów zdrowotnych. Na początku XX wieku rak płuc występował rzadko, jednak kiedy upowszechniło się palenie tytoniu, ilość nowotworów wzrosła lawinowo. W latach 30. XX wieku wskaźnik śmierci z powodu raka płuc wynosił 4.9 na 100 000 osób, w 1990 roku wskaźnik wynosił już 75.6 na 100 000 osób. [14] Palenie tytoniu przez kobiety stało się popularne w latach 20. XX wieku. Rocznie wypalano średnio 54 papierosy w przeliczeniu na osobę w 1900 r. Wskaźnik wzrósł do 4 345 papierosów w 1963 r. i ponownie spadł do 2 261 papierosów w 1998 r. Palenie wywołuje chorobę serca, chorobę tętnic obwodowych (co jest związane z występowaniem udarów i zawału serca), [15] raka (krtani, jamy ustnej, przełyku), przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. To też należałoby rozważyć w kontekście dyskusji o zdrowiu osób urodzonych jeszcze kilkadziesiąt lat temu, gdy o wiele mniej wiedziano o chorobach, które wywołuje palenie, a ponadto istniał silny marketing pronikotynowy.

Użycie narkotyków rekreacyjnych

Obraz: kiedyś amfetaminę reklamowano jako środek antydepresyjny!

Kiedyś stosowane powszechnie „dopalacze” były nieznane, a dostępne na rynku narkotyki nie były tak powszechnie nadużywane. Szacuje się, iż użycie MDMA („extasy”) i metamfetaminy wzrosło więcej, niż o 500% pomiędzy 1992 r. a 2002 r. Oszacowano, iż 4.7% osób w wieku 12 i więcej lat miało kontakt z metamfetaminą w USA (dane pochodzą z badania z 2013 r.). [16] W kilku badaniach stwierdzono, że nadużywanie amfetaminy jest silnie związane z chorobą wieńcową i krwotokami podpajęczynówkowymi. Długotrwałe stosowanie środków z grupy amfetamin wiąże się z martwicą tkanek, kardiomiopatią i zawałem mięśnia sercowego (większe dawki powodują śmierć i uszkadzają praktycznie wszystkie narządy, potrafią zniszczyć nawet istotę białą i szarą w OUN [18]). Szacuje się, iż 3 miliony Amerykanów sięgało po podobne do amfetaminy środki w celach rekreacyjnych w ostatnim roku, 600 000 w ciągu ostatniego weekendu, a od 250 000 do 350 000 jest uzależnionych. [19] Zanim dostęp do niej został silnie ograniczony (w latach 70. XX wieku) amfetamina wywołała w USA epidemię. W 1970 r. w USA było 970 000 użytkowników amfetaminy spełniających niektóre kryteria dotyczące osób uzależnionych i 320 000 osób, które zaklasyfikowano, jako silnie uzależnione.

Inne czynniki

Kiedyś ludzie nie uprawiali masowo sportu, ale … byli zmuszeni do większej aktywności fizycznej. Praca bardzo często nie była zautomatyzowana, o wiele mniej rozpowszechnione były samochody, wiele lat należało czekać na pralki (pierwsze automatyczne powstały dopiero w latach 30. XX wieku), klimatyzację, zmywarki do naczyń, automatyczne systemy grzewcze, roboty kuchenne, kuchenki mikrofalowe itd. To wszystko miało wpływ na pośredni wydatek energetyczny, a jest on bardzo ważny dla utrzymania szczupłej sylwetki i zdrowia. Z drugiej strony telewizja kablowa i satelitarna, internet, laptopy, konsole do gier, telefony komórkowe, tablety wpływają na spędzanie czasu w bezruchu, co w perspektywie lat jest zabójcze dla stawów, kości, systemu sercowo-naczyniowego. Kiedyś, aby poznać dziewczynę, należało wykazać inicjatywę. Teraz wiele osób korzysta zamiast tego z portali społecznościowych, randkowych itd. Kiedyś ludzie chętniej się spotykali, teraz coraz częściej videorozmowy (np. skype i inne rozwiązania mobilno-stacjonarne), telefony, SMS-y i MMS-y zastępują fizyczny kontakt.

Podsumowanie

Pod względem diety nasi dziadkowie i pradziadkowie zapewne nie odżywiali się zdrowo szczególnie, iż wiedza na temat powiązania diety z chorobami np. układu krążenia czy nowotworami była w powijakach. Obecnie z pewnością mamy dostęp do lepszej opieki medycznej, a największy postęp dokonał się w dziedzinie przeciwdziałania wielu schorzeniom. Zapewne osoby żyjące 80-100 lat temu były zdrowsze ze względu na dużą ilość aktywności fizycznej. Na koniec warto pamiętać, iż wiele chorób silnie manifestuje swoją obecność przez znaczące wydłużenie życia (szczególnie niektóre rodzaje nowotworów, miażdżyca). W niektórych okresach czasu spustoszenie wśród ludzkości wywoływały choroby, które obecnie mają marginalne znaczenie (np. odra). Kiedyś dużą rolę odgrywały różnorodne narkotyki (np. amfetamina i pochodne), palenie tytoniu. Obecnie coraz częściej spustoszenie zdrowotne wywołują ruchy kwestionujące współczesną medycynę  (“alternatywne terapie zdrowotne”, czyli współczesne szamaństwo).

Referencje:

1. www.katowice.uw.gov.pl/download/365

2. Sylwia Silska „Ewolucja poglądów na żywienie niemowląt w XIX i XX wieku” http://www.wbc.poznan.pl/Content/304349/index.pdf

3. Katarzyna Szamotulska, Ewa Mierzejewska „ZGONY NIEMOWLĄT I NOWORODKÓW W LATACH 1995!2015 W POLSCE” http://www.medwiekurozwoj.pl/articles/2017-2-6.pdf

4. World  Health  Organization:  Global  reductions  in  measles  mortality  2000–2008  and  he  risk  of  measles  resurgence. Weekly Epidemiol. Record, 84, 505–516 (2009) http://www.who.int/immunization/newsroom/WER_article_on_measles_mortality_2000_2008.pdf

5. Walter A. Orenstein Mark J. Papania Melinda E. Wharton „Measles Elimination in the United States” https://academic.oup.com/jid/article/189/Supplement_1/S1/820569

6. mgr inż. Rafał SPŁAWSKI PRACA DOKTORSKA „Mikroklimat sal operacyjnych w funkcji organizacji wymiany powietrza” http://www.dbc.wroc.pl/Content/1612/Mikroklimat_popr_popr.pdf

7. Ankur Pandya,1,* Thomas A. Gaziano,2 Milton C. Weinstein,3 and David Butler „More Americans Living Longer With Cardiovascular Disease Will Increase Costs While Lowering Quality Of Life” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3894660/

8. Iwon Gorczyca-Michta „Nadciśnienie tętnicze u kobiet wywołane przyjmowaniem doustnej antykoncepcji hormonalnej” https://journals.viamedica.pl/arterial_hypertension/article/viewFile/18842/14814

9. Zdzisława Kornacewicz-Jach, Małgorzata Czechowska, Paweł Stachowiak „Zawał mięśnia sercowego u osób młodych”  https://podyplomie.pl/kardiologia/09999,zawal-miesnia-sercowego-u-osob-mlodych

10.  Belinda A. Pletzer and Hubert H. Kerschbaum2,3 „50 years of hormonal contraception—time to find out, what it does to our brain” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4139599/

11. Felix Joseph and Maria Kristina Parr  “Synthetic Androgens as Designer Supplements”  Jan Curr Neuropharmacol. 2015 Jan; 13(1): 89–100. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4462045/

12.  Kashkin K.B., Kleber H.D. Hooked on hormones? An anabolic steroid addiction hypothesis. JAMA. 1989;262(22):3166–3170. doi: 10.1001/jama.1989.03430220089036.

13.  Tokish J.M., Kocher M.S., Hawkins R.J. Ergogenic aids: a review of basic science, performance, side effects, and status in sports. Am. J. Sports Med. 2004;32(6):1543–1553. doi: 10.1177/0363546504268041.

14.  https://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm4843a2.htm

15.  https://www.termedia.pl/f/f/91ac67fc631212726073850df5cc4e1f.pdf

16.  Sarayu Vasan; Garth J. Olango. „Toxicity, Amphetamine” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK470276/

17. dr n. med. Justyna Glik1,2, dr hab. n. med. Marek Kawecki1,3, lek. Grzegorz Knefel1, lek. Bogusław Podlewski1, dr n. med. Mariusz Nowak „Skojarzone leczenie piorunujących zakażeń tkanek miękkich i skóry”  https://podyplomie.pl/chirurgia/15604,skojarzone-leczenie-piorunujacych-zakazen-tkanek-miekkich-i-skory

18.  Grażyna Michalska-Krzanowska1, Elżbieta Stasiak-Pikuła1, Renata Sajdak1, Piotr Waloszczyk2, Krzysztof Borowiak2, Mirosław Parafiniuk „Ostre zatrucie amfetaminą”  http://www.czytelniamedyczna.pl/119,ostre-zatrucie-amfetamin.html

19.  Nicolas Rasmussen, PhD, MPhil, MPH „America’s First Amphetamine Epidemic 1929–1971 A Quantitative and Qualitative Retrospective With Implications for the Prezent”  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2377281/