Zabrzmiało ostro, ale to dobra wiadomość. Uświadomienie sobie, że jest się za coś odpowiedzialnym to pierwszy krok do podjęcia działań. Przed Wami szczera rozmowa. Osoby z dużą nadwagą często mają dużo wymówek szczególnie tych, na które rzekomo nie mają wpływu. Tak jest po prostu łatwiej.

Niestety to same kłamstwa, usprawiedliwienia i wypieranie się odpowiedzialności osobistej, by poczuć się lepiej. Takie myślenie da się zmienić. Oczywiście nie można generalizować. Są sytuacje związane ze zdrowiem, które rzeczywiście nie sprzyjają utrzymaniu odpowiedniej wagi (choćby leczenie lekami sterydowymi).

Po pierwsze: świadomość własnych czynów

Zajmiemy się jednak statystycznym Kowalskim z nadwagą, który pierwsze co musi zrobić to uświadomić sobie, że sam jest kowalem swojego losu i sam jest sobie winny. Nie chodzi tu wcale o użalanie się nad sobą, ale o zrozumienie, że sami możemy wpłynąć na swoje zdrowie, jakość życia, sylwetkę. Przejście tego etapu już będzie dużym krokiem naprzód.

gruby otyłość

Po drugie: nie róbmy z siebie ofiary

To takie proste usiąść i powiedzieć, jak jest nam źle, jak nic nie wychodzi, jacy jesteśmy beznadziejni, jak los nam nie szczędzi przeszkód. Tak łatwo nam przychodzi przyklejenie sobie etykietki ofiary, która jest biczowana przez czynniki zewnętrzne. A gdy już tak o sobie myślimy, to skąd mamy wziąć motywację do działania? Skoro i tak wszyscy i wszystko jest winne. Im więcej o czymś myślisz negatywnie, tym więcej przeszkód na siebie ściągasz. Proste. Zmiana nastawienia, umocnienie w swoich oczach swojej osoby to bardzo ważne kroki. Bez nabrania wiary w swoje możliwości nic się nie uda.

Po trzecie: nie wybierajmy najprostszych rozwiązań

Trzeba sobie uświadomić, jak wygląda nasz dzień. Jeżeli dzień zaczynasz od gorącej drożdżówki na śniadanie, windą zjeżdżasz do garażu, samochodem jedziesz do pracy, zakupy robisz online, żeby nie wychodzić z domu, obiad zjadasz na szybko na mieście, a po drodze kilka wafelków, a następnie wracasz samochodem do domu i relaksujesz się przed telewizorem z paczką orzeszków, to nie ma się co dziwić, że wyglądasz jak wyglądasz. Naprawdę nie trzeba wiele, by o siebie zadbać. Nie trzeba przechodzić na dietę z idealnie wyliczonymi kaloriami i treningiem sześć razy w tygodniu. Już drobne zmiany w jakości życia mogą wnieść wiele dobrego. I teraz najważniejsze – to my mamy możliwość działania i to my możemy wpływać na swoje życie. Nie szukaj wymówek nie szukaj najprostszych rozwiązań. Daj coś z siebie, a nie pożałujesz.