Po zdiagnozowaniu porażenia mózgowego w chwili urodzenia, a następnie skoliozie (w wieku 12 lat), Wade McCrae Washington miał wszelkie powody, aby się poddać. Jednak 47-latek (obecnie) był zdeterminowany, aby jego życie wyglądało inaczej, niż wszyscy zakładali. Od 12 roku życia Wade marzył o zostaniu kimś wielkim. Chciał być kulturystą lub zawodowym zapaśnikiem. Jednak swoje ambitne plany, mógł jedynie odłożyć na bok z powodu stanu zdrowia. Uprawiał sport, w tym koszykówkę. Nie chciał być negatywnie nastawiony do życia, tak jak inni niepełnosprawni. Zamiast tego skupił się na celach, które wydawały się możliwe do zrealizowania, a kulturystyka była jednym z nich. Z biegiem czasu myśl o zostaniu kulturystą przerodziła się w coś większego i bardziej realistycznego. Droga nie była łatwa, ale Wade wiedział, że musi gdzieś zacząć. Rozpoczął od ćwiczeń z trenerem, ale nie było to dla niego proste...

Po tym jak zmarła jego ukochana babcia, która była jego najwierniejszą fanką, Wade wpadł w depresję. Zrezygnował z treningów i pogrążył się w żałobie. Po upływie roku, zdał sobie jednak sprawę, że chce czerpać z życia jak najwięcej. Pragnął pokazać innym niepełnosprawnym, że wszystko jest możliwe. Pomogła mu w tym jego trenerka i zarazem zawodniczka IFBB PRO - Tina Chandler. Ogromne wsparcie miał również w żonie BJ, która dodawała mu otuchy, a przy okazji sama zaczęła ćwiczyć. Wspólnie szukali zawodów, w których Wade mógłby wystąpić i trafili na Nspire Sports League (NSL), gdzie jest odpowiednia kategoria dla niepełnosprawnych. Dopiął swego i zdobył medal o którym marzył! Od tego czasu Wade nabrał ogromnej pewności siebie. Trenuje ciężej, utrzymując bardziej radykalną dietę i ucząc się więcej o sobie i swoim ciele. Zdobył status PRO i teraz marzy o tym, by stać się legendą. 5 maja będzie rywalizował w kolejnym konkursie w Texasie w Global Bodybuilding Organization.

“Chcę udowodnić, że osoby niepełnosprawne mogą robić wszystko, co chcą, jeśli na to ciężko pracują. Tym razem jestem gotowy. Jestem gotowy, by wygrać."

 

Jesteśmy pełni podziwu dla Wade’a, za wysiłek i pracę jaką włożył w dążeniu do spełnienia marzeń! Nadal macie wymówki, by odpuścić trening?

https://youtu.be/AVBwW6OQA2w