Student medycyny Mike Diamonds pod fartuchem skrywa... boskie ciało. Urodził się w Hawanie na Kubie. Żył już w 6 różnych krajach, w tym w Brazylii, Angoli, Południowej Afryce, Namibii, Szwajcarii, a obecnie mieszka w Moskwie w Rosji. Podobnie jak większość ludzi, Mike miał swoje wzloty i upadki na drodze do sukcesu. Po zapisaniu się na studia Mike zaniedbał swoje zdrowie. Przestał uprawiać sport, a także jadł bardzo niezdrowo. To doprowadziło do nadwagi i depresji. Na szczęście Mike był w stanie przekroczyć ten mroczny okres i zaczął ćwiczyć, by całkowicie zmienić swoją sylwetkę i życie.

Zanim jednak odkrył zalety treningu siłowego, Mike był zagorzałym piłkarzem przez całą szkołę średnią. Jednak po dostaniu się na studia na Uniwersytecie w Kapsztadzie, Mike przestał trenować. Co gorsza, jego dieta stała się wyjątkowo niezdrowa. Zamiast tego skupił się na nauce, bo przedmioty, które miał na studiach do łatwych nie należały. Szybko zaczął przybierać na wadze, a jego zdrowie na tym ucierpiało. W pewnym momencie nastąpił przełom i Mike ​​zdał sobie sprawę, że musi dokonać zmiany. Uznał, że bez względu na wszystko znajdzie czas w swoim napiętym grafiku na ćwiczenia na siłowni. Ta decyzja szybko się opłaciła. Już po kilku tygodniach treningu Mike już zauważył pewne postępy. W ciągu kilku miesięcy Mike stracił zbędną tkankę tłuszczową i zbudował masę mięśniową. Powiedział, że w dokonaniu metamorfozy własnego ciała, pomogła mu wiedza medyczna.

Mogąc pochwalić się swoją przemianą, postanowił pomóc innym w ich własnych zmaganiach z utratą wagi. Stworzył videobloga, gdzie publikował zdjęcia i filmy z jego transformacji, a także wskazówki dotyczące treningu i odżywiania. Pragnął przekazać ludziom coś więcej niż tylko robienie przysiadów na siłowni. Coś, co łączyło ciężką pracę, motywację oraz fitness. W ciągu kilku miesięcy posty Mike'a dotarły do ​​ogromnej rzeszy widzów. Wtedy to rozpoczęła się jego kariera jako fitness influencera. Wpływa na swoją stale rosnącą bazę fanów dzięki takim przesłaniom:

"Jestem taki jak ty. Student, w dodatku ciężko pracujący, który chciał dokonać zmiany w swoim życiu. Wziąłem to na siebie, aby spróbować rozwijać się poprzez media społecznościowe, aby zbudować tę rodzinę, która wciąż się powiększa."

Mike Diamonds stara się wpleść sześć treningów tygodniowo w swój napięty harmonogram jako student piątego roku medycyny. Jednak to oczywiście nie zawsze jest możliwe, ale stara się zoptymalizować swój trening tak, aby był jak najbardziej efektywny - pomagając mu utrzymać formę. Twierdzi, że mózg nie może funkcjonować 24 godziny na dobę, więc 1-2-godzinna sesja treningowa może okazać się dla nas korzystna. Uważa siłownię za miejsce refleksji i myśli, więc woli trenować w samotności.

Podejście Mike'a do diety jest inne niż w przypadku większości sportowców wyczynowych. Zamiast jeść kilka niskokalorycznych posiłków dziennie, woli jeść dwa lub trzy nieco większe. Wiedząc jak suplementy są ważne dla zdrowia, Mike bierze, m. in. witaminę D3, którą uważa za niezbędną, omegę-3 oraz kompleks witamin. Aby trzymać formę, pije również białko serwatkowe. Ostatnio Mike napisał na Instagramie, że zbyt długo traktował studia medyczne i fitness jako rzeczy, które mogą wzajemnie się wykluczać. Chociaż jest ciężko pogodzić mu jedno i drugie, to postara się nie rezygnować ze swoich marzeń i z tego co kocha. Stworzył nowy profil @Dr.MikeDiamonds, gdzie będzie dzielić się tym co dzieje się w jego życiu - w szpitalu i poza nim. Oprócz tego stworzył stronę internetową, na której można kupić plany treningowo - dietetyczne, a osoby, które dołączą do jego Team Diamonds, mogą osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Ciekawe kiedy śpi?