W latach 80. i 90. zachodnie kino akcji było zdominowane przez kilku mężczyzn. Arnold Schwarzenegger, Sylvester Stallone, Jean-Claude Van Damme, Dolph Lundgren, Chuck Norris i wielu innych, którzy przychodzą nam na myśl. Nie można zapomnieć o Stevenie Seagalu, mistrzu aikido i niegdyś jednego z królów gatunku akcji.

Seagal w 2016 roku otrzymał rosyjskie oraz serbskie obywatelstwo. Aktor, który mieszka obecnie w Rosji, otworzył tam swoją firmę związaną z promocją walk MMA i boksu. Może nie wszyscy wiedzą, ale w 1993 roku został on oskarżony o gwałt. W tym roku, po wielu latach, prokuratura okręgowa w Los Angeles jednak oddaliła zarzuty z powodu przedawnienia sprawy. To nie wszystkie sprawy toczące się przeciwko niemu. Aktor został także oskarżony o molestowanie seksualne przez aktorki - Jenny McCarthy, Portią de Rossi i Juliann Marguiles. Seagal był niedawno gościem w programie „Newsnight" kanału BBC. Podczas wywiadu na żywo, prowadząca Kirsty Wark nawiązała do akcji przeciwko przemocy seksualnej #MeToo. Padło pytanie o zarzuty dotyczące gwałtu oraz molestowania seksualnego wobec aktora.

– Wracając do Twojego życia w Ameryce, ciążą na Tobie zarzuty molestowania seksualnego. Został postawiony już Tobie zarzut gwałtu i zastanawiam się, jak sobie z tym radzisz? – zapytała aktora prowadząca.

To jednak  Seagalowi bardzo się nie spodobało. Postanowił zdjąć słuchawki i wyjść. Zdezorientowana prowadząca próbowała wybrnąć z tego mówiąc, że Seagal wcześniej zaprzeczył wszystkim oskarżeniom. Zaszkodzi to wizerunkowi Stevena Seagala?

https://youtu.be/5CyPF9xupsA