Okazuje się, że Alicja Pyszka - Bazan, jest nie tylko piękna, ale ma też wielkie serce! Wracając z Poznania, gdzie odbywały się nagrywki SFD, Ala dostała informację od koleżanki, że ktoś wyrzucił małego, rudego kotka do lasu nieopodal jej domu! Ponieważ koleżanka, nie mogła przygarnąć kota, Alicja nie zastanawiając się długo, postanowiła zboczyć z trasy i wziąć go ze sobą do domu. Zwierzak okazał się bardzo przebojowy i od razu zaczął zwiedzać wszystkie zakamarki domu.

Niestety miał sporo pcheł, więc troskliwy mąż Alicji - Jacek, pojechał jeszcze tego samego dnia, bardzo późnym wieczorem do weterynarza, który zbadał kocurka. Okazało się, że ma gorączkę, koci katar i zwichniętą łapkę. Jest pod świetną opieką, więc na pewno szybko wyzdrowieje. Najbardziej zadowolona z nowego domownika, jest oczywiście mała Sara, która wybrała imię dla nowego rudego przyjaciela - Kuba. Mąż Alicji, również jest bardzo szczęśliwy, że nareszcie w domu będzie miał męskie towarzystwo. Trzymajcie mocno kciuki za Kubę, żeby szybko wyzdrowiał!