Niezwykle utalentowany zawodnik temu SFD - Przemysław Górynowicz, poinformował na swoim Facebooku, że nie będzie już więcej występował na scenie. Powodem są problemy zdrowotne. Trzeba pamiętać, że wyczynowa kulturystyka nie jest sportem wolnym od zdrowotnych konsekwencji. Czy medale, laury i puchary warte są zdrowia? Przemek napisał, że nie żałuje ani jednej chwili poświęcenia się dyscyplinie jaką jest kulturystyka.

Zdjęcie niestety nie aktualne, słowa, też niestety - tak. Zdjęcie też nie przypadkowe, bo ukazujące formę jedną z najlepszych, jaką udało mi się uzyskać na zawodach. I mam nadzieję, że chociaż z tej formy zostanę zapamiętany jako zawodnik, chociaż na chwilę.

Ostatnie tygodnie zmusiły mnie do podjęcia chyba najtrudniejszej decyzji w moim życiu - o zakończeniu startów w kulturystyce... Niestety problemy zdrowotne nie pozwalają mi na dalsze, tak mocne obciążenie organizmu. Ćwiczyć oczywiście będę dalej, ale już czysto amatorsko. Zawodowo zostanie mi tylko pomoc w przygotowaniach innym, co chyba tez wychodzi mi nie najgorzej

Czy mimo problemów zdrowotnych, tylu tygodni w szpitalu, żałuję, że wybrałem taki sport, a nie inny? Ani trochę Wszystkie chwile, w których zostawało wyczytywane moje nazwisko, jako tego najlepszego, wszyscy poznani ludzie, przyjaciele - rekompensuje mi to aż nadto. A tego już nikt mi nie zabierze

Przemkowi życzymy powrotu do zdrowia oraz sukcesów w prowadzeniu podopiecznych.

Przemek należy też do grona najbardziej aktywnych użytkowników SFD - Zobacz jego Dziennik Treningowy na SFD