Trzydziestosześcioletni kulturysta ze Stanów Zjednoczonych Mike Rashid stracił w końcu cierpliwość do hejterów, którzy regularnie komentowali jego zdjęcia na profilu Instagramowym zarzucając mu, że nie pokazuje swoich nóg, bo się ich wstydzi. W dobie social mediów celebryci i ich fani szybciej i łatwiej mogą się komunikować niż na łamach na przykład tradycyjnych mediów. Wymiana zdań bywa szybsza i często natychmiastowa.

Generalnie Artemus Dolgin któregoś dnia stwierdził, że ludzie sławni nie odpowiadają na komentarze. Są sławni i nie muszą czytać opinii innych. W wielu przypadkach jego zdanie się potwierdza. Wielkie gwiazdy rzadko odpowiadają na komentarze. Jednak od czasu do czasu, być może z nudów lub z ciekawości, zajrzą do nich i wtedy może się dziać. Taka sytuacja miała najprawdopodobniej miejsce w przypadku Mike’a Rashid. Odpowiedź na atak hejtera była krótka i treściwa. Nie przebierając w słowach Mike skomentował głupotę swojego antyfana. Zobaczcie zresztą sami.  

Mike Rashid: Nigdy nie wyskakuje z pokazywaniem moich nóg. Taki mój styl zdjęć. Ale mam już serdecznie dość wpisów takich skur*** jak @brandon_mitchell28, którzy twierdzą, że nie mam nóg. To jest strasznie głupie, ale nic z tym nie zrobię. Nie martwcie się o moje nogi. Po prostu odp** się, spie** stąd i przestańcie się martwić o budowanie ciała… psychole.

Co ciekawe, po 6 dniach Mike usunął post ze swojego Instagrama. Może stwierdził, że jednak go poniosło?

Nas dziwi postawa hejterów, bo co jak co, ale trudno zarzucić Rashidowi jakieś niedociągnięcia w sylwetce. Swoją ciężką pracą i treningami zbudował naprawdę piękne ciało, które zresztą jest doceniane w zawodach Pro. A to, że nie pokazuje nóg co dwie sekundy… nikt tego nie oczekuje. Co sądzicie o reakcji Mike’a i zarzutach hejtera?