Lacy Brown to trenerka, samotna matka (od jakiegoś czasu w związku z Tomem McComasem) i zawodniczka konkursu bikini, której pasją jest wszystko, co łączy się ze zdrowiem i fitnessem. Posiada swoje własne studio w Woodlands w Teksasie, gdzie prowadzi różnorodne treningi zależne od indywidualnych założeń klientów. Po raz pierwszy zakochała się w siłowni na pierwszych zajęciach w liceum. Zaraz potem wykupiła karnet w lokalnym klubie, a chwilę później została tam zatrudniona. W tej chwili motywuje ją zmienianie życia swoich klientów. Szczególnie, że często do jej siłowni przychodzą ludzie zrezygnowani, nieszczęśliwi i w złej kondycji psychicznej. Lacy uwielbia pomagać innym i wie, że przygotowując odpowiednie programy dopasowane do indywidualnych potrzeb, jest w stanie zmienić ich życie na lepsze.

Podczas całej swojej kariery starała się zdystansować i nie słuchać negatywnych opinii, które nie były konstruktywne, tylko miały za zadanie zasiać w niej zwątpienie. Podążanie za pasją, bardzo jej w tym pomagało. Lacy stara się też zmienić myślenie wielu kobiet, które nie rozumieją idei treningu oporowego. Przeważnie uważają one bowiem, że stosując taką formę ćwiczeń staną się potocznie nazywanymi "babochłopami". A jak wiadomo jest to nieprawda. Po pierwsze, dlatego że kobiety nie posiadają odpowiedniej ilości testosteronu i podnoszenie ciężarów nie sprawi, że staną się męskie. Zbyt często również myśli się, że im mniej kalorii dostarcza się do organizmu, tym łatwiej jest zachować szczupła sylwetkę. A tak naprawdę, bardzo dużo zależy od odpowiedniego metabolizmu. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie odżywianie się w młodym wieku, co po pierwsze kształtuje pewne nawyki żywieniowe, a po drugie poprawia metabolizm. Taką między innymi wiedzę Lacy stara się przekazać nie tylko swoim klientom, ale również fanom online.

Brown pracuje niezwykle ciężko, ale potrafi się odciąć od pracy, wyjechać. Po prostu odpocząć. Wszystko ma jednak odpowiednio zaplanowane, również treningi oraz odpowiednie menu. Siłowy trening przeprowadza pięć dni w tygodniu,a trening HIIT od trzech do pięciu dni w tygodniu. Jako że lubi być szczupła, to o swoje mięśnie dba również suplementując codziennie BCAA (tak powiedziała). Jeszcze rok temu jadała ryby, a od jakiegoś czasu jest weganką. Na jej profilu Instagramowym można podejrzeć przepisy na smaczne i wartościowe potrawy. Z tego co wiemy, nasza rodaczka Paula Lewczuk również trzyma formę będąc na diecie wegańskiej. A czy któraś z Was drogie panie, może pochwalić się równie dobrą formą będąc na takiej diecie? Jak widzimy panie są doskonałym przykładem, że można! Jej motto mówi o łapaniu marzeń i nie słuchaniu tych, którzy nie życzą dobrze. Jak Wam się podoba Lacy?