Julia Gilas urodziła się w 1985 roku na Ukrainie. Do tej pory państwo to boryka się ze swoimi relacjami z Rosją, nie wspominając o czasach, kiedy było częścią Związku Radzieckiego, co skutkowało kompletnym odcięciem od zachodniej kultury. Nic więc dziwnego, że Julia marzyła o tym, aby uciec z Ukrainy. Szczególnie motywowało ją przeraźliwe zimno, brak dostępu do Internetu i podstawowych usług. Jej życie tam nie było proste. Zimy były srogie z dużą ilością śniegu, a lato cechowało się wysoka temperaturą i wilgotnością powietrza. Postanowiła zostać modelką, aby zapewnić sobie lepsze życie.

Zaczęła w bardzo młodym wieku i dość szybko udało się jej zdobyć wystarczającą popularność, aby podróżować po Europie. Nie miała czasu na tradycyjną naukę. Uważa, że człowiek najwięcej uczy się od innych oraz podróżując. Niestety, regularne podróże odbiły się na zdrowiu modelki. Głównie za sprawą nieregularnego jedzenia oraz tzw. „junk food”. W pewnym momencie Julia jednak przerobiła ten fakt na swoją korzyść. Zaczęła ćwiczyć, wybierać zdrowe jedzenie i publikując zdjęcia na Instagramie. Dzięki temu stała się gwiazdą fitness.

Jej profil obserwuje już ponad 5 milionów osób. Przerzuciła ciężar swojej kariery na fitness, głównie ze względu na swój wiek oraz negatywny wpływ modelingu na swoje zdrowie. W 2009 roku przeniosła się do Stanów Zjednoczonych, gdzie uzyskała obywatelstwo. Julia Giles pokazuje nam, że trzeba uparcie dążyć do realizacji swoich celów i nie bać się zmian. Nam podoba się nie tylko jej konsekwencja, ale również jej ciało.