Mierzący ponad 200 cm trener fitness - Danny Jones stał się popularny na całym świecie i w kilka dni zdobył kilkadziesiąt tysięcy fanów, zaledwie dzięki jednemu tweetowi. Wszystko zaczęło się, gdy użytkowniczka Twittera vickto_willy porównała Jonesa do... drzewa. Niby banalne, ale analogia, choć prosta, okazała się całkiem skuteczna. Dwa zdjęcia zatytułowane "To nie człowiek, to drzewo" w zaskakująco szybkim tempie zdobyły prawie 50 tysięcy polubień i zostały udostępnione 25 tysięcy razy.

 

Zaintrygowani internauci, tłumnie odwiedzali konto Danny’ego, a on był zaskoczony całą tą sytuacją. Nie krył zdziwienia, kiedy rano obudził się i zobaczył, że przybyło mu prawie 10 tysięcy followersów. Nie miał pojęcia skąd o nim dowiedzieli i myślał, że to błąd w systemie. Jones przyjął porównanie go do drzewa z wielkim rozbawieniem i wykorzystał swoją szansę na zyskanie popularności. "Tree Man" jest trenerem fitness, byłym koszykarzem i strażakiem z Południowej Kalifornii w USA. Patrząc na zdjęcia widać, że faktycznie jest ogromny, a w Internecie dyskutuje się o wszystkich częściach ciała Danny'ego... Ma ogromny dystans do siebie i skomentował całą sytuację tak: "To było super zabawne widzieć wszystkie memy, artykuły i komentarze, które się pojawiają!". Nie wiemy ile “Człowiek drzewo” ma wspólnego z naturą, ale z pewnością spodoba się damskiej części czytelników :)