Cassidy Lance-Mcwherter to uczestniczka CrossFit Games i przedsiębiorca branży fitness z Salt Lake City w Utah. W CrossFit Games brała udział cztery razy, najlepszy rezultat to 8 miejsce ( w 2014 roku) . W dzieciństwie trenowała gimnastykę i właśnie w tej dyscyplinie otrzymała stypendium na University of Washington. Na pierwszym roku Cassidy uzyskała 9,9 na 10 punktów w Mistrzostwach PAC-10. Niestety, w 2008 roku złapała kontuzję ACL (więzadło krzyżowe przednie). Po czterech operacjach, które miały na celu zrekonstruować uszkodzone ACL, Cassidy postanowiła poszukać innej dyscypliny sportowej. Jej uwagę zwrócił CrossFit, który początkowo miał służyć jedynie do utrzymania formy po kontuzji. Niedługo później jej imię zaczęło być znane w branży.

 

Rekordy:

  • Squat – 275 lbs (125 kg)
  • Clean and Jerk – 215 lbs (97,5 kg)
  • Snatch – 160 lbs (72,5 kg)
  • Deadlift – 295 lbs (134 kg)
  • Max Number of Pull-Ups – 60
  • Fran – 2:30
  • Helen – 7:30
  • Grace – 1:30

 https://youtu.be/2rFMFBX6idU

W rankingu regionalnym (Floryda) króluje na pierwszym miejscu od 2015 roku, w 2017 roku w klasyfikacji krajowej była na 4 miejscu, w 2018 roku wskoczyła na pierwsze miejsce. Te wyniki okupione są jednak ciężką pracą. Cassidy spędza na siłowni większość dnia (trenując innych lub trenując). Dzień rozpoczyna ok. 4.40 rano i prowadzi zajęcia do 10. Od 10 do ok. 13-14 robi swój trening, a następnie wraca do zajęć, które trwają do 17.30. W swojej diecie trzyma się wyznaczonych porcji oraz restrykcji, a na chwilę rozluźnienia w kwestii odżywiania, pozwala sobie jedynie po wszystkich zawodach, co ma miejsce przeważnie w sierpniu. To niezwykle pracowita kobieta. Jej uśmiech rozjaśnia niemal każde jej zdjęcie na Instagramie, gdzie możecie obserwować nie tylko migawki z treningów Cassidy, ale również prywatne momenty z jej codziennego życia. Oprócz CrossFitu uwielbia również sporty wodne. Cassidy Lance-Mcwherter to dla nas przykład na to, że nie należy się poddawać podczas niepowodzeń czy kontuzji, tylko dawać z siebie 100%. A Wy często odpuszczacie regularne treningi z powodu niepowodzeń?