Bradley Martyn (33 l.) jest absolutną bestią w kulturystyce. Znany jest z motywacyjnych filmów z treningami, które śledzi ogromna ilość osób na Instagramie (prawie 3 mln). To prawdziwy guru fitnessu. Na swoim kanale YouTube zarabia średnio 300 tys dolarów rocznie (niemal 1,4 mln subskrybentów). Zyskał wielu fanów i subskrybentów wykonując szalone akrobacje z niedorzeczną ilością powtórzeń. Założył też własną linię ubrań i dodatków, stworzył kilka projektów z Mike'em Tornabene i zaczął żyć w otoczeniu sławnych ludzi ze świata fitnessu. Niewiele osób wie, że cierpi od 8 lat na zaburzenia lękowe, przez co we wrześniu trafił do szpitala psychiatrycznego. Być może wynika to z tego, że jego ojciec popełnił samobójstwo, gdy Bradley miał zaledwie 6 lat. Opowiedział o tym na jednym ze swoich filmów.

https://youtu.be/bxKnCosMACc

Jeśli chcesz nabrać masy, ale jednocześnie mieć estetyczną sylwetkę, to koniecznie powinieneś obserwować Bradleya. Trenuje odkąd skończył 15 lat. Bądźmy szczerzy, nie zbudujecie takiego ciała jak on, jeśli naprawdę się nie zaangażujecie. Na to bowiem potrzeba sporo czasu oraz wylanego potu. Musisz ćwiczyć ciężko, odpowiednio się odżywiać, być konsekwentnym i wytrwałym w tym, co robisz. To, co charakteryzuje Bradleya to fakt, że słucha swojego ciała. To dzięki temu wie doskonale, kiedy powinien trenować, a kiedy potrzebuje odpoczynku i przerwy. Niezwykle ważne podczas budowania takiej muskulatury jak u Martyna są zarówno powtórzenia, jak i ciężar. Nie ustawia sobie ilości powtórzeń, jedynie ćwiczy tak długo, aż jego ciało ma tego dość - do upadku mięśniowego. Istotne jest, aby wyczuć ten odpowiedni moment końcowy, żeby też nie przetrenować swoich mięśni. Generalnie, Martyn robi pięć serii danego ćwiczenia i pilnuje pięciu ćwiczeń na każdą partię mięśni. Ćwiczy każdego dnia. Na instagramie wspomina o tym, że codziennie też wykonywał jedno lub dwa ćwiczenia na ramiona i już po jakimś czasie widział rezultaty. Uważa jednak, że chociaż ten sposób sprawdził się u niego, może nie być efektywny u każdego. Tak wygląda jego trening:

 

Jeśli postawiłeś sobie za cel osiągnąć takie rozmiary jak Bradley, to na pewno musisz zadbać o odpowiednią podaż kaloryczną. On akurat preferuje odżywianie z dużą ilością białka i tłuszczy i minimalną ilością węglowodanów, przy czym podczas okresu budowania masy nieznacznie zwiększa ich ilość. Uwielbia łososia, masło migdałowe, komosę ryżową i jogurt grecki. A teraz zajrzyj na jego Instagram i zobacz, co tego typu treningi mogą zdziałać!

 

A Tutaj z Jujimufu, o którym pisaliśmy TUTAJ:

Jon Call "Jujimufu" czyli akrobatyczno - kulturystyczny wariat