Czego potrzebujemy:

  • jedna polędwiczka wieprzowa - około 600 g
  • tymianek, sól, pieprz
  • 30 g oleju kokosowego
  • 500 g pieczarek
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • garść drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego lekkiego
  • 2 plastry boczku lub szynki parmeńskiej
  • 1 żółtko

Jak wykonać:

Polędwiczkę myjemy, oczyszczamy z błon i tłuszczu, kroimy na dwa kawałki i nacieramy tymiankiem, solą i pieprzem.

Zawijamy w folię spożywczą i zostawiamy w lodówce najlepiej na całą noc.

Pieczarki myjemy, osuszamy i ścieramy na tarce na grubych oczkach. Cebulę drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy 15 g oleju i smażymy kilka minut cebulę. Dodajemy pieczarki i na dość dużym ogniu dusimy razem z cebulą. Jak woda z pieczarek zacznie odparowywać, wciskamy 2 ząbki czosnku i dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Doprawiamy solą i pieprzem. Gdy cała woda odparuje, zdejmujemy patelnię z ognia i studzimy masę.

Na patelni rozpuszczamy 15 g oleju i smażymy polędwiczki - 2 minuty z każdej strony. Zdejmujemy z patelni i pozwalamy mięsu "odpocząć". Ciasto francuskie rozwijamy i kroimy na dwa kawałki. Na każdym układamy po plasterku boczku/szynki, i rozsmarowujemy masę grzybową - tak by potem móc skleić brzegi ciasta. Na masę układamy polędwiczkę i ciasno zawijamy. Wierzch ciasta smarujemy roztrzepanym żółtkiem i nakłuwamy nożem. Pieczemy około 20 minut w 200 stopniach, po czym przykrywamy polędwiczki kawałkiem folii i pieczemy kolejne 8-10 minut. Zapobiegnie to spaleniu się ciasta.

Rada - do potraw z pieczarkami warto dodać łyżkę pudru grzybowego. To nic innego jak zmielone w młynku suszone grzyby. Podnosi to walory smakowe i pozwala nieco oszukać, że używamy pieczarek  a nie szlachetnych borowików.

Wartość odżywcza:

Otrzymujemy 2 porcje, przy czym porcja to około 300 g polędwiczki.

Każda porcja to 980 kcal.

Białko 80 g, Tłuszcze 47 g, Węglowodany 60 g.

Idealnie smakuje podane na ciepło z mixem sałat, fetą i świeżymi pomidorami.

Smacznego!