Czego potrzebujemy:

  • 250 g mąki - ja użyłam orkiszowej pełnoziarnistej, ale spokojnie możecie użyć orkiszowej jasnej, lub pół na pół z pszenną
  • pół łyżeczki soli
  • 110 g ciepłej wody
  • 20 g oleju
  • 20 g świeżych drożdzy
  • szczypta cukru
  • 1 jajko
  • coś do posypania - słonecznik, czarnuszka, sezam
  • 800 g dobrej jakości wołowiny - zmielonej na burgery
  • kmin rzymski
  • sól, pieprz
  • 60 g żółtego sera - 4 plastry
  • ulubione warzywa 
  • Dzikie Sosy

Jak wykonać:

Najpierw przyprawiamy mięso. Warunkiem idealnych burgerów jest dodanie mielonego kminu rzymskiego i długie ręczne mieszanie mięsa. Jeśli nie dodawaliście nigdy kminu, próbujcie mięsa - by na początek nie przesadzić. Sól i pieprz do smaku. Mięso ręcznie wyrabiam około 10 minut. Ostawiamy do lodówki na minimum godzinę.

Bułki

To najprostszy i najszybszy przepis na bułki. Nie będą tak puchate jak te "dmuchane ze sklepu", bardziej przypominają grahamki.

Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie ze szczyptą cukru i dodajemy do pozostałych składników. Wszystko wyrabiamy ręcznie przez około 3 minuty. Ciasto dzielimy na 4 części, formujemy z nich bułki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posypujemy ziarnami i wkładamy do piekarnika. Pieczemy od razu - nie czekamy aż ciasto wyrośnie;) Czas pieczenia 30 minut w temperaturze 200 stopni.

Jak bułki się upieką, otwieramy piekarnik i zostawiamy by nieco przestygły.

Grillujemy nasze burgery - według preferencji wysmażenia mięsa.

Na ciepłe mięso układamy plaster sera, i wraz z ulubionymi warzywami pakujemy do ciepłej buły. Nieodłącznym elementem burgerów są oczywiście Dzikie Sosy - wszystkie smaki pasują idealnie.

Wartości odżywcze:

Przepis podany na 4 burgery.

1 burger to około 560 kcal. Białko 56 g, Tłuszcze 18 g, Węglowodany 36 g.

Jedna bułka to 270 kcal. Białko 12 g, Tłuszcze 7 g, Węglowodany 36 g.

Jeden "kotlet" to 234 kcal. Białko 40 g, Tłuszcze 7 g, Węglowodany 0 g.

Jeden plaster sera to 50 kcal. Białko 4 g, Tłuszcze 4 g, Węglowodany 0 g.

Smacznego!