Materiał prezentujemy jako ciekawostkę z USA, ocenę pomysłu na produkt pozostawiamy Wam samym.

Słyszeliście z pewnością o kuloodpornej kawie, która swego czasu była bardzo popularnym, pobudzającym napojem. A czy piliście tzw. FATwater? Sama nazwa sugeruje, że to woda z dodanym tłuszczem. Promowany jest, jako bezcukrowy napój wspomagający spalanie kalorii, zawierający łatwo dostępną energię oraz wydajniejsze nawodnienie. Wszystko za sprawą średniołańcuchowym triglicerydom z oleju kokosowego (MCT).

Jednak, czy woda z tłuszczem jest dobrym produktem?

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że FATwater ma zaledwie 2g tłuszczu w butelce o pojemności 0,5l. Daje to ok. 20 kalorii, zatem nie powinno się uznawać tego produktu za pełnowartościowe źródło tłuszczu w diecie. Wciąż trzeba ją uzupełniać o oleje, orzechy, awokado itp.

Pomysłodawca tego napoju Dave Asprey uważa, że tłuszcze MCT są wydajniejsze w wytwarzaniu energii niż cukier. Tłuszcze podążają specyficzną ścieżką metaboliczną bezpośrednio do wątroby. Tam MCT przekształcane są w ciała ketonowe, które dostarczają gotowego do użycia źródła paliwa. Ciała ketonowe potrzebują tylko trzech kroków, by przekształcić MCT w energię, z kolei cukier potrzebuje aż 26 kroków - mówi Asprey.

Dzięki temu, że organizm czerpie energię z tłuszczu to również lepiej wchłania wodę i nawadnia organizm dając nam uczucie pobudzenia i orzeźwienia.

 

Specyfika tłuszczów MCT ma także szczególne znaczenie dla osób z nadwagą. Ich specyfika oraz szybka droga do wątroby sprawia, że zmniejsza się prawdopodobieństwo przekształcenia w tkankę tłuszczową. Poza tym, tłuszcze MCT mają większy efekt termiczny, a to znaczy, że organizm zużywa więcej energii do strawienia go niż inne pokarmy. Jest to jeden z powodów, dla których MCT uważane są za produkt sprzyjający utracie wagi.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że po wypiciu takiej wody nie będziemy "latać pod sufitem" i bić swoich rekordów wysiłkowych. To, że dodaje ona energii działa bardziej na zwiększenie czujności, skupienia, gotowości do działania. Z pewnością jednak nasz organizm dzięki lepszemu nawodnieniu będzie funkcjonował na wyższych obrotach.

A jak smakuje taka woda z tłuszczem? To już zależy od dodatków smakowych, bo zwykle zawiera ona aromaty jagodowe, cytrynowe... Są lekko słodkie, ale nie mają tak sztucznego smaku, jak większość wód smakowych dostępnych w sklepach. Co ciekawe, FATwater nie ma smaku tłuszczu, nie czuć w niej żadnego oleju.

Gdzie kupić taką wodę?

W Polsce na chwilę obecną raczej nie kupimy FATwater, ale jeśli ktoś ma okazję wybrać się za ocean to będzie mógł jej skosztować w Kalifornii czy Los Angeles. Do nas też pewnie trafi prędzej czy później.

Na podstawie: https://www.mensjournal.com/health-fitness/should-you-be-drinking-fat-water-20150807/