logo
zamknij zamknij
Dieta na masę a brak apetytu - jak sobie z tym radzić?
Dietetyka i zdrowe odżywianie

Dieta na masę a brak apetytu - jak sobie z tym radzić?

Dołącz do dyskusji 1576 odsłon 10 min. czytania

Jednym z częściej pojawiających się problemów, szczególnie u osób szczupłych, z szybkim metabolizmem jest zjedzenie określonej ilości kalorii wyliczonych w diecie. Problem pojawia się najczęściej, gdy jesteśmy w okresie budowania masy mięśniowej. Ilość energii, jaką musimy dostarczyć z pożywienia jest wysoka, często sięgająca od 3500 do 4000 kcal dziennie, a czasami nawet więcej. Osoby doświadczone z reguły nie mają problemu ze zjedzeniem tak dużych ilości pożywienia. Zdecydowanie gorzej to wygląda wśród początkujących. Przeanalizujmy, co będzie dobrym rozwiązaniem w sytuacji pojawienia się wyżej opisanego problemu.

Początkujący a brak apetytu

Trudności wynikające ze zjedzeniem wyliczonej ilości kcal w zdecydowanej większości przypadków dopadają osoby początkujące. Powodów tego jest kilka, między innymi:

  • spożywanie do tej pory niewielkich ilości kcal,
  • nieregularne posiłki,
  • podjadanie w ciągu dnia,
  • spożywanie jałowych posiłków,
  • opieranie diety na produktach/posiłkach, za którymi nie przepadamy,
  • niedobory w diecie,
  • stres,
  • niedokwaszony żołądek,
  • brak urozmaicenia diety.

Kalorie – niewielka ilość 

Osoby początkujące, których celem jest budowa masy mięśniowej, z reguły przed przystąpieniem do budowania mięśni zjadają dość niewielkie ilości pożywienia, rozłożone na 3 posiłki, w tym jeden większy plus kilka przekąsek. Przechodząc na dietę o zwiększonej ilości kcal i regularności posiłków pojawia się problem ze zjedzeniem posiłków w ciągu dnia. W takiej sytuacji trzeba przede wszystkim czasu. Układ trawienny musi dostosować się do zwiększonej ilości białka, jak i źródeł energii z pożywienia. Wprowadzenie regularności u takiej osoby doprowadzi do ustabilizowania pracy żołądka i jelit, co przełoży się na regularne wydzielanie soku żołądkowego, jelitowego i trzustkowego. Z kolei wraz z czasem ściany żołądka ulegną poszerzeniu, a perystaltyka jelit poprawie. Trzeba więc przede wszystkim dać trochę czasu naszemu organizmowi, aby przyzwyczaił się do spożywania większej ilości kcal niż do tej pory.

Brak urozmaicenia i jałowe posiłki

Początkujący adepci kształtowania sylwetki z reguły wzorują się na osobach, które już coś osiągnęły. Przeglądając ich diety na forach lub fan page próbują wzorować się na tym co oni spożywają. Diety kulturystów w trakcie okresu przygotowawczego w większości przypadków są mocno jałowe i bardzo słabo urozmaicone. Często wygląda to tak, że spożywają w ciągu dnia 5 posiłków opartych o pierś z kurczaka, ryż, oliwę i brokuły, urozmaicając ewentualnie co kilka dni innym warzywem, kaszą, piersią z indyka czy olejem lniany. Osoba początkująca, wzorując się na nich, wnosi złe nawyki żywieniowe. Bardzo słabe urozmaicenie, a często nawet jedzenie na siłę gotowanej piersi z suchym ryżem, prędzej czy później spowoduje, że będziemy mieli tego dość. W efekcie stracimy apetyt i ochotę do trzymania diety. 

Zdrowa dieta powinna być przede wszystkim urozmaicona. Bazować należy na różnego rodzaju źródłach składników odżywczych, urozmaicając przygotowanie posiłków różnymi sposobami obróbki, przyprawami, przepisami na dania. Tak, aby nie doprowadzać do monotonii żywieniowej i jedzenia na siłę. Każdy z posiłków powinien być dla nas nagrodą i jeść go powinniśmy z ochotą, a nie z przymusu. W tym celu bez wątpienia konieczne jest opanowanie podstawowych zdolności kulinarnych, co uda nam się osiągnąć wraz z praktyką. Zawsze jednak warto zwrócić uwagę na różnego rodzaju przepisy, dostępne na takich stronach, jak np.:

http://www.sfd.pl/Kuchnia_SFD-f356.html lub http://www.sfd.pl/art/Fitkuchnia-c10/

Należy pamiętać o zasadzie, że nasze odżywianie powinno być dla nas przyjemnością, a nie przymusem.

Niedokwaszony żołądek

Spożywanie odpowiedniej ilości białka w diecie, w ilości z reguły dwa razy większej niż określają zalecenia dla "zwykłego Kowalskiego", jest podstawą regeneracji i budowy mięśni. Jak wiemy z fizjologii organizmu człowieka, białko trawione jest w naszym żołądku po to, aby wstępnie strawione do postaci peptydów ulec rozkładowi na pojedyncze aminokwasy już w jelicie.

Problem pojawia się w sytuacji, kiedy nasz sok żołądkowy posiada zbyt wysokie pH. Skutkuje to tym, że źródła białka w diecie, takie jak: mięsa, ryby, jaja, nabiał, niestrawione przedostają się do jelit. Spowalnia to znacznie ich perystaltykę. Czujemy się stale objedzeni, a nasz apetyt spada. Jak więc sprawdzić, czy nasz żołądek jest odpowiednio dokwaszony? Przede wszystkim powinien to zrobić gastrolog, który badając sok żołądkowy, określi jego pH. Możemy jednak wykonać w domu prosty zabieg. W tym celu należy rano do szklanki z wodą dodać łyżeczkę sody oczyszczonej. Całość wypić i obserwować reakcję organizmu. W wyniku reakcji sody z kwasem solnym obecnym w soku żołądkowym wytworzy się dwutlenek węgla, czego skutkiem będzie beknięcie. Jeżeli nastąpi ono, do 40 sekund - prawdopodobne jest, że mamy nadkwasotę żołądka. Od 40 do 90 sekund -  nasz żołądek jest dobrze dokwaszony. Od 90 do 180 sekund – słabe dokwaszenie żołądka. Powyżej 180 sekund - bardzo słabe. Zabieg ten nie daje nam 100% pewności. Jednak jest dość prosty i może sugerować udanie się do gastrologa w celu dalszego zbadania problemu. 

Aby dokwasić nasz żołądek zastosować można ocet jabłkowy pochodzenia naturalnego, bez dodatków spirytusu. W tym celu należy rozcieńczyć łyżeczkę octu jabłkowego z około 150 ml wody. Roztwór taki pić 20 minut przed każdym posiłkiem zawierającym źródło białka.

Podsumowanie

Brak apetytu jest dość powszechnym zjawiskiem u osób początkujących i nie tylko. Zastosowanie się do podstawowych zaleceń dietetycznych powinno jednak w znacznym stopniu pomóc w poprawie apetytu i zjedzeniu sporych ilości kcal w diecie.

Komentarze (0)



Co nowego na forum