Witam, mam nadwyrezony staw lokciowy i nadgarstkowy. Problem polega na tym, ze do tej pory cwiczylem i walczylem z bólem na kazdym treningu, jednak bol nasilil sie i dzisiaj juz musialem sobie odpuscic dzwiganie, postanowilem ze wylecze sie do konca ze wszystkich urazow jakie mi dokuczaja bo jest ich nawet sporo.
Wiec tak jak w temacie co polecacie - animal flex czy glukozamina + msm z trec'a?
Z gory dzieki za odpowiedz.