Marnie to widze.
Aczkolwiek,zdarza sie,ze czlowiek wyschnie do stanu zakoli i taka czupryna juz mu zostaje,to znaczy proces lysienia nie postepuje.Z tym mozna walczyc i wygrac,ale jest to naprawde zmudne,polaczane z calkowita zmiana diety(bynajmniej nie kulturystyczna) i ogolnem sposobem zycia,pobieraniem masy srodkow naturalnych i farmakologocznych,wielu zabiegow czysto kosmetycznych( nawet do kilkunastu razy dziennie nakladania roznych specyfikow na glowe,lacznie ze splukiwaniem).
Juz nie wspomne,ze wszystko jest bardzo drogie i bywa szkodliwe ogolnie dla zdrowia.IMO,nie oplaca sie!
Spojrz na swojego tate,jesli jest lysy,masz 90% szans ze Ty tez bedziesz,jesli nie jest,szanse sa pol na pol

.
Jak bedziesz mimo wszystko chcial cos na ten temat,pisz, dam Ci potrzebne informacje.