Więc tak, jakiś czas temu (co było głupie - przyznaję) złapałem się na mit utwardzania kosci dłoni i to jak ostatni kretyn ćwiczyłem uderzająć o ścianę. Uderzenia nie były mocne, raczej z bliskiej odległości od ściany. W konsekwencji mam teraz non stop lekko czerwoną kość i zdecydowanie większą od innych. Nie boli mnie ona a tych durnych praktyk już zaprzestałem. Chciałbym dowiedzieć się czy pomimo, iż ból nie występuje mogę mieć jakieś problemy z tą kością? Teraz albo w przyszłości?
Pocieszające :) A po X latach i tak pojawią się konsekwencje? Może prawidłowe odżywianie kości mogłoby zapobiec zwyrodnieniom na starosc?
1259845655000
vexen
Wysłana - 03 grudnia 2009 14:27
Nic Ci nie będzie moim zdaniem ,ja mam jeszcze bardziej wystające te kostki niż ty i środkowe tez są często zaczerwienione i nie utwardzałem ... Może przeżyjesz.
KB/MT/MT + BJJ
1259846832000
4rScorpion SPAMER
Wysłana - 03 grudnia 2009 14:57
Może przeżyjesz. może??...
Olek dobrze napisał nie martw się na zapas i nie bij już po ścianach itd. Był nawet na tym forum temat jak gość sobie wstrzykiwał wazelinę w pięści czy jakoś tak, więc z Tobą jeszcze tak źle nie jest