Moja pewna znajoma analityczka medyczna mowi, ze najlepiej nic nie brac, zadnych lekarsw, suplementow, itd. Oczywiscie wiadomo, jak trzeba to trzeba, sa czasami takie sytuacje, ze lek jest konieczny. Ale o ile da sie bez niego ytrzymac, lepiej obejsc sie bez. Mowi, ze jak bada te wszystkie swinstwa (ale nie zdradze nazwy firmy, dla ktorej pracuje

), to potem by tego do ust nie wziela, podobnie jak inni pracownicy. Podobnie jest z tego rodzaju suplementami, wtaminami, itd. Zawsze lepiej dostarczac naturalnie.