Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

"Jem mniej niż x kcal i nie chudnę"

Skalar.

Wysłana - 15 sierpnia 2008 13:11    Edytuj  Cytuj

Sprawdź ile procent masz tłuszczu


Do napisania artykułu zachęciła mnie relacja pewnego dietetyka, który opisywał redukcję kobiety o wadze około 85 kilogramów. Jadała 2 posiłki dziennie które łącznie dostarczały jej 400-700kcal.

Jeśli jesz 1500, 1200, 1000 bądź mniej, bądź jesteś na "diecie" jogurtowej, piwnej bądź innej i nie chudniesz - jest to artykuł dla Ciebie.

Co się przyczynia do utrzymywania wagi mimo tak niskiego spożycia kalorii?
Każda osoba na świecie chodź raz myślała o odchudzaniu, jednak tylko nie wielka część podchodzi do tego odpowiednio. Największym błędem i niestety najczęściej popełnianym jest głodzenie się.
Osoby praktykujące diety głodówkowe najczęściej spożywają dużo mniej niż wynosi ich zapotrzebowanie, mieszcząc kalorie w nie wielkiej ilości posiłków.

Naszemu organizmowi tylko jedna myśl przychodzi w takich momentach - PRZEŻYĆ!. I świetnie sobie w tym radzi. Wszystko funkcjonuje za sprawą metabolizmu - tempa przemian biochemicznych a największa rolę odgrywają tutaj hormony, enzymy.

Przemiany zachodzące w organizmie ulegają mocnemu spowolnieniu. Po krótce, skutkiem tego jest mocne obniżenie wykorzystywanej ilości kalorii przez organizm.

Drastycznie wzrasta stężenie hormonów odpowiedzialnych za gromadzenie zapasów w tkance tłuszczowej.

Wzrasta stężenie enzymów wspomagających procesy odkładania się tłuszczu.

Jak więc widać wszystko staje naprzeciw Twoim założeniom. Jest to niezdrowe i nierozsądne podejście do odchudzania.

Jak wyjść z takiego dołka?
Niestety rozwiązanie jest dość trudne do zaakceptowania przez osoby odchudzające się, a najbardziej przez kobiety.

Uogólniając, organizm przechodzi do gromadzenia tkanki tłuszczowej gdy ilość kalorii w diecie jest albo zbyt mała, albo zbyt duża.

Jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest zwiększenie kaloryczności konsumowanej w ciągu dnia oraz poprawienie jakości jadanych produktów.

Oczywiście, zanim organizm "zrozumie", że zagłodzenie już mu nie grozi minie kilka tygodni - jednak jest to jedyne rozwiązanie i musisz się z tym pogodzić.

Dzięki zwiększeniu kaloryczności organizm będzie w stanie odbudować zapasy glikogenu (mięśniowego i wątrobowego) co przyczyni się do wzrostu wagi. Gram glikogenu wiąże 3 gramy wody co również przyczynia się do wzrostu wagi.

Spowolniony metabolizm, wzrost hormonów, enzymów wspomagających odkładanie tkanki tłuszczowej spowodowane głodówką spowoduje, że przez pierwsze kilka tygodni duża część kalorii będzie odkładana.

Ciężko to zrozumieć, ale tak jest. I jeśli chcesz uzyskać efekty, ładnie wyglądać musisz zacząć jeść więcej. To jedyna droga.

Z początku możesz być przejedzona, jednak to ustąpi z czasem. Gdy rozpędzi się metabolizm, zmieni się praca hormonów, zmieni się nastawienie organizmu - będzie łatwiej.

Zregenerowany organizm po głodówce i odbudowany glikogen da Ci energii do życia i aktywności. Bardzo dobrą formą aktywności z punktu widzenia redukcji tkanki tłuszczowej jest siłownia. Po zapoznaniu się z podstawowymi informacjami na temat treningu warto byś tę formę aktywności uprawiała.

Polecam również artykuł Dariusza Szukały (specjalisty do spraw żywienia) pt. "Diety głodówkowe" - zbiór artykułów a również do tego znajdziesz w zbiorze linków działu odchudzanie.

Jak zacząć??
- Zwiększ kaloryczność jadaną w ciągu dnia, następnie zwiększ ilość posiłków.
- Staraj się spożywać jak najmniej przetworzone produkty takie jak: brązowy ryż, makaron razowy/z mąki durum... a nie ich "białe odpowiedniki" np. ryż biały.
- Staraj się w każdym posiłku spożywać warzywa. Uważaj na warzywa bulwiaste.
- Nie unikaj tłuszczy roślinny takich jak oliwa z oliwek, olej lniany.
- Kup w aptece tran i dodaj do diety.
- Jako źródła białka spożywaj ryby, mięsa, jaja kurze oraz nabiał.
- Unikaj smażenia produktów.
- Bądź cierpliwa/y


Mam nadzieję, że ten prosty, krótki artykuł pozwoli choć nie wielkiej części osobom głodującym się zrozumieć jak wielki błąd popełniają i zmieni ich kierunek działania, na lepszy.

Pozdrawiam.

Zmieniony przez - Skalar. w dniu 2008-08-15 13:20:08
 
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects.
Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 15 sierpnia 2008 13:31 
W większości przypadków polecamy:

ActivLab - BCAA Xtra

CENA: 49.00zł
Łowickie - WPC 80

CENA: 86.00zł
Olimp - Chela MZB Sport Formula

CENA: 41.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

psonic

Wysłana - 15 sierpnia 2008 13:31    Edytuj Cytuj
fajnie , wiele osob sobie z tego nie zdaje sprawy .
ja aktualnie jem jakies 3 posilki dziennie , niezbyt wielkie , bez obiadu i na szczescie dobrze chudne :)
 
Legends May Sleep But They Never Die

IntoTheRain Forever On My Mind

Skalar.

Wysłana - 15 sierpnia 2008 13:41    Edytuj Cytuj
Ilość posiłków jest bardzo ważna. Gdy stale dostarczamy energii (oczywiście nie za często) organizm zauważa, że nie grozi mu jej niedobór dlatego też to wpływa na jego nastawienie.

Jednak przy bardzo małej kaloryczności lepiej jest dać mniejszą ilość posiłków z większą kalorycznością, niż dać ich więcej ze znikomą wartością odżywczą.
 
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects.
Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -

psonic

Wysłana - 15 sierpnia 2008 13:59    Edytuj Cytuj
wiem o tym :) a jem tak jak jem z lenistwa . czesto posilkiem sa slodycze itp . poki idzie do przodu bede z tego korzystal
 
Legends May Sleep But They Never Die

IntoTheRain Forever On My Mind

MuscleBody

Wysłana - 15 sierpnia 2008 15:18    Edytuj Cytuj
czemu nie polecasz białego ryzu jako zródła węglowodanów ?
 
kto nie ryzykuje- szampana nie pije

ellis ZASŁUŻONY

Wysłana - 15 sierpnia 2008 15:21    Edytuj Cytuj
"Jem mniej niż x kcal i nie chudnę"

Niektórym się tylko wydaje, że jedzą x kcal, a tak naprawdę jedzą y kcal, gdzie czasem y > 2x, tak też bywa
 

Skalar.

Wysłana - 15 sierpnia 2008 15:46    Edytuj Cytuj
MuscleBody
Najczęściej osoby odchudzające się, a tym bardziej te prowadzące siedzący tryb życia odżywiają się węglowodanami wysoko przetworzonymi. Wysoko przetworzony produkt węglowodanowy, tak jak tutaj dałeś za przykład ryż biały - powoduje wysoki wzrost cukru we krwi po jego spożyciu. Indeks wzrostu cukru we krwi po spożyciu produktu węglowodanowego nazywa się indeksem glikemicznym i możesz o nim przeczytać w dziale odżywianie (znajdziesz je w zbiorze linków).
Wysoki wzrost cukru we krwi (hiperglikemia) daje organizmowi dużą ilość energii na daną chwilę - gromadzi ją, za pomocą hormonu insuliny, do której wzrostu dochodzi głównie po spożyciu węglowodanów. Duży wzrost cukru prowadzi do tego, że odkłada się on. Duży wzrost insuliny doprowadza do uodparniania się receptorów na jej działanie (cukrzyca), kolejno spadek cukru do niskiej wartości (hipoglikemia).

Mimo tego, że ryż brązowy ma również wysokie ig będzie lepszym rozwiązaniem niż ryż biały chociażby ze względu na wartość odżywczą (więcej błonnika, więcej minerałów oraz witamin).

Produkty o wysokim indeksie glikemicznym wspomagają odbudowę glikogenu po wysiłku - więc w tych porach warto je spożywać. Jednak w ciągu dnia lepiej ich unikać, a aby zmniejszyć IG wchłanianego cukru warto dodać dużą ilość warzyw, które również poprawią stan równowagi kwasowo-zasadowej organizmu.
 
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects.
Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -

ASNF

Wysłana - 15 sierpnia 2008 17:22    Edytuj Cytuj
Skalar. - dobry art, moze teraz bedzie mniej pytań o tej samej tematyce

SOG
 
"Tears will get you sympathy, sweat will get you results"


"Do your workouts as hell, to see heaven in the mirror"

MuscleBody

Wysłana - 15 sierpnia 2008 18:45    Edytuj Cytuj
Skalar dobrze, wiem co to IG ;)

z tego co wiem to ryż basmanti ma IG koło 55 wiec nie jest zbyt wysokie.

Prócz tego osoby odchudzające się, jako zródła ww oprócz warzyw w swojej diecie powinny uwzględnić takze inne produkty, gdyz ww jest w nich znikoma ilość. A facet zaczynający przygodę z dietą i odchudzaniem (a co za tym idzie z niewielką wiedzą) nie wytrzyma długo z iloscią 20-25g wegli dziennie - wiec ryż biały typu basmati lub paraboliczny bedzie dobrym dodatkiem

Zmieniony przez - MuscleBody w dniu 2008-08-15 18:47:08
 
kto nie ryzykuje- szampana nie pije

Skalar.

Wysłana - 15 sierpnia 2008 18:47    Edytuj Cytuj
Nie piszę by rezygnowali z produktów węglowodanowych tylko zamienili te o wysokim przetworzeniu na te o mniejszym.
 
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects.
Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -

MuscleBody

Wysłana - 15 sierpnia 2008 18:49    Edytuj Cytuj
ok, rozumiem

dobry art, zaczynającym odchudzanie z pewnością się przyda

pozdr.
 
kto nie ryzykuje- szampana nie pije
 
Odpowiedzi jest na 4 strony.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

"Jem mniej niż x kcal i nie chudnę"

Strony:  pierwsza  2  3  4   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.