Witam. Jestem tu nowy a założyłem konto tylko po to aby zrobić ten temat. A więc mój problem polega na tym ,że przed walką włączają mi się drgania. Nie ,że się trzęsę mocno. Tego nie widać ale w środku czuje drgania. Nie jest to przyjemne ponieważ odbiera chęć walki i nie pozwala się skoncentrować, a w walce potrzebna jest koncentracja. Odbiera mi to siłę i nie mogę zebrać siły by uderzyć jak najmocniej ;// Przez to hu*ostwo przegrałem wiele z góry łatwych walk, nie wiem co robić ;/ Chce pokazać innym na co mnie stać ,że potrafię... Proszę was bardzo o jakąś poradę...
Z góry dziękuję !!!
Zmieniony przez - Dizz94 w dniu 2010-01-24 20:29:37
Jeśli nauczysz się umierać - wyzwolisz się od tego...
1264361405000
Dizz94
Wysłana - 24 stycznia 2010 20:41
Poprawiłem się nad postem look... Tak trudno się domyśleć? ;/
1264362117000
Mordarca
Wysłana - 24 stycznia 2010 20:48
Drgania to stres . Musisz być pewny siebie i wpoic sobei myśl ze ci sie nic złego nie stanie . I najważniejsze wchodząc na ring musisz byc wygranym .90% walk sie wygrywa przed walka a nie na ringu:)
Zbyt dużo adrenaliny, szybkie tętno, skok ciśnienina... I masz trzęsawkę. Niestety przyczyna leży w głowie. I tylko starty, sparingi, itp cię na to uodpornią. Chociaż skoro pisałeś, że "przegałeś wiele z góry łatwych walk" to znaczy, że jesteś już obity i nie powinieneś się tak spinać.. Pytanie jakie masz doswiadczenie?
Mnie na spinkę pomogła muzyka przed walką i odpowienie oddychanie także w trakcie sparingu/walki..Ale każdy ma swoje metody
"Jeśli wrogowie cię chwalą, musiałeś popełnić błąd" August Bebel