Witam!. Lubię pić zieloną herbate a wersja zmrożona bardzo mnie orzeźwia
czy są jakieś przeciwskazania picia zielonej herbaty w trakcie treningu? Nie trenuję na mase, jedynie utrzymanie formy i conajwyzej softowe zrzucenie fatu
Ostatnio czytalem jakies nowe badaina ktore ogolnie odrzucaly deifincje picia wody podczas treningu a co za tym idzie i innych plynow czyli i Twojej herbaty. Powinno pic sie dopiero po zakonczonym treningu tye ile mniej wiecej wypocilismy i nie okresla sie tej liczby z gory zalozonymi litrami ktore nalezy wypic. Kwestia uzupelnienie organizmu w wytracone elektrolity.
pozdrawiam
Człowiek mógłby żyć samotnie przez całe życie, ale o ile sam potrafiłby wykopać sobie grób , musiałby mieć kogoś kto go pochowa.
Ekspert -
1214825365000
coolkill
Wysłana - 30 czerwca 2008 13:56
jakie jest źródło badań ?
nie uśmiecha mi sie trening bez wody
niezbędne minimum to dać z siebie maximum
1214826989000
byx007
Wysłana - 30 czerwca 2008 14:20
mi również się to nie widzi na siłowni wypijam sporo wody a bez jakiegoś płynu na siłowni nie dałbym rady
coolkill, źródło badań to pewnie firma, która jeszcze nie uruchomiła swojej produkcji napojów do treningu
1214913312000
_IvErSoN_
Wysłana - 01 lipca 2008 17:05
Nie powiem wam na ta chwile dokladnego zrodla badan ale na ktoryms z kanalow discovery przeprowadzali badania n/t sprawnosci podczas treningu i wplywu plynow spozywanych podczas niego na efektywnosc pracy wypadalo ze picie ich podczas trwania wysilku oslabia obciaza organizm i tym samym traci on na efektywnosci. Uzupelnienie plynow tuz po nim niweluje wszelkie starty organizmu nie utrudniajac 100% pracy podczas wczesniejszego wysilku. Jesli znajde zrodla wrzuce.
pozdrawiam
Człowiek mógłby żyć samotnie przez całe życie, ale o ile sam potrafiłby wykopać sobie grób , musiałby mieć kogoś kto go pochowa.
Ekspert -
1214924734000
cierson
Wysłana - 03 lipca 2008 20:54
Wiesz, ja staram się podchodzić do tych wszystkich rewelacji naukowych z dystansem, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy żywieniowe, ciągle bo od czasu do czasu ukazują się jakieś rewolucyjne badania. Dzieje się tak z wielu powodów, o których nie chce mi się już pisać, bo sami sobie doskonale zdajecie z tego sprawę. W tej kwestii jestem zwolennikiem zdrowego rozsądku, jeśli kogoś suszy niemiłosiernie podczas treningu, niech pije, a jeśli komuś zielona herbata daje kopa, to (jeśli mu nie szkodzi) niech pije ją podczas treningu.
po 3-ciej serii siadow, mc lub wioslowania nie wyobrazam sobie nie picia wody przy takiej pogodzie... zreszta wezcie pod uwage tez fakt ze mozliwe jest zemdlenie przy ciezkim wysilku na suchym ryju..