moja mama na to cierpi od jakiegos czasu, 2 lata temu nie zgodzila sie na operacje

teaz sie zgodzila prawie calkowicie traci czucie w dloniach. Nie jest to nic strasznego, ale nie nalezy tego lekcewazyc
leczy sie na poczatku fizjoterapia pozniej zabiegiem chirurgicznym, badania sa dosc nieprzyjemne w gorszych stadiach, w poczatkowych sa polsmieszne (przed cieciem jeszce robia troche inne niz na poczatku)...
Poki co proponuje dla Twojej zony spanie z rekoma opuszczonymi ponizej lozka (pomaga przy bolu i nie budzi sie z bolem), dosc czeste przerwy przy monotonnych pracach np przy dziecku czy komputerze itp... czestsze niz raz na godzine...
duzej grupie osob pomaga usztywnienie reki poprzez sciagacze itp co u sportowca nietrudno znalezc, takze zimne oklady sa dobre, chociaz mojej mamie akurat cieple pomagaja, to chyba zalezy od stadium bo jak widac moja mama mocno to zaniedbala nie wiedzac ze ******la pozniej moze byc duzo gorsza do strzymania..
takze powtorze kolege wyzej.. jak zdiagnozowali to leczyc i jeszcze raz leczyc poki leczenie mozna jeszcze dopisac do bezproblemowego niczym kontrolna wizyta u dentysty
acha wazne jesli dojdzie do ciecia niech zona przypilnuje by cial ja KONIECZNIE chirurg neurolog... czesto biora sie za to ortopedzi lub zwykli chirurdzy... roznica jest moze mala ale dla kobiet istotna
neurolog robi ciecie na 1-2cm, reszta potrafi zrobic na 5-8cm

to chyba tyle co wiem na ten temat bez zadawania dodatkowych pytan mamie, pozdrowki dla zonki :)
Zmieniony przez - hamsterq w dniu 2005-02-01 00:53:29
Marzenia sa po to by je spelniac, chomiczki tez je maja..